Reklama

Miejsce z wartościami

2018-03-07 11:21

Anna Skopińska
Edycja łódzka 10/2018, str. I

Anna Skopińska
Poradnia ma otwarte drzwi dla każdego

Każdego dnia przechodzi przez nią 500 osób. To największa pod względem powierzchni, ale też ilości obsługiwanych pacjentów poradnia rehabilitacji w Łodzi. Z przestronną salą gimnastyczną, najlepszą indywidualną pracą z chorymi i największą w skali miasta ilością fizjoterapeutów – pracuje ich tu dwudziestu sześciu.

8 marca, w liturgiczne wspomnienie patrona zakonu bonifratrów św. Jana Bożego, rehabilitacja świętować będzie 20-lecie istnienia. W 1998 r. poświęcenia nowego dzieła prowadzonego przez Zakon Bonifratrów i założonego przez br. Franciszka S. Chmiela, ówczesnego przeora konwentu, dokonał br. Hubert Matusiewicz, ówczesny dyrektor Caritas Polska i bonifrater. To niezwykłe miejsce, w którym oprócz osób świeckich i bonifratrów pracują także Siostry Urszulanki, przyjmuje pacjentów z urazami ortopedycznymi, neurologicznymi, ze zmianami reumatologicznymi czy zwyrodnieniowymi. Także tu trafiają chorzy po wypadkach. To miejsce, gdzie każdy pacjnet, który się zgłosi, zostanie przyjęty.

To tu trafiają ze swoimi przypadłościami kapłani, siostry zakonne i bracia z terenu naszej archidiecezji, ale też z innych zakątków Polski. Niedawno rehabilitowany był ksiądz z Ukrainy, który tam uległ groźnemu wypadkowi samochodowemu. Znalazł się tu, bo oprócz pracy to miejsce charakteryzują wartości – miłość i cierpliwość do drugiego człowieka i szacunek dla każdego chorego.

Reklama

To jedyna poradnia w naszej archidiecezji prowadzona przez Kościół. Wiele razy miejsce to jako gość i honorowy bonifrater odwiedza bp Adam Lepa. To Ksiądz Biskup w 2016 r. święcił pomieszczenia pod nowoczesną poradnię, sprzęt i błogosławił pracujących tu ludzi. Od dwóch lat bowiem poradnia rehabilitacji, dzięki darowi dr. Wacława Łęckiego, mieści się w nowoczesnych pomieszczeniach i przestronnych salach. Dzięki temu pacjenci mogą w komfortowych warunkach dochodzić do siebie, a poradnia stała się jedną z najlepszych w Łodzi.

Uroczystość jubileuszu poradni odbędzie się 15 marca o godz. 14. Wtedy odsłonięta zostanie tablica pamiątkowa.

Tagi:
rehabilitacja

Reklama

Pierwszy powojenny rektor KUL sądownie zrehabilitowany

2018-05-04 17:57

lj, archiwum KUL, tk / Lublin (KAI)

Pierwszy powojenny rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. prof. Antoni Słomkowski został prawomocnie zrehabilitowany. Od 2014 r. zabiegał o to rektor uczelni ks. prof. Antoni Dębiński. 7 maja IPN i KUL organizują w Warszawie konferencję poświęconą sądowej rehabilitacji ks. prof. Słomkowskiego.

Tomasz Koryszko
Pomnik „Homagium” – Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia na dziedzińcu KUL

Za przeciwstawianie się komunistycznej władzy ks. prof. Słomkowski został pozbawiony funkcji rektora i w 1953 r. – w sfingowanym procesie – skazany na karę pozbawienia wolności pod pretekstem popełnienia przestępstwa dewizowego. Postanowienie o stwierdzeniu nieważności orzeczeń sądowych z lat 50. ubiegłego wieku wobec rektora KUL wydał 28 marca br. Sąd Okręgowy w Warszawie – poinformowała uczelnia.

Archiwum Stowarzyszenia

O tę rehabilitację obecny rektor KUL wystąpił do IPN w 2014 r. Jak podkreśla, traktował tę sprawę jako jeden z priorytetów, także w perspektywie obchodzonej obecnie 100 rocznicy uczelni. Do wniosku zostały dołączone opinie prawników i historyków, m.in. prof. Dariusza Dudka, prof. Janusza Wrony, a także świadectwa byłych prorektorów Uczelni. Została przeprowadzona dodatkowa kwerenda w archiwach.

Ks. Dębiński wyraził radość z postanowienia sądu dodając, że wreszcie sprawiedliwości stało się zadość. „Inwigilacja i represje, które spotkały ks. rektora Słomkowskiego, z usunięciem z KUL i uwięzieniem włącznie, były konsekwencją jego nieugiętej postawy wobec polityki władz komunistycznego państwa, stosownej wobec KUL, Kościoła i Narodu Polskiego” – dodał rektor.

28 marca 2018 r. Sąd Okręgowy XII Wydział w Warszawie – na wniosek Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie – wydał postanowienie o stwierdzeniu nieważności orzeczeń sądowych z lat 50. ubiegłego wieku skazujących ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Wniosek został uznany przez sąd za w pełni zasadny.

Sąd uznał, że nie ma żadnych wątpliwości, iż skazanie ks. Słomkowskiego za „czyny dotyczące obrotu walutą zagraniczną było formą represji za jego działalność związaną z kierowaniem katolicką, niezależną od władz państwowych, placówką naukową”.

„Sprawy ks. Słomkowskiego nie można analizować, nie uwzględniając szerokiego kontekstu walki władz komunistycznych z Kościołem katolickim, jaka miała miejsce do 1956 r.” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia. Rektor KUL ks. Antoni Słomkowski – jak podkreślił sąd – został skazany po wojnie za to, że „kształcił studentów w sposób wolny od wpływów ideologii komunistycznej oraz za prowadzenie niezależnych badań naukowych, co było działaniem na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w rozumieniu ustawy z 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”.

Instytut Pamięci Narodowej i Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II zapraszają na konferencję poświęconą sądowej rehabilitacji pierwszego powojennego rektora KUL. W konferencji wezmą udział: prezes IPN dr Jarosław Szarek, rektor KUL ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński, zastępca Prokuratora Generalnego - Dyrektor Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Andrzej Pozorski oraz dyrektor Oddziału IPN w Lublinie Marcin Krzysztofik. Spotkanie z dziennikarzami odbędzie się 7 maja o godz. 12 w warszawskim Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej 21/25.

Redakcje, które nie będą mogły wziąć udziału w spotkaniu, a są zainteresowane rozmową z Rektorem KUL na temat rehabilitacji ks. Antoniego Słomkowskiego prosimy o kontakt na adres: rzecznik@kul.pl

***

Ks. prof. dr hab. Antoni Słomkowski urodził się 5 grudnia 1900 r. w Ryszewku k. Żnina w rodzinie Wojciecha i Weroniki z Kończalów jako drugie z dziesięciorga rodzeństwa. W latach 1912-1919 uczył się w gimnazjum w Trzemesznie, a następnie w Gnieźnie. Od 1 lipca 1919 do 12 października 1920 r. służył ochotniczo w wojsku polskim, gdzie wziął udział w ofensywie na Kijów, a następnie w walkach odwrotowych na Wisłę. Świadectwo dojrzałości uzyskał w marcu 1921 r.

Studiował w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu (1921-1924), a później na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Strasburgu (1924-1928), gdzie uzyskał doktorat na podstawie rozprawy „L’Etat primitif de l’homme d’apres la tradition de l’Eglise avant Saint Augustin”. Święcenia kapłańskie przyjął w 1926 r. Naukę kontynuował w Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i w Angelicum w Rzymie (1928-1929). Po powrocie do Polski przez rok pracował w Poznaniu w Kancelarii Prymasa Polski kardynała Augusta Hlonda, a następnie od 1 stycznia 1931 r. wykładał filozofię i historię filozofii w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. Habilitował się w 1933 r. w zakresie teologii dogmatycznej na Wydziale Teologii Katolickiej Uniwersytetu Warszawskiego.

Pracę w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim rozpoczął 1 września 1934 r. Do wybuchu wojny był profesorem nadzwyczajnym teologii dogmatycznej na Wydziale Teologicznym. Pełnił też funkcję prodziekana (1935-1937) i dziekana (1937-1939). W czasie okupacji krótko przebywał u rodziców w Gąsawie na Kujawach, lecz zagrożony aresztowaniem powrócił do Lublina. Nieco później został skierowany do parafii Krężnica Jara pod Lublinem, gdzie pełnił pomocniczą posługę kapłańską, a po przeniesieniu z Lublina do Krężnicy Jarej Diecezjalnego Seminarium Duchownego wykładał tam teologię dogmatyczną i fundamentalną.

Był pierwszym powojennym rektorem KUL, najpierw oficjalnie pełniąc obowiązki rektora (2 sierpnia 1944 – 20 marca 1946), a następnie rektora (20 marca 1946 – 2 października 1951). Nazywany jest jego drugim Założycielem lub Odnowicielem. Pełnił wówczas funkcje profesora nadzwyczajnego, a później zwyczajnego (od 1946 r.) dogmatyki na Wydziale Teologicznym. Wykazał się niezłomną postawą w dążeniu do ochrony Uniwersytetu przed zainstalowaniem w jego łonie socjalistycznych organizacji studenckich. Z tego powodu został przez władze państwowe przymusowo usunięty z Uczelni.

Aresztowany 1 kwietnia 1952 r., a następnie więziony na warszawskim Mokotowie i w Sztumie. Po sfingowanym politycznym procesie został skazany na 3 lata pozbawienia wolności. Z więzienia zwolniony został w końcu listopada 1954 r. Po odwilży 1956 r. prowadził na Wydziale Teologicznym KUL wykłady zlecone z teologii dogmatycznej, ascetycznej i mistycznej. Wobec sprzeciwu władz państwowych pełny powrót na Uniwersytet nie był możliwy, a od 1960 r. ks. Słomkowski musiał zrezygnować z prowadzenia zajęć zleconych na KUL i opuścić Lublin. Do 1961 r. równocześnie wykładał w Ołtarzewie w Seminarium Duchownym Księży Pallotynów.

Pomimo zakazu pracy na KUL kontynuował aktywną działalność naukową i kapłańską. Od 1961 r. przez dziesięć lat wykładał teologię dogmatyczną w Prymasowskim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. Był też inicjatorem powołania i kierownikiem Prymasowskiego Studium Życia Wewnętrznego w Warszawie (1962-1969) oraz wykładowcą dogmatyki w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu (1966-1974).

Wielokrotnie prowadził rekolekcje zamknięte dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego z całej Polski. W 1969 r. zamieszkał w Kaniach Hellenowskich koło Pruszkowa, gdzie zainicjował powstanie ośrodka rekolekcyjnego, obecnie znanego jako Dom Rekolekcyjny im. św. Jana Pawła II w Kaniach, którego budowę zakończono już po jego śmierci. W sferze jego zainteresowań naukowych pozostawała przede wszystkim teologia dogmatyczna, życie mistyczne, mariologia, teologia Miłosierdzia Bożego oraz teologia życia wewnętrznego. Do najważniejszych publikacji zalicza się: „Pierwotny stan człowieka według nauki świętego Augustyna. Studium z historii dogmatów” (Lwów 1933 r.), „Pochodzenie człowieka w świetle nauki Kościoła Katolickiego i w świetle teorii ewolucji” (Lublin 1946), „Ku doskonałości” (Lublin 1947).

Był członkiem Komisji Teologicznej Poznańskiego Towarzystwa Naukowego i Towarzystwa Naukowego KUL (prezes 1944-1952). W 1978 r. Senat KUL nadał ks. A. Słomkowskiemu nowo ustanowiony medal „Za Zasługi dla KUL”. Zmarł w Kaniach Hellenowskich 19 lutego 1982 r. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Ołtarzewie w kwaterze pallotyńskiej.

W 2008 r. został odznaczony pośmiertnie przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. 28 marca 2018 r. Sąd Okręgowy XII Wydział w Warszawie wydał postanowienie o stwierdzeniu nieważności orzeczeń sądowych z lat 50. ubiegłego wieku skazujących ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Wniosek został uznany przez sąd za w pełni zasadny, a pierwszy powojenny Rektor KUL zrehabilitowany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchu Święty, dzień dobry... – bierzmowanie w Salezie

2019-03-24 23:19

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Ponad 90. uczniów stanęło gotowych do wołania o przyjście Ducha Świętego. Towarzyszyli im rodzice, nauczyciele a także kapłani Salezu – ks. Jerzy Babiak, dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich, ks. Grzegorz Oleś – wicedyrektor ks. Jan Gondro – wieloletni dyrektor szkoły. Mszy św. przewodniczył bp Vitalii Kryvytskyi SDB, ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Zdjęcia z bierzmowania:

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w Salezie

- Pragnienie Ducha Świętego i obecności Boga w życiu człowieka to dowód na dojrzałość w wierze – tłumaczył biskup. - Dopóki pragniesz, to żyjesz i masz szansę przynosić owoce. Odwołując się do ewangelicznej perykopy o drzewie figowym przypominał o trudzie wzrostu rośliny i gospodarskiej troski o jej owocowanie. – Pamiętajcie, aby nie przynosić owoców byle jakich, ale każdego dnia starannie wykonywać swoje obowiązki. Oczywiście, w dorosłym życiu przychodzi zniechęcenie, wkrada się rutyna, ale jeśli postawicie Boga na pierwszym miejscu, weźmiecie Jego krzyż, to wasze owoce będą zdrowe i dobre. – Dziś na waszych piersiach wisi krzyż, tak samo jak u mnie. A Chrystus mówi, że kto idzie za Nim a nie bierze krzyża, nie jest Go godzien – mówił biskup. Tłumaczył, że przyjęcie sakramentu bierzmowania wiąże się z podjęciem obowiązków i odpowiedzialności. - Będziecie codziennie odpowiadać, czy jesteście naprawdę świątynią Ducha Świętego – mówił – i będziecie musieli wciąż od nowa stawiać Boga na pierwszym miejscu. Odniósł się do tego, co dziś najczęściej dotyka nas, ludzi: wypalenie i depresja. – Wypalenie pojawia się w małżeństwie, w pracy i w wierze, ale zawsze wtedy, gdy Bóg przestaje być stawiany na pierwszym miejscu. Depresja przychodzi wtedy, gdy sami zaczynamy kierować swoim życiem, gdy nie pozwalamy Bogu być kierownikiem naszych spraw – mówił. Zachęcał też do wprowadzenia nowej praktyki modlitewnej: porannego witania się z Bogiem. – Duchu Święty, dzień dobry – można mówić po obudzeniu, i zapraszać Go do swoich spraw. Pamiętajcie, że tylko wtedy macie szansę, by wasze owoce były dobre – tłumaczył.

Namaszczając młodych olejem krzyżma biskup uśmiechał się z wielką życzliwością do bierzmowanych a oni stawali odważni i gotowi. Najczęściej wybieranym imieniem patrona wśród chłopców był Franciszek i Paweł, dziewczęta upodobały sobie Łucję.

Na zakończenie w imieniu uczniów głos zabrał Piotr Truchliński, podziękował rodzicom, wychowawcom i kapłanom, którzy przygotowali salezjańską młodzież do przyjęcia sakramentu bierzmowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem