Reklama

Bp Lepa o Wielkim Poście

2018-02-17 11:21

xpk / Łódź (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

– Niech przeżywany przez nas wielki post okaże się wyjątkowym czasem. Czasem szczególnie spotęgowanej miłości, czasem przebaczenia, ale i czasem dziękczynienia za otrzymane łaski, czasem nie prosząc nawet Pana Boga o nie – mówił biskup Lepa.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu wierni z Łodzi pielgrzymowali do kościoła Najświętszego Serca Jezusowego na łódzkiej Retkini, aby tam uczestniczyć we Mszy świętej i wysłuchać Słowa Bożego.

O rozpoznawaniu sensu swego życia i dobrym przeżyciu wielkiego postu, mówił w homilii podczas liturgii stacyjnej ksiądz biskup senior Adam Lepa.

– Wprawdzie w dzisiejszej ewangelii Pan Jezus nie używa słowa sens, ale o to słowo Jemu chodzi. Są pewne sprawy, działania, które są pozbawione sensu – to do nich właśnie nawiązuje Chrystus. Pozbawione są one sensu dlatego, że nie zawsze przygotowujemy się do pewnych działań czy misji. Ten czas wielkiego postu, który dopiero się rozpoczął, jest wyjątkowym okresem zastanowienia się nad sobą również w tym celu, żeby nasze życie było bardziej sensowne. – tłumaczył biskup senior.

Reklama

– Wielki Post jest najważniejszą szansą w ciągu roku, żeby chrześcijanin mógł zbliżyć się do Chrystusa, i żeby jeszcze bardziej Go ukochał. A przez miłość do Chrystusa, żeby mógł objąć także miłością drugiego człowieka. A jeśli z kimś zerwał więzi, pogniewał się, żeby mógł się przeprosić, żeby mógł wynagrodzić swoja złą wolę, lub pewne niestosowności! – podkreślił kaznodzieja.

Liturgię stacyjną zakończyła wspólnie odmówiona Koronka do Bożego Miłosierdzia, za którą w czasie pielgrzymowania do Kościołów Stacyjnych, można uzyskać odpust zupełny.

Tagi:
Msza św.

Metropolita Lwowski modlił się na wałbrzyskim stadionie

2018-04-18 12:13

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 16/2018, str. IV

Trzy tysiące wiernych z Wałbrzycha i okolic przybyło na stadion w dzielnicy Biały Kamień, by wspólnie z metropolitą lwowskim abp. Mieczysławem Mokrzyckim i pasterzami diecezji świdnickiej – biskupem ordynariuszem Ignacym Decem oraz biskupem pomocniczym Adamem Bałabuchem modlić się w 13. rocznicę odejścia do domu Ojca św. Jana Pawła II

Beata Mucha

Tradycyjna Msza Papieska na wałbrzyskim stadionie odprawiona została już po raz czternasty. W tym roku przewodniczył jej i homilię wygłosił wieloletni sekretarz papieża Jana Pawła II, a później również papieża Benedykta XVI – abp Mieczysław Mokrzycki, obecny metropolita lwowski i przewodniczący Episkopatu ukraińskiego. Uroczystą Eucharystię poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia, którą również poprowadził dostojny gość. Wraz z wiernymi modlił się „za ziemię wałbrzyską, wszystkich chorych i cierpiących, za grzeszników i tych, którzy oddalili się od Boga i nie wierzą w Niego, aby wszyscy doświadczyli miłosiernej miłości Boga Ojca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przemysł pogardy

2018-04-25 20:33

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kiedy rzuciłem okiem na ten tytuł, choć przecież to nie pierwszy spotkany przeze mnie przypadek takiej metody manipulacji, zrobiło mi się niedobrze. Do szpiku zmroził mnie stopień pogardy zawarty w tych kilku słowach: „Znany działacz antyaborcyjny ma nową pracę, został konsultantem wojewódzkim.” Cóż w istocie znaczą te słowa? Ano tyle, że „Pan nikt” dostał pracę. Przecież a przecież „Pan nikt”, nie powinien dostawać pracy, bo „Pan nikt” jest zerem. Ten „Pan nikt”, to lekarz, który leczył i ratował życie wielu ludziom. Profesor, który wykształcił tysiące innych lekarzy. Tylko dlatego, że twardo opowiada się za życiem został nazwany pogardliwie „znanym działaczem antyaborcyjnym”. Czyli właśnie nikim. Chodzi o prof. Chazana.

BOŻENA SZTAJNER

Wiele już napisano o przemyśle pogardy, który był wymierzony w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powstały cale analizy działań jego przeciwników politycznych zmierzających do obalenia godnościowych podstaw jego prezydentury. A to pisano o kartoflu. A to zadawano pytania czy prezydent jest alkoholikiem. W ten sposób również starano się wmówić społeczeństwu, że Lech Kaczyński jest nikim. Wielu w to uwierzyło i wierzy nadal.

Przemysł pogardy nadal dobrze funkcjonuje. Jego tryby mielą dziś co znaczniejszych, co odważniejszych obrońców życia. Używane są najbardziej nieczyste chwyty. Prawdziwa wolna amerykanka.

Wściekłą histerię wywołuje np. pokazanie w przestrzeni publicznej niewinnego i prawdziwego zdjęcia kilkutygodniowego dziecka zrobionego za pomocą ultrasonografu. Niedawno w Rzymie urzędnicy wystraszeni przez agresywnych lewaków nakazali je usunąć natychmiast. Nad Wisłą też to przerabialiśmy. Ileż razy urzędnicy nakazywali usunąć, albo bezprawnie niszczono, czy organizowano „społeczne” pikiety przeciw wystawom podobnych zdjęć. To ze strachu, bo odkłamują one aborcjonistyczną narrację pokazując czarno na białym, że pod sercem matki żyje nie płód, ale człowiek. Każdy z nas w piątym czy dziesiątym tygodniu życia tak wyglądał, a że nie jest podobny do siebie dzisiaj? Przecież wielu ma kłopoty z rozpoznaniem siebie na zdjęciach z dzieciństwa. Człowiek się przecież zmienia.

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji dyskusję Kaji Godek z dwoma feministkami. Jedną z nich była prowadząca program w TVN 24 znana dziennikarka. Kaja Godek dala sobie radę doskonale, mimo, że naprzeciw siebie miała nie skrywające niechęci, wściekłości i pogardy dwie lwice, które najchętniej by ją zakneblowały.

I wreszcie fizyczny atak. Ten na Kurię Biskupią w Warszawie z niewybrednymi hasłami, ba groźbami wobec biskupów i księży po tym jak Episkopat Polski wyraził wsparcie dla społecznej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”. Napastnicy gotowi byli na pewno poszturchać. Nie zawahaliby się przed poturbowaniem, a może i znaleźliby się tacy nakręceni, którzy odważyliby się zabić. Nie przesądzam. Boję się tylko, bo widząc nienawiść w czystej postaci, a także przyzwolenie i brak potępienia takich haseł i działań ze strony wspierających mediów, nie mając zbyt bujnej wyobraźni potrafię to sobie jednak wyobrazić.

I co wobec tego? Schować głowę w piasek? Jak struś. To najgorsze, co można zrobić. Gdy chodzi o życie nie można odpuścić „dla świętego spokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Salezjańskie święto sportu, młodości, radości i wiary

2018-04-25 20:45

W dniach 28.04-03.05.2018 r. w Krakowie odbędą się XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Honorowym patronatemobjął Igrzyska Mateusz Morawiecki, Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wokandapix/pixabay.com

Dotychczas Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej odbyły się 28 razy w różnych krajach i miastach europejskich. Znaczący udział w organizacji Igrzysk ma Polska i Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej, która czterokrotnie była organizatorem imprezy: w Warszawie (1997, 2001, 2005) oraz Krakowie (2012).

Uczestniczyć w Igrzyskach będzie młodzież salezjańska zaangażowana w różnorodne dzieła młodzieżowe (szkoły, oratoria, organizacje sportowe itp.) w krajach europejskich i pozaeuropejskich. Weźmie w nich udział ponad 1500 sportowców salezjańskich (dziewcząt i chłopców) z następujących 22 krajów: Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Polska, Portugalia, Republika Środkowej Afryki, Rosja, Słowacja, Słowenia, Syria, Tanzania, Ukraina, Włochy, Zambia.

Celem Igrzysk jest stworzenie młodzieży salezjańskiej możliwości rywalizacji sportowej i budowanie przez sport nowego świata, opartego na ideach integralnego humanizmu i chrześcijańskiego personalizmu oraz olimpizmu, u podstaw których tkwią takie fundamentalne wartości jak pokój, przyjaźń, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, godność i fair play.

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej będą konstytuowały 3 bloki programowe, a mianowicie: sportowy, kulturalny i religijny.

Sportowcy salezjańscy (dziewczęta i chłopcy) rywalizować będą w dwóch kategoriach wiekowych (kat. „A” – 2000 i młodsi, kat. „B” – 2002 i młodsi) w następujących dyscyplinach sportowych: koszykówka, piłka nożna 11. osobowa, piłka nożna 6. osobowa, piłka siatkowa i tenis stołowy.

Uczestnicy Igrzysk wezmą również udział w przedsięwzięciach o charakterze kulturalnym i religijnym, w tym między innymi otwarciu i zamknięciu Igrzysk, zwiedzaniu Krakowa, wycieczce do kopalni soli w Wieliczce, zwiedzaniu obozu masowej zagłady w Oświęcimiu, okolicznościowej niedzielnej Mszy św., salezjańskich słówkach na dobranoc, wieczorze modlitewnym w Sanktuarium Miłosierdzia w Łagiewnikach, pogodnych wieczorach itp.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem