Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Święto Wojska Polskiego

2018-08-16 19:19

Jadwiga Kamińska

Marek Kamiński

Mszą św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, w bazylice archikatedralnej rozpoczęły się uroczystości Święta Wojska Polskiego.

Święto to jest obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 r. – zwanej też Cudem nad Wisłą – w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Po Mszy św. wszystkich zgromadzonych na placu przed świątynią powitał wojewoda łódzki Zbigniew Rau, organizator spotkania.

Zobacz zdjęcia: Święto Wojska Polskiego

- Każdego roku Święto Wojska Polskiego skłania do pogłębienia refleksji dotyczącej miejsca naszych sił zbrojnych w narodowej historii. W naszej teraźniejszości i przyszłości. W naszym społeczeństwie i państwie. W jubileuszowym roku 100-lecia naszej niepodległości refleksja taka jest czymś koniecznym, dla zrozumienia nie tylko Wojska Polskiego, ale także nas samych, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej - apelował wojewoda.

Reklama

Po wystąpieniu odczytano Apel Pamięci Oręża Polskiego. Kompania Honorowa Wojska Polskiego reprezentowana przez 1. Batalion Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej oddała salwę honorową.

Kombatanci, samorządowcy, duchowni, posłowie, wojskowi oraz harcerze złożyli wieńce i wiązanki kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Uroczystość zakończyła się defiladą kompanii honorowych Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.

Tagi:
Święto Wojska Polskiego

Żyć w postawie wiary i służby

2018-08-15 14:37

Anna Majowicz

15 sierpnia przypada uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia w rocznicę Bitwy Warszawskiej swoje święto obchodzą również żołnierze.

Anna Majowicz
Eucharystii przewodniczył bp Jacek Kiciński

Wrocławskie uroczystości rozpoczęła Eucharystia w bazylice garnizonowej pw. św. Elżbiety. Mszy św. przewodniczył bp Jacek Kiciński. W homilii zaznaczył, że żołnierze są jak Maryja, która udała się w podróż do św. Elżbiety - zostawiają chwilowo swoje rodziny, bo czują potrzebę służby drugiemu człowiekowi. Podziękował żołnierzom za ich trud i poświęcenie. - Jako wspólnota Kościoła towarzyszymy Waszym rodzinom zwłaszcza wtedy, gdy wykonujecie trudne i odpowiedzialne zadania, wypełniając misje pokojowe. Wiemy, że życie żołnierza nie jest łatwe, dlatego pamiętajcie, że zawsze możecie liczyć na Tą, do której wołamy ,,Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”. Niech to dzisiejsze świętowanie, Uroczystość Wniebowzięcia NMP uczy nas życia w postawie wiary i służby, by po śmierci otrzymać nagrodę nieba – mówił wrocławski biskup pomocniczy.



Druga część obchodów miała miejsce na pl. Gołębim. Tam odczytano Apel Pamięci Oręża Polskiego, kampania honorowa oddała salwę honorową, zostały wręczone odznaczenia, a Orkiestra Reprezentacyjna Wojską Lądowych we Wrocławiu wykonała pokaz musztry paradnej. Ponadto na pl. Solnym, można było obejrzeć sprzęt wojskowy oraz wykonać bezpłatne badania profilaktyczne na stoisku Wojskowego Szpitala Klinicznego. Chętni mieli także możliwość porozmawiania z żołnierzami.

Więcej o tym, co działo się dziś na wrocławskim Rynku przeczytacie w papierowym wydaniu naszego tygodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Krajewski: kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono czyta moje życie

2018-09-22 17:42

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono mnie czyta, ono czyta moje życie, a ja zaczynam widzieć świat, tak jak widzi je Bóg. Słowo Boże jest dobre wtedy, gdy ktoś się rodzi i umiera, kiedy ktoś jest zakochany i jest po uszy w grzechu i wyjść nie może, ono jest dobre na każde cierpienie – mówił kardynał Krajewski podczas swojej kardynalskiej Mszy prymicyjnej w łódzkiej katedrze.

Grzegorz Gałązka

W łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w trzy miesiące od nominacji kardynalskiej odbyła się Msza święta prymicyjna kardynała Konrada Krajewskiego, który w tej samej katedrze 30 lat temu z rąk abp. Władysława Ziółka przyjął święcenia kapłańskie.

W liturgii obok abp. Grzegorza Rysia i abp. seniora Władysława Ziółka uczestniczyli biskupi pomocniczy bp Ireneusz Pękalski i bp Marek Marczak, kapłani, siostry zakonne i licznie zgromadzeni wierni z całej archidiecezji.

Kardynał, przywołując przypowieści o ziarnie i siewcy z dzisiejszej ewangelii, odniósł się do swojego życia - Doskonale pamiętam, kiedy byłem nieurodzajną glebą, kiedy nie chciałem słuchać tego, co mówi Bóg. Kiedy ono padało, nawet mnie porywało, ale potem piękno tego świata, wszystko co jest związane z moim ciałem, zabierało ten głos, niszczyło, nie było żadnego wzrostu. Ale Jezus mówi, że jest jeszcze diabeł, a papież Franciszek dopowiada – on tańczy najpierw wobec niego, potem wobec kardynałów, metropolitów, arcybiskupów i zabiera wszystko, żeby się nie urodziło, by zniknęło. Ziarnem, które Jezus rzuca nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy w stanie tego przyjąć, jest słowo Boże – zaznaczył kardynał.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na znaczenie i rolę słowa Bożego w codzienności, w domu, w życiu. - Wszystkie książki, jakie mamy w swojej bibliotece, to jest słowo ludzkie, ale jest jedna księga, która jest słowem Boga. Dlaczego jest gdzieś w biblioteczce, skoro po czytaniu jej mówimy: oto słowo Boże, oto słowo Pańskie? Podnosimy je, okadzamy, uroczyście wnosimy. Gdzie w twoim domu jest Pismo święte? A może warto je wyjąć, by poznać Boga, by dowiedzieć się czego On ode mnie chce? – pytał.

Kardynał podzielił się także swoim doświadczeniem codziennego czytania ewangelii i wielkiego szacunku do słowa Bożego. – Czytam codziennie Pismo święte, ono we mnie wzrasta, ono jest we mnie. Zacznijmy i my dzisiaj czytać słowo Boże. Nie patrzmy na innych, na całą archidiecezję, ale na siebie. Wyjmijmy dzisiaj Pismo Święte – apelował do zebranych. – Codziennie czytam ewangelię na następny dzień i staram się tą ewangelią żyć. Przypominam sobie ją wieczorem, w południe i przed zaśnięciem. Nieraz nie pamiętam, zapomniałem i wtedy idę i czytam na nowo – dzielił się swoim doświadczeniem kardynał.

Po komunii świętej wszyscy zebrani w katedrze odśpiewali hymn Te Deum Laudamus, dziękując za pierwszego kardynała, który pochodzi z archidiecezji łódzkiej.

Z życzeniami zwrócił się do kardynała prymicjanta arcybiskup łódzki, który przypomniał, że "choć przez swoją posługę kardynalską należysz do kleru rzymskiego, to wiedz, że ta katedra jest nadal twoim domem. To jest dom twojego powołania. Wracaj do tego domu, odkrywaj swoje powołanie, żyj nim, wypełnij je i osiągnij świętość, tego wszyscy ci życzymy" - mówił abp Ryś.

Po zakończonej liturgii w domu biskupim każdy mógł osobiście złożyć życzenia kardynałowi prymicjantowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Milenialsi – pokolenie, do którego trzeba dotrzeć

2018-09-26 13:49

mip (KAI) / Płock

Dla pokolenia milenialsów wiara nie jest czymś potrzebnym. To wyzwanie dla Kościoła, by odkryć ścieżkę do ich serc – podkreślił ks. prof. Krzysztof Pawlina. Pedagog, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie scharakteryzował obradującym w Płocku biskupom cechy współczesnego pokolenia młodych.

Magdalena Pijewska/Niedziela

Milenialsami ks. prof. Krzysztof Pawlina określa ludzi urodzonych na przełomie XX i XXI wieku. Zdaniem rektora PWTW wyróżnia je nowa mentalność, zakorzeniona w świecie nowych sieci technologicznych i świecie wirtualnym, a także stosunek do otaczającego świata. – Zostali wychowani przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać – charakteryzuje pedagog.

Jego zdaniem milenialsów wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, elastyczność. – Nie interesują ich takie wartości, jak szczęśliwa rodzina, czy stała praca. Ich częstą cechą jest tymczasowość – mówi ks. Pawlina.

Duchowny dopowiada, że duszpasterze nie mogą odnaleźć klucza do serc młodych ludzi. – Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał – stwierdza rektor.

Jak podkreśla duchowny, milenialsi nie potrzebują wiary. – Wiara w Boga i Ewangelia nie są dla nich wartością. Zastąpiły je rzeczy użyteczne „na dziś” – przekonuje ks. prof. Pawlina. - Młodzi ludzie żyją wydarzeniami. Dlatego szansą dla duszpasterzy są chwile, gdy młodzi doświadczają w swoim życiu trudnych momentów. Wtedy się dopiero wchodzi w ich świat. A gdy się im pomoże, wtedy odzyskujemy ich dla Chrystusa i Kościoła - powiedział ks. prof. Pawlina.

Temat duszpasterstwa młodzieży był jednym z głównych zagadnień obradującej w Płocku na 380. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Zebranie plenarne KEP odbywa się w Płocku w związku z obchodzonym w tym roku jubileuszem 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki, który urodził się w Rostkowie na terenie diecezji płockiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem