Redagowanie tekstów jest jakąś formą zdolności, które przed wypaleniem ratuje nadzieja, że ktoś je jednak przeczyta, czasem może zamyśli się nad nimi. Wielkiej adrenaliny w tym nie ma, ale jest to ważne. To rzadkie doświadczenie, reakcji na napisany tekst, spotkało mnie ostatnio i chciałbym o tym napisać, mając nadzieję, że w niektórych tekst ten zaowocuje jakimiś asocjacjami z dawnych lat.
Spotkałem mężczyznę mniej więcej w moim wieku, który już z daleka uśmiechał się do mnie. Znamy się od kilku lat bardzo pobieżnie, więc mnie to zaintrygowało.
– Chciałem księdzu podziękować za ostatni felieton. Czytając, sporo się nawzruszałem – powiedział. – Przecież nie było tam nic wzruszającego. Zwyczajny apel o uczestnictwo w nabożeństwach różańcowych – odrzekłem. – I oto właśnie poszło. Wróciłem do czasów dzieciństwa. Miałem może 9 lat. Wstałem wcześnie rano, na podłodze obok łóżka mamy leżała chustka. Przez nieuwagę nadepnąłem na coś twardego. Zajrzałem pod chustkę i zobaczyłem, że w nią owinięty jest różaniec mamy, zrobiony z owoców kłokoczki południowej. Przestraszony wyrzuciłem zgruchotany element za piec. Mama po przebudzeniu sięgnęła po różaniec i cała prawda wyszła na jaw. Wyobraża sobie ksiądz, że mama rozsypała pod ścianą groch i musiałem na nim klęczeć aż do południa! – opowiadał.
Może ta pedagogia nie jest na dzisiejsze czasy, ale jest owocna. Spotykam ludzi, którzy z lękiem mówią o różańcach, które wskutek używania porwały się. Radzę, żeby to wszystko pozbierać i spalić. Nie wszyscy uważają to za oczywiste. Oto wrażliwość na rzeczy święte. Czy ją mamy?
Katolicy na całym świecie w duchu przeżywanej wiary obierają sobie szczególnych orędowników duchowych. Święci i błogosławieni stają się patronami krajów, miast, diecezji, przedsięwzięć, ludzi czy zawodów. Najczęściej pamiętamy o opiekunach poszczególnych osób, noszących ich imię, czy świątyń, wzniesionych pod ich wezwaniem. Dodatkowych patronów wybieramy sobie, przystępując do sakramentu bierzmowania.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej rozpocznie dziś pielgrzymkę wiernych i duchowieństwa archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Pielgrzymi prosić będą szczególnie w intencji nowych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Zawierzą archidiecezję i Ojczyznę Królowej Polski.
– Do jasnogórskiego sanktuarium przyjeżdża dziś zróżnicowana wspólnota ludzi. Są wierni związani z morzem, ze sprawami portu, ale jest też młodzież i osoby starsze. Grupy pielgrzymkowe są w różnym wieku, co kapłanów archidiecezji napawa nadzieją i radością, że pomimo upływu 55 lat pielgrzymowania zawsze znajdą się osoby, które chętnie podejmują ten trud – powiedział ks. dr Andrzej Zaniewski, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej. Zwrócił uwagę, że początki chrześcijaństwa na ziemi szczecińsko-kamieńskiej sięgają misji św. Ottona z Bambergu, czyli XII wieku. Św. Otton z Bambergu nazywany jest „Apostołem Pomorza” i „Ojcem Klasztorów”. Zaproszony przez księcia Bolesława Krzywoustego, przeprowadził dwie wyprawy misyjne (w latach 1124–1125 oraz w 1128 r.). Założył na tamtejszych ziemiach kilkanaście kościołów i ochrzcił tylko w pierwszej z wypraw ponad 22 tys. pogan. Święty odwiedził: Pyrzyce, Kamień Pomorski, Wolin, Szczecin, Gardziec, Lubin, Kłodzień, Kołobrzeg i Białogard. – Św. Otton na Pomorzu Zachodnim daje nam nadzieję i pokazuje świadectwo Ewangelii. On walczył z poganami, którzy nie chcieli przyjąć Chrztu Świętego, ale wychodził do nich ze Słowem Bożym i poprzez tę postawę działał w ich sercach. Teraz każdego z nas uczy, aby zawsze iść za Jezusem, Jego Matką i być im wiernym – powiedział ks. dr Zaniewski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.