Reklama

Lubsacro

Dzieci Bałut

2018-09-04 13:45

Dominika Szymańska
Edycja łódzka 36/2018, str. II

Archiwum Stowarzyszenia „Na co dzień i od święta”
Mural przy ul. Wawelskiej

Szare, przedwojenne kamienice i ich przygnębiające bramy. Splątane, brukowane uliczki, czasem wiodą donikąd, czasem giną po to, by kilkaset metrów dalej wyrosnąć na nowo na mapie miasta. Wystarczy skręcić raz w lewo, raz w prawo, by nagle znaleźć się na prostej drodze do przeszłości

Bałuckie mury pamiętają jeszcze stłoczonych ponad miarę ludzi, nazistowską zbrodnię, żydowskie, polskie i romskie zmaganie. W tym roku od likwidacji Litzmannstadt Ghetto mijają 74 lata. I choć na jego terenie codziennie toczy się małe życie: ktoś idzie do pracy, ktoś do lekarza, staruszka wraca z zakupami, a dziecko zbiera pokemony, wędrując Łagiewnicką, Przemysłową, Franciszkańską, Zielną czy Jakuba wystarczy unieść wzrok na wysokość pierwszego piętra, by spotkać tych, którzy tu żyli i zginęli.

Z szarych bałuckich murów wyłaniają się czarno-białe wizerunki dzieci, które je zamieszkiwały. Dziewczynka z obozu cygańskiego, ubrana w jasną sukienkę, siedzi boso na chodniku. Chłopiec z getta dźwiga ciężką skrzynię. Inny, ledwie kilkuletni, stoi nieruchomo ze swoim konikiem bujanym bez biegunów. O ludzkiej tożsamości stanowi imię lub twarz. W znakomitej większości znamy jedynie twarze niektórych z nich. Utrwalone na fotografiach przetrwały do dziś. Przetrwały też imiona Dawida Sierakowiaka, Abramka Cytryna czy Abramka Koplowicza. Imiona pozostałych giną w otchłani czasu, zasypane mnogością zbrodni i przelanej krwi.

Murale pamięci „Dzieci Bałut” powstają od siedmiu lat w ramach programu „Patriotyzm jutra”, realizowane przez Stowarzyszenie „Na co dzień i od święta”. Kuratorem i pomysłodawcą projektu jest Katarzyna Tośta, która znajduje zdjęcia i budynki stające się łącznikami między tym, co było, a tym co jest. Naturalnej wielkości postaci odwzorowywane są i przenoszone za pomocą szablonu na ścianę przez Piotra Saula – asystenta na Wydziale Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu – i Damiana Idzikowskiego – asystenta w Pracowni Podstaw Grafiki Warsztatowej łódzkiej ASP.

Reklama

26 sierpnia odsłonięto kolejny mural przy ul. Wawelskiej 1 przedstawiający anonimową, żydowską dziewczynkę. – To była wyjątkowa sytuacja, bo pierwszy raz mural powstał w miejscu, gdzie to sami mieszkańcy zgłosili się do nas parę lat temu, wyrażając takie pragnienie. Nie mieściła się tam żadna instytucja z czasów getta. Nie znam też losu żadnej z osób, która w czasie II wojny światowej mieszkała właśnie w tym miejscu. Mamy więc zdjęcie nieznanej dziewczynki w anonimowym miejscu – opowiada Katarzyna Tośta.

W Filii nr. 6 Biblioteki Miejskiej przy ul. Marynarskiej 9 miał też miejsce wernisaż wystawy poświęconej muralom pamięci, gdzie zaproszeni goście, Katarzyna Tośta i Maciej Cholewiński (autor zdjęć i komentarza do wystawy), barwnie opowiadali o historii powstawania murali i swoich bałuckich doświadczeniach. – Stwierdziliśmy, że warto historię, okrucieństwo, których doświadczyli ludzie, właśnie na terenie getta w czasie II wojny światowej, przedstawić poprzez los dzieci, które są zupełnie niewinnymi ofiarami. W naszych muralach wykorzystujemy zdjęcia, które rzeczywiście były zrobione na terenie getta. Ale mamy też zdjęcia konkretnych osób, których losy i historia są nam znane. I wtedy są to najczęściej zdjęcia zrobione przed wojną, w połowie lat 30. – opowiada Katarzyna Tośta.

Natomiast Maciej Cholewiński stwierdza: – To dla mnie idealny przykład pomnika, bo [mural] ma w sobie wszystko, co pomnik powinien mieć: ładunek emocjonalny, dydaktyczny, wzruszający i, przede wszystkim, estetyczny. Podoba mi się poetyckość tego pomnika. To nie (...) coś, co straszy, uderza w wielkie C, tylko po prostu tutaj ktoś mieszkał, tutaj ktoś cierpiał, tutaj ktoś zginął – warto by było, żebyśmy o tym pamiętali.

W ciągu 7 lat powstało 27 murali, które wtopiły się w bałucką rzeczywistość. Warto wybrać się na spacer po tej wyjątkowej dzielnicy i – idąc ich śladem – odkryć prawdziwie ludzkie oblicze tych, którzy zbyt często stali się tylko kolejnymi liczbami straconych. Wystawę fotografii poświęconych muralom „Dzieci Bałut” można oglądać w bibliotece przy ul. Marynarskiej do końca września.

Tagi:
mural

Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

2018-11-14 16:28

Kamil Krasowski

Ich trudna posługa budzi nie lada ciekawość. Trudna, bo spotykają się w niej z tym, co nazywamy Złem osobowym, które dla ludzi wierzących wciąż pozostaje swego rodzaju tajemnicą. O kim mowa ? O egzorcystach, którzy z całej Polski przyjechali do Rokitna i w naszej diecezji przeżywali swoje dni skupienia.

Karolina Krasowska
Spotkaniu uczestniczy ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce

W spotkaniu uczestniczyło ok. 80 księży egzorcystów z prawie wszystkich diecezji w Polsce. – Spotykamy się 2 razy w roku. Są to spotkania formacji zarówno duchowej, jak i intelektualnej. Mamy dzień skupienia, odbywa się konferencja ascetyczna, jest możliwość spowiedzi. Są konferencje, które dotyczą formacji intelektualnej. Prowadzą je różni wykładowcy i dotyczą one różnego rodzaju tematów, związanych z naszą posługą. W Rokitnie szczególnie kładziemy akcent na rodzinę, ale też na to jak towarzyszyć osobom poranionym, zniewolonym w oparciu o teksty biblijne, a więc fundament naszej wiary, ale też intelektualnie, bo będziemy mieć wykład z psychologiem i z terapeutą – powiedział ks. Janusz Czenczek z diecezji gliwickiej, koordynator egzorcystów w Polsce.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Rokitnie

Ogólnopolski zjazd egzorcystów w Rokitnie odbywał się w dniach od 12 do 15 listopada. W środę 14 listopada wszyscy kapłani zgromadzili się w rokitniańskiej bazylice, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Henryk Wejman. – Kolejny dzień naszego spotkania wszystkich egzorcystów w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, rokitniańskiej Matki Pięknej Miłości. Jesteśmy tutaj w jubileuszowym roku dzięki otwartości księdza biskupa Tadeusza. Dziękujemy księże biskupie za to, że możemy tutaj, w tym sanktuarium rokitniańskim, odbywać nasze doroczne spotkania egzorcystów, a zarazem w tym jubileuszowym roku napełniać się Bożym wsparciem, Bożym błogosławieństwem do naszego posługiwania wobec tych, którzy tej pomocy szczególnie potrzebują – powiedział biskup pomocniczy szczecińsko – kamieński.

Homilię wygłosił ordynariusz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej bp Tadeusz Lityński. – To wy, egzorcyści, macie szczególną misję życia słowem Bożym, głoszenia tego słowa, które jest lekarstwem uzdrawiającym. To znaczy, że Ewangelia ma moc, którą jest słowo Boże i w słowie Bożym, w Ewangelii jest Pan – mówił bp Lityński. –  Jesteśmy w domu Tej, Która będąc drugą Ewą w istotny, zwycięski sposób przeszkadza szatańskiemu planowi odciągnięcia ludzi od Stwórcy, co jest nieustannie realizowane przez siły zła. Jak mówi św. Ludwik Grinion de Montfort, Maryja, Najświętsza Matka Boża jest największą nieprzyjaciółką, jaką Bóg przeciwstawił Szatanowi. Jakie to ma konsekwencje dla nas ? – pytał ksiądz biskup. – Każdy kapłan prowadząc krucjatę ze złem winien korzystać z pomocy Maryi, z orędzia Jej modlitwy. Cieszę się bardzo, że właśnie to miejsce w Roku Jubileuszowym jest miejscem spotkania ze słowem Bożym, miejscem rozważania tego słowa i spotkania z Tą, Która jest napełniona Duchem Świętym, abyśmy mogli z Jej bliskości, pomocy i orędzia modlitwy jak najowocniej skorzystać. Niech Jej modlitwa będzie skuteczną tarczą, ale też orężem – dodał pasterz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.

Do Rokitna przyjechał ks. Krzysztof Gąsiorowski, który przygotowuje się do posługi egzorcysty. - Uczestniczę w ogólnopolskich spotkaniach egzorcystów, które odbywają się 2 razy w ciągu roku. Do posługi przygotowuję się poprzez rozmowy, spotkania, konsultacje z księżmi, którzy prowadzą tę posługę w diecezji włocławskiej. Jest to również osobista formacja, przygotowywanie się do tej posługi, którą wyznacza pasterz diecezji w odpowiednim momencie. Spotkanie w Rokitnie jest dla mnie nabieraniem doświadczenia poprzez czerpanie z rozmów, ze świadectw, konferencji, które są dla nas tutaj takim ubogaceniem. Ważne jest też przede wszystkim spotykanie się z księżmi, którzy mają większe doświadczenie - oni wiele dopowiadają, wyjaśniają, dzięki czemu nabieramy takiego przekonania, że i my damy radę. Jest coraz więcej zagrożeń, którym ulegają ludzie, którzy są coraz bardziej słabsi duchowo. Przez to, że brakuje czasu dla spraw Bożych, wkrada się zło - powiedział kapłan diecezji włocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Jasna Góra: dziś wieczorem Episkopat rozpoczyna doroczne rekolecje

2018-11-19 17:17

dg / Warszawa (KAI)

Dziś wieczorem polski Episkopat rozpoczyna doroczne rekolekcje na Jasnej Górze. Konferencje, które głosić będzie franciszkanin, o. Ernest Karol Siekierka z Poznania, zainspirowane są pismami i życiem św. Franciszka z Asyżu. Na lekturę duchową franciszkanin poleci biskupom książkę abp. Fultona Scheena. Rekolekcje zakończą się w piątek 22 listopada.

Bożena Sztajner/Niedziela

– Pomyślałem, że skoro w tym roku Pan Bóg powołał do wygłoszenia tych rekolekcji duchowego syna św. Franciszka, to moglibyśmy spróbować zainspirować się refleksjami pochodzącymi od tego Świętego z Asyżu – powiedział KAI o. Siekierka OFM. - Myślę, że cała spuścizna, jaką są pisma św. Franciszka, ta bezcenna relikwia słowa, może posłużyć nam jako inspiracja do przeprowadzenia tych rekolekcji - dodał franciszkanin.

Pisma św. Franciszka, które przetrwały do naszych czasów, zgrupowane są wokół trzech tematów: Reguły i zachęty; listy; modlitwy. „Nie wszystkie treści pism są kierowane tylko do zakonników. Niektóre mają także wymiar wartościowy dla różnych stanów, chociażby Napomnienia, gdzie Franciszek w formie prostych słów, ale pełnych mądrości życia zachęca i karci, zaprasza do większej gorliwości, przestrzega przed pójściem drogą, która prowadzi do nikąd. Są przepiękne i warto się nimi inspirować” – zachęca franciszkanin.

– Na przykład napomnienie 13: „Nie można poznać, ile cierpliwości i pokory ma sługa Boży, dopóki wszystko się dzieje po jego myśli. Przyjdzie czas, że ci, którzy powinni postępować według Jego woli, zaczną Mu się sprzeciwiać. Ile wtedy okaże cierpliwości i pokory, tyle jej ma, nie więcej”.

Również listy Franciszka, mają różnych adresatów: do wiernych, do rządców narodów, do duchownych, do braci całego zakonu, do pewnego ministra, do Kustoszów, do brata Leona czy św. Antoniego. Przepiękne są także modlitwy, które stanowią jedną trzecią pism Franciszka – opowiada rekolekcjonista.

Jak zaznacza o. Siekierka, łatwo zauważyć w pismach Biedaczyny z Asyżu bogactwo myśli biblijnej, a więc wyraźne i częste cytaty z Pisma św. „co świadczy o wybitnej znajomości Bożego Objawienia przez Franciszka, o bogactwie treści, ale też o ponadczasowości i aktualności tego, co on mówi”.

– Zaproponowałem temat przewodni rekolekcji: „Przed ukrzyżowanym Panem ze św. Franciszkiem z Asyżu: ‘ (…) Rozjaśnij ciemności mego serca (…) abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo’”. Te słowa pochodzą z najstarszego Franciszkowego tekstu, czyli z modlitwy, która otwierała drogę duchową Świętego z Asyżu, która spontanicznie wytrysnęła z serca Franciszka przed krzyżem w San Damiano a powtarzana, utrwalona w pamięci została później przelana na papier i przekazana braciom.

Treść całej tej modlitwy brzmi: „Najwyższy chwalebny Boże, rozjaśnij ciemności mego serca, i daj mi Panie prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję, doskonałą miłość, zrozumienie i poznanie, abym mógł wypełnić Twoje święte i prawdziwe posłannictwo”. W czasie rekolekcji wpatrzeni będziemy w krzyż z kościoła San Damiano, który odegrał bardzo ważną rolę w życiu św. Franciszka, a złotą nicią będą wspomniane słowa modlitwy – zapowiada rekolekcjonista.

Rekolekcje rozpoczną się nauką „Z Franciszkiem u Maryi”. W pierwszym dniu uczestnicy wysłuchają konferencje na temat: „Z Franciszkiem, za natchnieniem Ducha, pod krzyżem z San Damiano”; „Z Franciszkiem patrzymy na ciemności serca ludzkiego i prosimy o mądrość”; i wsłuchiwać się będą w niektóre ważne słowa Franciszkowego Testamentu. W drugi dzień rekolekcyjny biskupi będą snuć refleksję nad słowem Franciszka o szacunku do kapłaństwa i zastanawiać się nad tym co to dla nas oznacza; wsłuchiwać się będą w napomnienie piąte: Aby nikt się nie pysznił lecz chlubił się z krzyża Pańskiego”, by w siódmej nauce „Z Franciszkiem rozważać o radości doskonałej jako mocnej lekcji miłości krzyża”. Temat ostatniej nauki zabarwiony będzie myślą ekologiczną: „Z Franciszkiem chwalimy Boga słowami Pieśni Słonecznej: Pochwalony bądź Panie za (…), jak również za tych, którzy przebaczają i za siostrę śmierć cielesną”.

– W książce „Bóg albo nic” kard. Robert Sarah, odpowiadając na pytanie o to, jakie inspiracje budzi w nim imię papieża Franciszka, powiedział, że papież uważa ze Założyciel Franciszkanów może nam pomóc w podjęciu głębokiej reformy naszego życia duchowego. Franciszek żył też w czasie głębokiego kryzysu duchowego, moralnego i politycznego. Wydawało się, że Kościół runie, tymczasem Jezus poprosił Franciszka, żeby naprawił Jego Kościół. Nie chodziło tylko o małą świątynię w San Damiano, w którym wybrzmiała modlitwa Franciszka: Rozjaśnij ciemności mego serca , ale o cały zrujnowany Kościół, symbolizowany przez Bazylikę św. Jana na Lateranie, którą papież Innocenty III ujrzał we śnie przechyloną i podtrzymywaną właśnie przez założyciela Zakonu Braci Mniejszych, od jego imienia popularnie zwanych Franciszkanami – tłumaczy o. Ernest K. Siekierka.

Tegoroczne rekolekcje dla polskiego Episkopatu w Częstochowie rozpoczną się adoracją Najświętszego Sakramentu wieczorem 19 listopada, potrwają do 22 listopada. Podczas ich trwania hierarchowie będą zachęceni do przeczytania w ramach lektury duchowej książki „Kapłan nie należy do siebie”, autorstwa coraz popularniejszego również w Polsce amerykańskiego ewangelizatora, sł. Bożego abp. Fultona J. Sheena.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem