Reklama

66 Swiatowy Dzien Tredowatych

Rotmistrzu Pilecki, pamiętamy!

2018-05-26 08:29

Jadwiga Kamińska

Marek Kamiński

W Szkole Salezjańskiej im. Księdza Bosko w Łodzi odbyły się uroczystości poświęcone 70 rocznicy mordu rotmistrza Witolda Pileckiego. Był jednym z największych patriotów w historii Polski, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w Auschwitz, żołnierz wyklęty.

Uroczystość rozpoczął modlitwą ks. Julian Dzierżak dyrektor szkoły. – Módlmy się o Ojczyznę i Jej pomyślność. Módlmy się o to, by Pan Bóg uchronił nas od bezbożnictwa, niesprawiedliwości, byśmy byli krajem ludzi szczęśliwych i trwali w dostatku. By to co przeżywamy teraz jako stulecie niepodległości, nie tylko było wspomnieniem wydarzeń sprzed stu lat, ale byśmy tę niepodległość dalej tworzyli, o nią dbali i byśmy byli naprawdę patriotami. – powiedział Ksiądz Dyrektor.

Życie i działalność rotmistrza Witolda Pileckiego przybliżył przybyłym gościom i uczniom szkoły Artur Ossowski, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Łodzi.

Reklama

Ważnym punktem spotkania był koncert patriotyczny barda, kompozytora i poety Lecha Makowieckiego. W jego wykonaniu , a także zespołu Zayazd wysłuchano m.in.: „Dokąd idziesz Polsko”, „Patriotyzm”, Balladę o rotmistrzu Pileckim”, „Ostatni nabój”, „Hymn o domu”, „Modlitwa” (Obudź się Polsko). Niezwykle wzruszający koncert nagrodzono owacjami na stojąco.

Na zakończenie uroczystości została otwarta wystawa poświęcona rotmistrzowi Pileckiemu, którą przygotowali uczniowie liceum i gimnazjum szkoły przy współpracy Ewy Słomkowskiej nauczycielki języka polskiego i Tadeusza Brojewskiego nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie. Znacznego wsparcia udzieliły także - Łódzki Oddział IPN oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nad całością uroczystości czuwali Małgorzata i Andrzej Cebulscy.

Tagi:
Łódź Witold Pilecki

Łódź: pożar kościoła w Nowosolnej

2018-12-23 12:09

archidiecezja.lodz.pl, lk / Łódź (KAI)

W niedzielę, dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia, doszło do pożaru kościoła pw. Św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej. Pożar został zauważony tuż przed Mszą Św. o godz. 9.00. Niezwłocznie została wezwana straż pożarna, a wiernych, którzy oczekiwali na Eucharystię, ewakuowano ze świątyni. Pożar gasiło 15 zastępów straży pożarnej. Jego przyczyny nie są jeszcze znane.

BOŻENA SZTAJNER

Msze Św. w kościele zostały odwołane, jednak dla wiernych, którzy nie mogli uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii z powodu pożaru, zostanie odprawiona Msza Św. o godz. 18.00 w pobliskiej remizie strażackiej. Proboszcz ks. Benedykt Węglewski ma nadzieję, że uda się spotkać także na wspólnej Pasterce.

Wśród parafian pożar wywołał duże poruszenie. Wszyscy pamiętają tu tragiczny pożar kościoła w Mileszkach, który sąsiaduje z parafią. Na szczęście w tym przypadku pożar szybko udało się opanować. Trwa szacowanie strat.

"Prosimy wszystkich Archidiecezjan o modlitwę w intencji parafii św. Andrzeja Boboli w Nowosolnej. Łączmy się duchowo w tym trudnym dla nich czasie" - czytamy na stronie archidiecezji łódzkiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Depo: niektóre media służą tym, którzy mają władzę polityczną

2019-01-22 08:23

aw / Warszawa (KAI)

O roli mediów w łagodzeniu napięć społecznych powiedział KAI metropolita częstochowski abp Wacław Depo. - Niektóre media służą tym, którzy mają władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stając się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru - stwierdza przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu. Uważa też, że bez otwarcia się na działanie Boga nie sposób przeprowadzić istotnych zmian w życiu społecznym.

BP KEP
Abp Wacław Depo

Publikujemy wypowiedź abp. Wacława Depo:

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wywołała temat mowy nienawiści, atmosfery, jaką tworzą media i ich wpływu na jakość życia wspólnoty. Obecnie obserwujemy uruchomienie złych emocji, fali zła i smogu, który nas dziś zatruwa i zastanawiamy się jak tę falę powstrzymać? I jasne jest, że bez rzeczywistej współpracy i wrażliwości sumień one są nie do opanowania i tego rodzaju przestępstwa nie zostaną zatrzymane.

Jeszcze nie wybrzmiały do końca smutek i współczucie po tragedii zmarłych dziewcząt z Koszalina, które też świętowały urodziny jednej z nich i uważały, że ta rozrywka jest bezpieczna, a wydarzyła się tragedia i są już po drugiej stronie, a nastąpiła kolejna tragedia w Gdańsku, gdy również świętowano, uważano, że wszyscy uczestnicy są bezpieczni. Oczywiste jest, że najważniejsza jest osobista odpowiedzialność za konkretne zdarzenia, takie jak bezpieczeństwo escape roomów czy imprez masowych. Ojciec Święty Franciszek skierował w związku z 53. Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu orędzie do dziennikarzy: „Wszyscy tworzymy jedno – od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich”. Ta świadomość jest kluczowa, gdyż, jeśli następcy św. Piotra zwracają się już po raz pięćdziesiąty trzeci do ludzi mediów i pokazują im drogę służby dla prawdy, zachęcając ich, żeby byli współpracownikami prawdy, dobrze by było gdyby te słowa były odebrane nie tylko przez członków Kościoła, ale jako głos wzywający do określonej postawy wszystkich dziennikarzy, także niezwiązanych z Kościołem, do budowania pokoju i właściwych relacji społecznych.

Papież mówi w swym przesłaniu, że metafora sieci jako wspólnoty solidarności zakłada budowanie na szacunku do drugiej osoby, na dialogu, a co za tym idzie – na odpowiedzialnym używaniu języka. Wydaje się, że gdybyśmy w Polsce szli w tym kierunku, o którym mówi papież, byłoby nam lżej się porozumieć, a media lepiej kształtowałyby ludzi. Czy to jest zadanie nierealne? Nadzieja musi być zawsze, choć można przypuszczać, że nie wszyscy zastosują się do papieskich wskazówek. Dlatego, gdyż niektóre media służą tym, którzy maja władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stają się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru.

Wierzący mają świadomość, że bez pomocy Ducha Świętego, i przywoływania Jego mocy, tak wielkie i pozytywne przemiany są niemożliwe. Problemów ziemskich nie rozwiążemy bez pomocy Boga. Jan Paweł II w 1979 r. na Placu Zwycięstwa modlił się, by zstąpił Duch Święty i odnowił oblicze tej ziemi. Prosił żeby naprostował nasze oblicza, nasze sumienia, pomógł odnaleźć prawdę Bożą. Bo bez tego odniesienia ani my, katolicy, wierzący i chrześcijanie, ani niewierzący i przedstawiciele innych religii, nie spotkamy się służąc sobie nawzajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

TVP1 wyemituje film „Helenka” o polskiej wolontariuszce, zamordowanej w Boliwii

2019-01-22 19:47

TVP, aw / Warszawa (KAI)

25 stycznia o godz. 22.35 telewizyjna Jedynka zaprasza na premierę filmu dokumentalnego pt. „Helenka”. Bohaterką obrazu jest zamordowana 24 stycznia 2017 r. Helena Kmieć, 26-letnia świecka misjonarka, która pojechała do Cochabamby w Boliwii opiekować się dziećmi w Ochronce prowadzonej przez siostry Służebniczki.

Fundacja Heleny Kmieć

Film “Helenka” opowiada historię dziewczyny, która inspirowała i zapalała każdego, kogo spotkała. Trudno było za nią nadążyć. Dopiero po śmierci okazało się, jak wielu osobom pomagała, a ogrom jej zaangażowania zaskoczył nawet rodzinę i najbliższych. Jej niezwykle intensywne życie, pełne planów, choć zostało brutalnie zakończone, nadal przynosi owoce dobra. Jest wzorem życia pełnego pasji i radości. Jej postać fascynuje coraz większą rzeszę młodych ludzi. Wspólnoty katolickie, a nawet drużyny harcerskie, biorą ją sobie za patronkę.

Prezydent Polski Andrzej Duda odznaczył Helenę Kmieć pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi. Na pogrzebie misjonarki byli przedstawiciele rządu, a Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Uroczystość pogrzebowa miała charakter państwowy.

Film dokumentalny realizowany był w Polsce i Boliwii. Ekipa Telewizji Polskiej spotkała się

z rodzicami, siostrą, chłopakiem, duszpasterzem, a także znajomymi Heleny.

Zdjęcia do filmu nagrywane były m.in. w Libiążu, rodzinnej miejscowości Heleny Kmieć, w Gliwicach, gdzie studiowała, mieszkała i pracowała oraz w Cochabambie w Boliwii, gdzie zginęła. Dzięki unikatowym materiałom wykorzystanym w filmie, widz może ‘towarzyszyć’ Helence od jej dzieciństwa aż po misje w Zambii i Boliwii.

Scenariusz i reżyseria: Julita Wołoszyńska-Matysek

Film dokumentalny „Helenka” 25 stycznia o godz. 22.35 w TVP1

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem