Reklama

Niedziela Łódzka

Kobiety potrzebują wspólnoty

„Życie to czas, kiedy szukamy Boga” – pisała Anna Kamieńska. Jedną z form tego poszukiwania jest modlitwa, rozmowa z Ojcem, który nas rozumie i przebacza.

2020-06-24 09:57

Niedziela łódzka 26/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

wspólnota

abp Grzegorz Ryś

kobiety

OlaBoga

Ks. Paweł Kłys

Wspólnota OlaBoga z abp. Grzegorzem Rysiem

Pomimo tej zachęty wiele osób ma z nią problemy. Najlepiej wiedzą o tym spowiednicy. Niestety, często ani ich wskazówki, ani poradniki dotyczące modlitwy nie są wystarczającymi źródłami pomocy w wyeliminowaniu naszych niepokojów. Często, przyczyn tego stanu upatrujemy w braku czasu, nieumiejętności wytrwania w skupieniu, rutynie.

Z takimi „modlitewnymi” problemami zwracały się do mnie przyjaciółki i znajome. Pytanie: „Jak się modlisz?” było zadawane obok tych o sprawy codzienne. Co zrobić? – myślałam.

Jak sobie i innym pomóc? Wiedziałam, że sama sobie nie poradzę i potrzebuję interwencji sił nadprzyrodzonych. Powierzyłam ten problem Maryi – Matce, która nas zna i wie, że kobiety potrzebują bliskości i wspólnoty. My potrzebowałyśmy też mentora. Bowiem celem naszych spotkań było pogłębienie duchowości. Bez tego będziemy ciągle czerpać z kałuży, mimo że źródło jest koło nas.

Reklama

Żeby rozwiązać pojawiające się problemy od marca 2016 r. siedem kobiet zaczęło się spotykać pod bacznym i czujnym okiem na początku różnych dominikańskich kaznodziejów, a do dnia dzisiejszego towarzyszy nam o. Tomasza Nowaka OP, do którego czasami dołączał o. Adam Szustak OP jako głos, który był mobilizacją do zadania sobie tego trudu. Obecnie jest nas trzykrotnie więcej. Spotkania raz w miesiącu zaczynamy Mszą św. u ojców dominikanów. Potem przenosimy się do domu jednej z nas i po agapie następuje spotkanie z Bogiem, człowiekiem oraz samą sobą. Drugi raz w miesiącu spotykamy się w mniejszych grupach, tzw. dzielenia, rozważając słowo Boże i słuchając siebie wzajemnie. Tak narodziła się wspólnota OlaBoga.

Naszą patronką została Maryja – Jasnogórska, Ostrobramska, Powstańcza, Katyńska, o której poeta pisał, że zobaczyć Jej nie mógł, ale czasami słyszał, „bo skąd się bierze ten szept, kiedy zasnę”. To Ona przecież najlepiej znała swojego Syna i pokazywała, co znaczy Go słuchać i być mu posłusznym. Maryja podpowiada nam, jak należy zmienić swoje życie, słuchając Jezusa, który przychodzi w swoim słowie. Jak należy być otwartym na dary Ducha Świętego, by móc je rozdzielać między sobą, bliskich i zupełnie obcych nam ludzi.

Wzrastanie w Duchu doprowadziło nas do punktu, w którym wiemy już, jak ważne są nasze relacje z Bogiem. Budujemy je od pierwszego spotkania. Na początku bardzo nieumiejętnie, nieśmiało, wreszcie dojrzale. To przez słuchanie, cierpliwość i wnikliwe analizowanie naszego życia dochodzimy do dojrzałości. Słowa, którymi modlimy się codziennie, pomagają zrozumieć nasze życie, bo przecież „Słowo Ciałem się stało i zamieszkało między nami”.

Reklama

Bardzo często, kiedy w życiu rodzinnym lub zawodowych każdej z nas pojawiają się trudności, prosimy siebie nawzajem o modlitwę, o pamięć, o wsparcie. To siła, która płynie z łaski. To szturm, który daje moc i doświadczenie żywego Boga.

– Przez te wszystkie piękne kobiety Bóg mówi do mnie. I wiem, że mnie kocha, chociażby dlatego, że mi je dał. Odkąd wspólnie się spotykamy, moje życie rodzinne zmieniło się radykalnie. Inaczej rozmawiamy, inaczej patrzymy na siebie, inaczej rozumiemy sytuacje, które nas spotykają – podkreśla Monika.

Wiele z naszych spraw rozwiązało się na przestrzeni tych trzech lat w sposób zaskakujący, często po ludzku niemożliwy. Coraz mniej już nas dziwi. Wiemy, że moc w słabości się doskonali i tak też możemy to odczytywać z naszych doświadczeń. Wtedy moc modlitwy jest nieoceniona. To pierwszy znak, czym możemy być dla siebie i innych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rajgród: pielgrzymka kobiet do sanktuarium Królowej Rodzin

2020-07-13 12:01

[ TEMATY ]

pielgrzymka

sanktuarium

kobiety

Bożena Sztajner/Niedziela

W najbliższą sobotę 18 lipca, w sanktuarium Królowej Rodzin w Rajgrodzie, już po raz 15. odbędzie się Diecezjalne Spotkanie Kobiet.

Do udziału w tym wyjątkowym dniu zaproszone są matki i żony, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani – Królowej Rodzin, która jest wzorem zawierzenia, ufności i wierności Bogu.

Uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem bp. Adriana Galbasa SAC, biskupa pomocniczego diecezji ełckiej poprzedzi konferencja, którą wygłosi kierownik duchowy oraz rekolekcjonista, wykładowca teologii dogmatycznej, dyrektor domu rekolekcyjnego w Ząbkowicach Śląskich - ks. Marek Chmielniak SAC, oraz modlitwa różańcowa. Zakończeniem spotkania będzie nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Co roku w lipcu odbywa się do tego sanktuarium Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet Katolickich. Przychodzą tu matki i żony z okolicznych parafii, także z Ełku, Augustowa, Białegostoku, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani – Królowej Rodzin, która jest wzorem zawierzenia, ufności i wierności Bogu.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.

O życiu św. Benedykta wiadomo niewiele. Był jednym z uczniów i towarzyszy św. Andrzeja na górze Zobor. To właśnie jego przekazy są źródłem wiedzy o cnotach i umartwieniach pustelnika. Po śmierci swojego mistrza pozostał w jego pustelni, gdzie wiódł surowy tryb życia. Trzy lata później napadli go zbójcy. Zginął z ich rąk, a jego ciało zostało wrzucone do rzeki Wag. Według legendy podanej przez bp. Maurusa, po roku jego ciało – pilnowane przez orła – odnaleziono w stanie niezmienionym.

Obu pustelników pochowano w zakonnym kościele. Ich kult szybko się rozszerzał. Najprawdopodobniej w XI wieku, po ogłoszeniu Andrzeja Świerada i Benedykta świętymi, ich ciała zostały przeniesione do katedry w Nitrze.

Czego uczą nas Święci Pustelnicy? Najpierw stawiania Boga na pierwszym miejscu w każdym czasie i w każdej sytuacji. Wskazują również na wagę modlitwy i postów w rozwoju życia duchowego, a także na pracę, która ma prowadzić do świętości.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: mniej grup, wielu pielgrzymów indywidualnych

2020-07-13 17:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Pielgrzymki 2020

Bożena Sztajner/Niedziela

W tym roku, z uwagi na epidemię, pielgrzymki na Jasna Górę odbędę się w bardzo ograniczonej formie. W niektórych wezmą udział tylko przewodnicy grup, inne będą miały charakter wyłącznie duchowy. Autokarów jest mniej ale wielu pielgrzymów przybywa indywidualnie - zauważa w rozmowie z KAI o Michał Legan, rzecznik Jasnej Góry.

Przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski zauważa, że pielgrzymi wciąż przybywają, choć mało jest zorganizowanych grup autokarowych.

"Tegoroczny sezon pielgrzymkowy w niczym nie będzie przypominał poprzednich, pielgrzymów jest drastycznie mniej niż w innych latach" - przyznaje w rozmowie z KAI o. Michał Legan. Przypomina, że to organizator pielgrzymki decyduje, jaka formę będzie ona miała w tym roku.

I tak np. w 309. Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej pójdą wyłącznie przewodnicy grup i tzw. czołówka, a więc znak pielgrzymki, krzyż i sztandary. Z kolei 40. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna będzie miała charakter wyłącznie duchowy.

Pielgrzymki łódzka i poznańska odbędą się prawdopodobnie w pełnym wymiarze, inne z tym razem przybędą w formie sztafety. "Pątnik może się zapisać na jeden dzień pielgrzymowania, bez noclegu, po czym powróci do domu, a resztę pielgrzymki odbędzie w sposób duchowy" - wyjaśnia rzecznik Jasnej Góry.

Ojcowie paulini, gospodarze Jasnej Góry zapraszają pielgrzymów do Sanktuarium, ale przypominają o konieczności przestrzegania przepisów sanitarnych obowiązujących w dobie koronawirusa.

"Nie ma autokarów, które w tych dniach przyjeżdżały w ogromnej liczbie, ale parkingi są pełne bo przybywają pielgrzymi indywidualni" - zaznacza o. Legan.

Przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski zapewnia, że na Jasnej Górze przestrzegane są wszystkie zasady sanitarne i zaznacza, że do tej pory na terenie sanktuarium nie odnotowano żadnego przypadku zakażenia, czy zachorowania.

"Dbamy bardzo o to, by pielgrzymi stosowali się do zasad higieny osobistej. Widzimy, że Aleje Najświętszej Maryi Panny, kawiarnie, restauracje, galerie handlowe w Częstochowie są przepełnione ludźmi, dlatego nie widzimy większego zagrożenia i przeciwwskazania, żeby zapraszać pielgrzymów także na Jasna Górę” - stwierdził o. Pacholski.

Kustosz sanktuarium o. Waldemar Pastusiak podkreśla, że klasztor od początku przestrzega rygorów bezpieczeństwa, w przekonaniu, że jest to wyraz troski o bliźniego i siebie samego. „Wierzymy, że te wszystkie obostrzenia są nakładane dla naszego dobra" - zaznacza zakonnik.

Przypomina, że na Jasnej Górze regularnie prowadzona jest dezynfekcja zarówno kaplicy Matki Bożej, jak i bazyliki, bez względu na to, czy pielgrzymi byli czy nie. "Konfesjonały, ławki, krzesła, to wszystko jest na bieżąco dezynfekowane” - zapewnia kustosz Jasnej Góry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję