Do Bełchatowa przybyli ks. Elie Lahoud oraz ks. Fabio Loutfi Pereira. Towarzyszył im Jacek Paweł Pajor, propagator kultu św. Szarbela w Polsce i Europie, działający z ramienia Zakonu Libańskich Maronitów za zgodą o. Charbela Beirouthy OLM. W spotkaniu uczestniczyła również jego córka Róża.
Wydarzenie odbyło się w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Nieustającej Pomocy, co, jak podkreślali uczestnicy, nadało wspólnej modlitwie szczególny wymiar. Zarówno Polska, jak i Liban od wieków łączy głęboka pobożność maryjna, dlatego spotkanie wiernych Kościoła Wschodu i Zachodu stało się również modlitwą o pokój i jedność.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia sprawowana w rycie maronickim, której przewodniczył ks. Elie Lahoud. W homilii przybliżył wiernym postać św. Szarbela - libańskiego mnicha, pustelnika i kapłana, którego życie do dziś inspiruje ludzi na całym świecie.
Reklama
Kapłan wskazał trzy filary jego duchowości. Pierwszym jest cisza, która pozwala usłyszeć głos Boga i prowadzi do głębszej relacji z Nim. Drugim - Eucharystia, będąca centrum życia świętego. Jak podkreślał kaznodzieja, św. Szarbel długo przygotowywał się do każdej Mszy Świętej i równie długo trwał na dziękczynieniu po jej zakończeniu, przeżywając ją jako prawdziwe spotkanie z żywym Chrystusem. Trzecim filarem jest wyrzeczenie się własnego ego i całkowite zawierzenie Bogu, które prowadzi do duchowej wolności i pokoju serca.
Podczas homilii przypomniano również, że św. Szarbel pozostaje dla wielu ludzi na całym świecie orędownikiem w modlitwie o uzdrowienie duszy i ciała. Jego świadectwo pokazuje, że świętość rodzi się z prostoty, pokory i wiernego trwania przy Bogu.
Po Eucharystii wierni uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu, która stanowiła naturalne przedłużenie rozważań o duchowości świętego pustelnika z Annaya. Na zakończenie uczestnicy otrzymali błogosławieństwo olejem św. Szarbela, znakiem zawierzenia, nadziei i wiary w Bożą pomoc.
Spotkanie w Bełchatowie było nie tylko okazją do poznania bogactwa duchowości maronickiej, ale także widzialnym znakiem jedności Kościoła powszechnego. Wspólna modlitwa wiernych z Polski i Libanu stała się wołaniem o pokój oraz przypomnieniem, że święci są darem dla całego Kościoła, niezależnie od granic i narodowości.
