Reklama

Pójdziesz z Jerozolimy do Betlejem?

2019-01-08 12:01

Piotr Drzewiecki
Edycja łódzka 2/2019, str. I

Piotr Drzewiecki
Łódzki Orszak Trzech Króli

Kilka tysięcy łodzian uczestniczyło w Orszaku Trzech Króli, który przeszedł ul. Piotrkowską. Miejskie obchody uroczystości Objawienia Pańskiego rozpoczęły się od Mszy św. w kościele Zesłania Ducha Świętego

Pytanie dzisiejszej uroczystości to nie jest pytanie, w jaki sposób poganie dochodzą do Boga. To jest pytanie o to, czy wierzący ludzie też się ku Niemu ruszą. Sami możemy zadać sobie dziś to pytanie: Co by było, gdyby cały Kościół poszedł z Jerozolimy do Betlejem? Co to by była za zmiana dla Kościoła? Od takiej stabilizacji do prostoty, od bogactwa do ubóstwa, od władzy do służby. Droga z Jerozolimy do Betlejem, to jest droga od zapatrzenia się w siebie, od zatroskania się o siebie, od takiego egoizmu, który poza swoim interesem nic nie widzi i gotowy jest popełnić grzech, zabijając pół świata, od takiego stanu – to jest droga do Betlejem, gdzie jest Jezus położony w żłobie i wydany na łaskę, i niełaskę ludzi, jako pokarm dla nich, jako ten, który przychodzi, aby być dla innych. To jest ta droga. Jesteśmy do niej zaproszeni – mówił w homilii abp Grzegorz Ryś.

Z Placu Wolności do katedry ruszył kolorowy korowód, na czele którego kolędnicy nieśli gwiazdę, tuż za nią podążał Metropolita Łódzki w otoczeniu aniołów na szczudłach. Następnie dzieci i młodzież ze szkół, i przedszkoli katolickich, przebrani za postaci z orszaków każdego z trzech mędrców, którzy jechali w karecie, w otoczeniu wielbłąda i dworzan. Były scenki symbolizujące walkę dobra ze złem, a zwycięstwo tego pierwszego symbolizowały tysiące konfetti wystrzelonych w niebo. Pod katedrą było złożenie darów przez Mędrców Jezusowi, a całość zakończył koncert Arki Noego.

Tagi:
orszak Orszak Trzech Króli

Święty Melchior Grodziecki Patronem Roku 2019 na Śląsku

2019-01-23 11:50

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 4/2019, str. I

Przyjęcie uchwały ogłaszającej, że urodzony w Cieszynie św. Melchior będzie patronem roku 2019 odbyło się podczas pierwszej tegorocznej sesji Sejmiku Śląskiego. Gośćmi zgromadzenia odbywającego się 14 stycznia byli – bp Roman Pindel i wikariusz generalny ks. Marek Studenski

PB
Procesja z relikwiami św. Melchiora Grodzieckiego

W uzasadnieniu uchwały podano, iż ustanowienie roku 2019 Rokiem św. Melchiora Grodzieckiego sprawi, że postać ta zostanie na trwałe włączona w różnorodne bogactwo województwa śląskiego. „W ten sposób św. Melchior dołączy do tradycji którą wyznaczają: pamięć o powstaniach śląskich, duchowe dziedzictwo związane z Jasną Górą i Piekarami, kultura górali Beskidu Żywieckiego i Śląskiego”. Autorzy projektu zwrócili także uwagę na fakt, że św. Melchior jest ewangelicznym przykładem postawy aktualnej w okresie napięć społecznych i niepokojów na tle etnicznym i religijnym. Za uchwałą głosowało 41 radnych, 3 wstrzymało się od głosu.

Bp Roman Pindel z mównicy sejmikowej podziękował za przyjęcie aktu. – Nie mamy się czego wstydzić, ale jako całe województwo śląskie możemy być dumni z patrona bardzo potrzebnego na ten czas, w którym bardzo podobne konflikty grożą nam, wręcz pojawiają się. Jest on dobrym przykładem nie tylko dla kapelanów wojskowych, dla żołnierzy uczestniczących w misjach pokojowych na innych kontynentach. Może być także dobrym patronem dla przeżywania przez nas napięć, trudności, nowych sytuacji – nie tylko w województwie śląskim, diecezji bielsko-żywieckiej, ale w Polsce w ogóle – powiedział Biskup.

Wcześniej ks. Marek Studenski przybliżył radnym postać urodzonego w Cieszynie św. Melchiora. – To jest jakiś paradoks, że ta postać, która poniosła śmierć męczeńską w wyniku nienawiści o podłożu narodowościowym czy wyznaniowym, dziś łączy – mówił wikariusz generalny, przywołując przykład procesji transgranicznej w Cieszynie, w której wierni po obu stronach Olzy spotykają się, by uczcić pamięć świętego. – Ewenementem było to, że jeszcze przed otwarciem granic i wejściem Polski do strefy Schengen dla pielgrzymów, niosących doczesne szczątki świętego, otwierało się przejście graniczne. Można powiedzieć, że pielgrzymka ta była antycypacją tego, co miało nastąpić później – podkreślił kapłan, przypominając, że pierwsza taka procesja odbyła się w 1905 r., tuż po beatyfikacji Melchiora.

Patron roku 2019 na Śląsku, św. Melchior, urodził się w 1854 r. w Cieszynie jako kolejny potomek rodu, który osiedlił się na zamku w Grodźcu. Święcenia kapłańskie w Zakonie Jezuitów przyjął w 1614 r. Wojna Trzydziestoletnia zaprowadziła go do Koszyc, gdzie urządzał misję jezuicką razem z o. Stefanem Pongraczem i ks. Markiem Kriżem. Wszyscy trzej zostali zamęczeni przez protestantów 7 września 1619 r. Jan Paweł II ogłosił męczenników świętymi podczas uroczystości w Koszycach 2 lipca 1995 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cuda uzdrowienia za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego!

2019-10-21 14:16

Znany jest cud uzdrowienia niedługo po śmierci Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Uzdrowione zostało wówczas dziecko, które uległo poparzeniom. To ten cud był badany na potrzeby beatyfikacji. Ale znane są także inne przypadki interwencji wstawienniczej kardynała. Pisze o tym Milena Kindziuk w biografii „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

Pierwszy ślad cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem Stefana Wyszyńskiego sięga dnia pogrzebu Prymasa w 1981 roku. Zrozpaczona matka modliła się wtedy o zdrowie dla swojej rocznej córki. Dziewczynka była tak mocno poparzona, że wszystko wskazywało na to, iż wkrótce umrze. Kobieta, wracając od dziecka ze szpitala, na dworcu kolejowym oglądała transmisję z pogrzebu Prymasa. Wówczas resztkami sił zaczęła go błagać o pomoc. Kiedy następnego dnia lekarz powiedział jej, że dziecko będzie jednak żyło, była niezwykle zdumiona.

Ten właśnie przypadek miał zostać zbadany pod kątem cudu potrzebnego do beatyfikacji Kardynała. Pogrzeb bowiem stanowi szczególny moment, w którym utrwala się sława świętości kandydata na ołtarze. Okazało się jednak, że zaginęła dokumentacja medyczna dotycząca dziewczynki.

Znane są przypadki innych uzdrowień za wstawiennictwem prymasa Wyszyńskiego.

Czterdziestopięcioletnia mieszkanka Łodzi zachorowała na nowotwór złośliwy narządów wewnętrznych. Lekarze mówili wprost, że nie ma dla niej ratunku. Diagnoza brzmiała jak wyrok.

„I wtedy zaczęłam prosić o pomoc prymasa Wyszyńskiego, o jego wstawiennictwo za mną u Boga” – wyznawała kobieta. W szpitalu miała ze sobą obrazek z wizerunkiem Prymasa. – „Patrząc na niego, dostrzegłam w pewnym momencie, jakby wyszły z niego promienie, które objęły mnie całą. Wszystko trwało około minuty. Miałam wrażenie, jakby ze mnie coś spływało, i od razu poczułam się lepiej na duchu”.

Tydzień później nowotwór się wchłonął. Lekarze byli zdumieni, gdyż z medycznego punktu widzenia stan zdrowia nie miał prawa się poprawić. Kobieta żyje. Uważa, że dzięki wstawiennictwu kard. Wyszyńskiego.

Inny przykład to ksiądz z archidiecezji częstochowskiej, który zachorował na raka prostaty. Po operacji lekarz uznał, że choroba w tym stadium jest nieuleczalna. Wtedy wiele środowisk zaczęło się modlić o zdrowie dla niego za wstawiennictwem Prymasa. Sam kapłan natomiast udał się na Jasną Górę i całą noc modlił się przed cudownym obrazem Matki Bożej – także za przyczyną Wyszyńskiego. Nagle usłyszał wewnętrzny głos: „Zostań w domu!”. „Następnego dnia miałem jechać do Katowic na kolejną operację. Nagle zostałem olśniony łaską zdrowia. Odczułem natychmiastowe, cudowne uzdrowienie. Organizm zaczął normalnie działać, a ból całkowicie ustąpił” – wspominał kapłan. Lekarz powiedział mu wtedy: „Jeżeli ksiądz przeżyje jeden tydzień, uznam to za cud”. Po upływie tygodnia ten sam lekarz stwierdził: „Uważam ten przypadek za cud Miłosierdzia Bożego”. A duchowny jest przekonany, że uratował go Prymas.

Materiały prasowe

Powyższy tekst jest fragmentem książki Mileny Kindziuk „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arcybiskup Paryża z nietypowym zaproszeniem dla dzieci na całym świecie

2019-10-21 21:17

azr (KAI) / Paryż

Arcybiskup Paryża Michel Aupetit zachęca dzieci z całego świata do udziału w konkursie na rysunek przedstawiający paryską katedrę Notre-Dame. Najlepsze prace zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, ustawionych wokół remontowanej świątyni.

pixabay.com

Konkurs przygotowany przez arcybiskupa Paryża z myślą o dzieciach ze wszystkich krajów na świecie potrwa do 1 marca. Do tego czasu dzieci mogą nadsyłać rysunki, przedstawiające katedrę "jaką znają i jaką sobie wyobrażają". Najlepsze spośród nadesłanych prac, zostaną wydrukowane na osłonie rusztowań, a także w specjalnej publikacji, przygotowanej z okazji rocznicy tragicznego pożaru paryskiej świątyni.

"Wasza dzisiejsza refleksja jest dla nas ważna, ponieważ to wy będziecie w przyszłości tymi młodymi i dorosłymi, którzy przybędą do tej odnowionej katedry, której drzwi będą dla was szeroko otwarte" - mówi w imieniu metropolity Paryża wikariusz generalny stołecznej diecezji, bp Benoist de Sinety.

Prace konkursowe można nadsyłać na adres: Opération “Dessine-moi Notre-Dame” 10 rue du Cloître Notre-Dame 75004 Paris Francja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem