Reklama

Niedziela Łódzka

W oparach krypto-rzeczywistości

Nie powierzyłbym funta kłaków funduszom typu Zondacrypto czy Amber Gold. Nie uznajemy z żoną takiego sposobu zdobywania środków do życia. Nie mamy też zamiaru ryzykować utraty oszczędności dla fałszywej perspektywy wzbogacenia się. Ktoś może to nazwać „zacofaniem”, albo „ignorancją” – proszę bardzo!

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Adobe Stock, montaż A. Wiśnicka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każde polskie dziecko (z prawdziwie katolickiej rodziny) wie, że pieniążki nie powstają w bankomacie, tylko tata i mama muszą ciężko „placiować”, żeby je „zialobić”. Inaczej się nie da. Tymczasem spora część pełnoletnich liberałów jest przekonana, że pieniądze mnożą się na koncie „same”. Do pewnego stopnia jest to prawda: trzeba tylko znać odpowiednie procedury, żeby dochrapać się fortuny, nie wstając od laptopa i klikając myszką. Proste.

I oto jakiś czas temu nagle wcięło gdzieś logotypy Zondacrypto – wszechobecne dotąd w polskim i włoskim sporcie, w niektórych mediach i na koszulkach paru notabli. Finansowa chimera, mająca siedzibę w Estonii, przemknęła jak kometa przez wirtualne światy i zgasła. Zniknął bez śladu szef polskiego oddziału, a inny wybył do Monako. Potem pan Prezydent zawetował ustawę o krypto-walutach i polityczni wrogowie jęli natychmiast wrabiać go w sprzyjanie tajemniczemu funduszowi. Materia sporu okazała się zbyt skomplikowana dla tej części rodaków, która kieruje się raczej emocjonalnymi odruchami niż rozsądkiem i wiedzą, więc po kilku dniach trzeba było ją „przykryć” serią kolejnych politycznych krypto-zadym. Taka „edukacja obywatelska” pozwala elektoratowi zachować „oczy szeroko zamknięte” na prawdziwe problemy kraju i żyć w złudnych oparach rzeczywistości wirtualnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jednak Prezydent Karol Nawrocki – podobnie jak herbertowski Pan Cogito – „nie lubi życia na niby”. Zmagając się z krypto-rodakami i z powszechną anomią, stawia nam konsekwentnie przed oczami imponderabilia i chwalebne epizody z dziejów dawnej Polski. Podczas obchodów rocznicy bitwy o Monte Cassino (18.05.2026.) kolejny raz zaapelował o zbawienną pamięć. To był fakt na wskroś rzeczywisty: słowa i gesty, które w nierzeczywistym świecie krzywych luster pozwoliły nam stanąć z godnością, na pewnym gruncie. Gdybyśmy żyli w normalnych czasach, przemówienie to recytowałyby polskie dzieci na szkolnych akademiach.

Niestety, polskie dzieci – jak ich rówieśnicy z zachodniej Europy – mogą już niedługo wchłaniać całkiem inne treści. W austriackim Gallneukirchen, w przedszkolu Św. Józefa, odwołano doroczną recytację wierszy z okazji Dnia Matki i Ojca. Dyrektorka lokalnej filii Caritasu komentując tę decyzję, stwierdziła: „Dzieci dorastają dziś w bardzo zróżnicowanych strukturach rodzinnych. Tradycyjne role płciowe nie zawsze odzwierciedlają tę różnorodność i nie przystają do naszych czasów. Dlatego w tym roku postanowiliśmy nie ćwiczyć tradycyjnych wierszy i religijnych piosenek.”

Obserwujmy pilnie, co nas czeka. Zachodnia Europa została już niemal doszczętnie wyzuta z czynnika nadprzyrodzonego i nadal nie ma dosyć. Fetysz rewolucji seksualnej i ideologiczna przemoc nie ustaną, dopóki nie przemodelują świadomości zbiorowej. Niedawno w Berlinie miały miejsce „Targi Surogacji”, gdzie pary mono-płciowe mogły sobie „z wyprzedzeniem” zamówić upragnione dziecko. Widać, jak Stworzenie jest siłą odrywane od kompetencji swojego Autora i „postępowo korygowane”. Czy w takiej krypto-rzeczywistości zdołamy się odnaleźć? Czy, zanim Europa wytrzeźwieje, my zdążymy już zaczadzić się spalinami z jej wynalazków? Jest na to przyzwolenie niemałej części społeczeństwa. Czy reszty dokona lenistwo duchowe większości?

A może jednak nie…? Może prawdą okażą się doniesienia o odnalezionym zeszycie Św. Carla Acutisa, w którym są – podobno – szokujące notatki na temat chwalebnej przyszłości Polski? Czy okażą się prawdziwe, czy też jest to przejaw – jeden z tysięcy – internetowej rzeczywistości wirtualnej, którą taśmowo produkuje AI, żeby ktoś mógł na tym zarobić? Wiemy, że proroctwa są warunkowe, że ich spełnienie zależy od ludzi. Dzięki naszemu zaangażowaniu dobre zapowiedzi mogą się zrealizować, a złe zostać udaremnione.

Wszystko zależy od nas. Na szczęście. A może… niestety.

2026-05-31 14:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Noworoczne promesy

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Adobe Stock

Z początkiem nowego roku szarzy zjadacze medialnych papek zasypywani są lawiną wróżb, fusów, horoskopów i apokalips. Oczywiście wiem, że Czytelnicy „Niedzieli” absolutnie w żadne horoskopy nie wierzą, a do sensacyjnych prognoz podchodzą z należną rezerwą. Identycznie rzecz się ma z noworocznymi obietnicami i zobowiązaniami: Absolutnie nikt nie bierze ich poważnie. Mimo to postanowiłem do tej lawiny obiecanek dołożyć swoją cegłę.

Tak, wiem, że Czytelnicy – rozpieszczeni przez nie dotrzymujących słowa polityków – mogą także i moje zobowiązania potraktować sceptycznie. Jest to zrozumiałe. Dzisiejszy świat wiarygodnością nie grzeszy. Ja jednak swoich obietnic zamierzam absolutnie dotrzymać. Wierzę, że dzięki nim moje felietony w Tygodniku „Niedziela” staną się dużo bardziej wiarygodnie i po prostu lepsze niż dotąd. Spodziewam się też pozyskania tabunów absolutnie nowych Czytelników, gdy wieść o polepszeniu się moich felietonów obiegnie kraj... Po tym nieco przydługim wstępie mogę przystąpić do rzeczy. Oto konkrety:
CZYTAJ DALEJ

Strachocina: V Narodowa Modlitwa za Ojczyznę w sanktuarium św. Andrzeja Boboli

2026-07-19 09:58

[ TEMATY ]

Strachocina

Karol Porwich/Niedziela

Św. Andrzej Bobola

Św. Andrzej Bobola

18 lipca w sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie odbyła się V Narodowa Modlitwa za Ojczyznę. Spotkania modlitewne organizowane są w tym miejscu co roku pod koniec lipca, w rocznicę sprofanowania jego relikwii przez bolszewików w Połocku (20 lipca 1920 r.) i wywiezienia ich do Moskwy w charakterze eksponatu muzealnego.

Narodowa Modlitwa za Ojczyznę rozpoczęła się od sympozjum, w którym wzięli udział: inicjator powstania sanktuarium w Strachocinie ks. prał Józef Niżnik, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie jezuita o. Paweł Bucki oraz znany rekolekcjonista i publicysta ks. prof. Robert Skrzypczak. „Organizując tę modlitwę, chcemy docierać z prawdą o św. Andrzeju Boboli do rodaków w Polsce i na świecie - także o tym, jak ważny i potrzebny jest ten święty dla narodu i ojczyzny, bo Bóg wyznaczył mu tę rolę” - mówił ks. Niżnik.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026: Po meczu o 3. miejsce... wspólna modlitwa reprezentantów Anglii i Francji

2026-07-19 16:16

[ TEMATY ]

mundial 2026

Zrzut ekranu x.com

Piękna scena po meczu o trzecie miejsce na mistrzostwach świata. Kilku piłkarzy Anglii i Francji zebrało się na boisku i razem odmówiło modlitwę, dziękując za przeżyty czas. Tę scenę okrzyknięto już najbardziej wzruszającą podczas tego turnieju - informuje o tym portal gol24.pl.

Anglia pokonała Francję 6:4 (4:0) w meczu o trzecie miejsce piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Miami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję