Reklama

Konkurs Połączyła ich Polska

Kard. Krajewski idzie w Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę

2018-08-21 10:12

lk / Łódź (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wyruszył we wtorek z innymi pątnikami w 93. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej na Jasną Górę.

Na szlak pątniczy łódzka pielgrzymka wyruszyła we wtorek wczesnym rankiem. Przez cztery dni blisko 2 tys. pielgrzymów pokona dystans blisko 130 km, aby wziąć udział w imieninach Matki Boskiej Jasnogórskiej, jak popularnie nazywa się uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, która przypada 26 sierpnia.

Tagi:
abp Konrad Krajewski kard. Krajewski

Kard. Krajewski: przyjąć ubogiego jak Jezusa

2018-11-17 17:27

vaticannews / Watykan (KAI)

W Watykanie trwają ostatnie przygotowania do II Światowego Dnia Ubogich. Jego centralnym wydarzeniem będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra, w której jutro weźmie udział ok. 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami i osobami wspierającymi na co dzień potrzebujących. Po liturgii ubodzy zjedzą obiad z Ojcem Świętym.

Piotr Drzewiecki

Od tygodnia na placu św. Piotra działa przychodnia dla ubogich i potrzebujących. Z możliwości zrobienia podstawowych badań i otrzymania porady lekarzy różnych specjalności korzysta codziennie ok. stu osób.

„Ojciec Święty spędza ten dzień z ubogimi. Od tygodnia chodzimy po stacjach i różnych tunelach zapraszając ich na to wydarzenie. Oprócz tego są inicjatywy bardzo konkretne, jak działające na placu św. Piotra olbrzymie ambulatorium, czynne od godz. 8.00 do 22.00 – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski. – Nasi bezdomni i wszyscy którzy są w potrzebie mogą się tam zbadać, zrobić badania krwi, otrzymać za darmo leki, za które płaci Ojciec Święty, bo z receptami udają się do apteki watykańskiej i tam je otrzymują. Nie wystarczy komuś powiedzieć, że jest chory i ma gorączkę. Trzeba mu pomóc, żeby tej gorączki nie było” - apeluje kard. Krajewski.

Głównym wydarzeniem watykańskich obchodów Światowego Dnia Ubogich będzie papieska Msza w bazylice św. Piotra. Po liturgii Ojciec Święty zaprosił 1500 osób, tyle ile mieści się w auli Pawła VI przy rozłożonych stolikach. "To będzie Jezus pod postacią 1500 twarzy – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski. - Ojciec Święty z nimi usiądzie przy stole. Każdy będzie mógł do niego podejść, każdy będzie mógł obdarzyć go swoim nieświeżym oddechem, przytulić się do niego. W zeszłym roku Ojciec Święty dwie godziny spędził z ubogimi, jedząc, rozmawiając, ciesząc się. Oczywiście wszystko będzie tak przygotowane jak dla Jezusa. Najlepsze obrusy jakie mamy na Watykanie. Menu takie, żeby i ci, którzy nie mają zębów dobrze się czuli i mogli spokojnie zjeść. Ojciec Święty mówi nam: «przychodzi Jezus». Będą kwiaty na każdym stole. Ubodzy będą przyjęci najlepiej jak to tylko jest możliwe” - zapewnia polski kardynał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Koniec, czyli początek

2018-11-14 11:41

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 33


Fragment obrazu Hansa Memlinga „Sąd Ostateczny”

Pierwsi chrześcijanie myśleli, że koniec świata nastąpi rychło. Być może jeszcze za ich życia. Choć Jezus powiedział, że „o dniu owym lub godzinie nikt nie wie”. Dzisiaj jest na odwrót. Jakikolwiek koniec świata wydaje się tak daleki, że prawie nierealny. Czym miałby być zapowiadany przez Jezusa koniec? Słowa o spadaniu gwiazd z nieba nasuwają myśl o jakiejś kosmicznej katastrofie. Takowa niewątpliwie kiedyś nastąpi, bo przecież wiemy, że chociażby słońce nie jest wieczne i nasz układ słoneczny kiedyś się rozpadnie. Nie to jest jednak istotą ewangelicznego końca świata. Jego istotą jest powtórne przyjście Chrystusa. Będzie to godzina Sądu Ostatecznego i triumfu dobra. Wszelkie zło zostanie definitywnie pokonane: „nieprzyjaciele Jego – jak poucza nas List do Hebrajczyków – staną się podnóżkiem pod Jego stopy”.

Koniec jawi się zatem jako początek, wypełnienie się dziejów, nastanie „nowego nieba i nowej ziemi”. Jezus Chrystus, „złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy”, już zwyciężył świat. Ale historia świata jeszcze się toczy, a wraz z nią pleni się zło. Ono już przegrało, lecz tym bardziej próbuje zawładnąć światem. W pierwszym czytaniu mowa jest, że nastąpi ucisk, „jakiego nie było, odkąd narody powstały”. Ludzkość przeszła przez okropieństwa XX-wiecznych totalitaryzmów. Być może czekają nas jeszcze gorsze czasy, ale ostatnie słowo należy do Chrystusa, Syna Człowieczego, przed którym każdy stanie. I nie dopiero na końcu świata, ale po swej śmierci. A to perspektywa w gruncie rzeczy nieodległa. Bo ileż lat życia nam pozostało? Ta perspektywa nie powinna przejmować nas lękiem, ale Bożą bojaźnią. Lęk paraliżuje i skupia na sobie samym. Bojaźń Boża natomiast każe nam patrzeć na Boga w postawie zaufania, której uczy nas psalmista: „Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem”.

Tak! Naszym przeznaczeniem jest spotkanie z Chrystusem. Nie grób i unicestwienie na wieki, ale wieczne szczęście. Postawa zaufania z jednej strony oznacza pewną bierność wobec tego, komu zaufaliśmy, ale z drugiej – wskazuje także na aktywność. „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie” – śpiewamy w aklamacji przed Ewangelią. Czuwać to – jak nauczał Jan Paweł II – być człowiekiem sumienia, a człowiek sumienia jest gotowy w każdej chwili stanąć przed Bogiem. W tej drodze wspomagają nas aniołowie. Zaistnieliśmy nie tylko, by lepiej lub gorzej przeżyć 70, 80 lat. Bóg stworzył nas dla siebie. Nasza śmierć ma być zatem wejściem do nowego życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: dziś wieczorem Episkopat rozpoczyna doroczne rekolecje

2018-11-19 17:17

dg / Warszawa (KAI)

Dziś wieczorem polski Episkopat rozpoczyna doroczne rekolekcje na Jasnej Górze. Konferencje, które głosić będzie franciszkanin, o. Ernest Karol Siekierka z Poznania, zainspirowane są pismami i życiem św. Franciszka z Asyżu. Na lekturę duchową franciszkanin poleci biskupom książkę abp. Fultona Scheena. Rekolekcje zakończą się w piątek 22 listopada.

Bożena Sztajner/Niedziela

– Pomyślałem, że skoro w tym roku Pan Bóg powołał do wygłoszenia tych rekolekcji duchowego syna św. Franciszka, to moglibyśmy spróbować zainspirować się refleksjami pochodzącymi od tego Świętego z Asyżu – powiedział KAI o. Siekierka OFM. - Myślę, że cała spuścizna, jaką są pisma św. Franciszka, ta bezcenna relikwia słowa, może posłużyć nam jako inspiracja do przeprowadzenia tych rekolekcji - dodał franciszkanin.

Pisma św. Franciszka, które przetrwały do naszych czasów, zgrupowane są wokół trzech tematów: Reguły i zachęty; listy; modlitwy. „Nie wszystkie treści pism są kierowane tylko do zakonników. Niektóre mają także wymiar wartościowy dla różnych stanów, chociażby Napomnienia, gdzie Franciszek w formie prostych słów, ale pełnych mądrości życia zachęca i karci, zaprasza do większej gorliwości, przestrzega przed pójściem drogą, która prowadzi do nikąd. Są przepiękne i warto się nimi inspirować” – zachęca franciszkanin.

– Na przykład napomnienie 13: „Nie można poznać, ile cierpliwości i pokory ma sługa Boży, dopóki wszystko się dzieje po jego myśli. Przyjdzie czas, że ci, którzy powinni postępować według Jego woli, zaczną Mu się sprzeciwiać. Ile wtedy okaże cierpliwości i pokory, tyle jej ma, nie więcej”.

Również listy Franciszka, mają różnych adresatów: do wiernych, do rządców narodów, do duchownych, do braci całego zakonu, do pewnego ministra, do Kustoszów, do brata Leona czy św. Antoniego. Przepiękne są także modlitwy, które stanowią jedną trzecią pism Franciszka – opowiada rekolekcjonista.

Jak zaznacza o. Siekierka, łatwo zauważyć w pismach Biedaczyny z Asyżu bogactwo myśli biblijnej, a więc wyraźne i częste cytaty z Pisma św. „co świadczy o wybitnej znajomości Bożego Objawienia przez Franciszka, o bogactwie treści, ale też o ponadczasowości i aktualności tego, co on mówi”.

– Zaproponowałem temat przewodni rekolekcji: „Przed ukrzyżowanym Panem ze św. Franciszkiem z Asyżu: ‘ (…) Rozjaśnij ciemności mego serca (…) abym wypełniał Twoje święte i prawdziwe posłannictwo’”. Te słowa pochodzą z najstarszego Franciszkowego tekstu, czyli z modlitwy, która otwierała drogę duchową Świętego z Asyżu, która spontanicznie wytrysnęła z serca Franciszka przed krzyżem w San Damiano a powtarzana, utrwalona w pamięci została później przelana na papier i przekazana braciom.

Treść całej tej modlitwy brzmi: „Najwyższy chwalebny Boże, rozjaśnij ciemności mego serca, i daj mi Panie prawdziwą wiarę, niezachwianą nadzieję, doskonałą miłość, zrozumienie i poznanie, abym mógł wypełnić Twoje święte i prawdziwe posłannictwo”. W czasie rekolekcji wpatrzeni będziemy w krzyż z kościoła San Damiano, który odegrał bardzo ważną rolę w życiu św. Franciszka, a złotą nicią będą wspomniane słowa modlitwy – zapowiada rekolekcjonista.

Rekolekcje rozpoczną się nauką „Z Franciszkiem u Maryi”. W pierwszym dniu uczestnicy wysłuchają konferencje na temat: „Z Franciszkiem, za natchnieniem Ducha, pod krzyżem z San Damiano”; „Z Franciszkiem patrzymy na ciemności serca ludzkiego i prosimy o mądrość”; i wsłuchiwać się będą w niektóre ważne słowa Franciszkowego Testamentu. W drugi dzień rekolekcyjny biskupi będą snuć refleksję nad słowem Franciszka o szacunku do kapłaństwa i zastanawiać się nad tym co to dla nas oznacza; wsłuchiwać się będą w napomnienie piąte: Aby nikt się nie pysznił lecz chlubił się z krzyża Pańskiego”, by w siódmej nauce „Z Franciszkiem rozważać o radości doskonałej jako mocnej lekcji miłości krzyża”. Temat ostatniej nauki zabarwiony będzie myślą ekologiczną: „Z Franciszkiem chwalimy Boga słowami Pieśni Słonecznej: Pochwalony bądź Panie za (…), jak również za tych, którzy przebaczają i za siostrę śmierć cielesną”.

– W książce „Bóg albo nic” kard. Robert Sarah, odpowiadając na pytanie o to, jakie inspiracje budzi w nim imię papieża Franciszka, powiedział, że papież uważa ze Założyciel Franciszkanów może nam pomóc w podjęciu głębokiej reformy naszego życia duchowego. Franciszek żył też w czasie głębokiego kryzysu duchowego, moralnego i politycznego. Wydawało się, że Kościół runie, tymczasem Jezus poprosił Franciszka, żeby naprawił Jego Kościół. Nie chodziło tylko o małą świątynię w San Damiano, w którym wybrzmiała modlitwa Franciszka: Rozjaśnij ciemności mego serca , ale o cały zrujnowany Kościół, symbolizowany przez Bazylikę św. Jana na Lateranie, którą papież Innocenty III ujrzał we śnie przechyloną i podtrzymywaną właśnie przez założyciela Zakonu Braci Mniejszych, od jego imienia popularnie zwanych Franciszkanami – tłumaczy o. Ernest K. Siekierka.

Tegoroczne rekolekcje dla polskiego Episkopatu w Częstochowie rozpoczną się adoracją Najświętszego Sakramentu wieczorem 19 listopada, potrwają do 22 listopada. Podczas ich trwania hierarchowie będą zachęceni do przeczytania w ramach lektury duchowej książki „Kapłan nie należy do siebie”, autorstwa coraz popularniejszego również w Polsce amerykańskiego ewangelizatora, sł. Bożego abp. Fultona J. Sheena.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem