Reklama

Wiadomości

Cena za wierność cywilizacji chrześcijańskiej

Z Krzysztofem Kawęckim, historykiem i wieceprezesem Prawicy Rzeczypospolitej rozmawia Tomasz Rowiński

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Archiwum Prawicy Rzeczpospolitej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego 17 września jest do dziś ważną datą dla Polski?

Agresja Armii Czerwonej na Polskę17 września 1939 roku stanowiła konsekwencję współpracy niemiecko-sowieckiej w okresie międzywojennym. Oznaczała ostateczne zniszczenie ładu wersalskiego. Była ona kolejnym przykładem tego, że w historii współpraca Berlina i Moskwy służyła uderzaniu w państwo polskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prawica Rzeczypospolitej w oświadczeniu przygotowanym na ten dzień zwraca uwagę, że „17 września to rocznica przypominająca cenę, jaką Polska zapłaciła za wierność zasadom cywilizacji chrześcijańskiej, za opór zarówno wobec nazistowskich Niemiec, jak i Związku Sowieckiego”.

Czy sytuacja geopolityczna Polski w jakiś sposób przypomina tę z roku 1939?

Dzisiaj sytuacja geopolityczna jest zupełnie inna. W ostatnich latach dostrzec można możliwość rekonfiguracji ładu międzynarodowego. Związane jest to ze wzrostem potęgi Chin, ale i Indii czy Turcji. To może doprowadzić do wycofania Stanów Zjednoczonych z Europy. Strategiczna reorientacja Waszyngtonu na Pacyfik i zgrożenie ze strony Chin dla mocarstwowej pozycji USA może doprowdzić dowspółpracy Rosji i Stanów Zjednoczonych. Możliwy jest nowy układ międzynarodowy – nowa epoka postnatowska i postunijna. Analogie z sytuacją sprzed 1939 roku mogą się pojawić w relacjach rosyjsko-niemieckich. Ewentualna rekonfiguracja ładu międzynarodowego mogłaby doprowadzić do wznowienia sojuszu rosyjsko-niemieckiego, do współpracy tych państw. Po stu latach możliwe jest Rapallo – bis (w 1922 roku Niemcy i sowiecka Rosja zawarły sojusz gospodarczy i wojskowy wymierzony w ład wersalski).

Celem polskiej polityki zagranicznej powinno być przeciwdziałanie takiemu scenariuszowi.

Czy Polska potrzebuje zbudować lokalny sojusz polityczny tzw. Międzymorze?

Międzymorze jest obszarem geopolitycznym i historycznym. Po 1939 roku wszystkie polskie ugrupowania niekomunistyczne wyrażały przekonanie, że Polska położona między Rosją a Niemcami będzie w stanie przeciwstawić się potędze tych państw tylko w sytuacji scisłej współpracy politycznej, gospodarczej i militarnej krajów leżących na obszarze między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem. Dlatego wszystkie partie – od niepodległościowych socjalistów po narodowców – proponowały utworzenie konfederacji państw Europy Środkowej.

Reklama

Dzisiaj jednak - w ślad za Feliksem Konecznym - powinniśmy pamiętać, że jest to obszar dość zróżnicowany kulturowo, gdzie ścierają się wpływy cywilizacji łacińskiej (państwa o przewadze ludności katolickiej ) i bizantyńskiej (państwa o przewadze ludności prawosławnej). Realizm nakazuje zatem aby w pierwszej kolejności doprowadzić do konfederacji narodów bliskich sobie cywilizacyjnie: Polski, Węgier, Chorwacji, Słowacji, ewentualnie Czech i Słowenii a następnie Rumunii. Początkiem przyszłej unii gospodarczej i militarnej powinna być Grupa Wyszehradzka. W tym kontekście bardzo znacząca jest niedawna wypowiedź prawicowego kandydata na prezydenta Austrii o gotowości przystąpienia Austrii do Grupy Wyszehradzkiej.

Jak sobie radzić z trudnościami historycznymi wobec krajów, z którymi mamy wspólne interesy geopolityczne, np. z Ukrainą?

Odrodzenie narodowe ukraińskie czy litewskie w XIX wieku przebiegało w opozycji do tradycji I Rzeczpospolitej, opartej na wspólnym dziedzictwie i wzajemnym szacunku wobec siebie. W litewskiej doktrynie politycznej okresu międzywojennego odrzucona została koncepcja „Litwy historycznej” Wielkiego Księstwa Litewskiego na rzecz „Litwy etnograficznej”. Według tej doktryny unia polsko-litewska sprowadziła na Litwę same nieszczęścia. Dlatego w latach 30. XX wieku Litwa kowieńska doprowadziła do brutalnej depolonizacji tego kraju. W Kownie, gdzie ludność polska stanowiła prawie 30 proc., doprowadzono dosytuacji, w której Polacy nie mieli ani jednego kościoła, ani jednego nabożeństwa. Niestety doktrynę „Litwy etnograficznej’ kontynuje obecne państwo litewskie.

Reklama

Z kolei głównym problemem w relacjach z Ukraina jest to, że tożsamość państwowa i narodowa tego kraju kształtowana jest w oparciu o zbrodniczą ideologię szowinizmu ukraińskiego i tradycję Ukraińskiej Powstańczej Armii. W sytuacji, gdy gloryfikowane są takie osoby jak Bandera i Szuchewycz, porozumienie nie jest możliwe. Ten stan rzeczy pogłębiają ostatnie reakcje strony ukraińskiej na uchwałę polskiego parlamentu dotyczącego ludobójstwa na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wypowiedzi przedstawicieli państwa ukraińskiego zmierzają do tego, że„politycy nie powinni zajmować się sprawą wołyńską” .To jednak droga do nikąd. Nie da się zbudować dobrych relacji na kłamstwie i narelatywizacji ludobójstwa dokonanego przez OUN –UPA w latach 1943-1947.

Jakie znaczenie ma brak potępienia komunizmu przez kraje Europy Zachodniej?

Pamięć o zbrodniczej agresji sowieckiej na narody Europy Środkowej powinna stać się istotnym elementem europejskiej świadomości historycznej. Brak potępienia komunizmu przez kraje Europy Zachodniej uniemożliwia zbudowanie rzeczywistej solidarności państw naszego kontynentu.

Czy komunizm wytworzył przestrzeń osobnego doświadczenia historycznego w naszej części Europy, które daje lepszą perspektywę dla rozumienia problemów politycznych naszego kontynentu?

Narody Europy Środkowej i Wschodniej (nie zapominajmy także o Finlandii, która skutecznie przeciwstawiła się sowieckiej inwazji) doświadczyły przez dziesiątki powojennych lat czym był komunizm. Wspólnota losów, lata walki o niepodległość doprowadziły do tego, że społeczeństwa tych krajów, jak się wydaje, są bardziej odporne niż zachodnia opinia publiczna na wszelkie przejawy dekadencji Europy i bardziej potrafią docenić znaczenie własnej historii, tradycji, chrześcijańskiego ładu społecznego.

Dziękuję za rozmowę.

2016-09-16 18:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święte i bardzo potrzebne miejsce

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 11/2017, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

sanktuarium

Archiwum Sanktuarium

Ks dr Józef Tomiak

Ks dr Józef Tomiak

Z ks. dr. Józefem Tomiakiem, kustoszem sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, rozmawia Edyta Hartman

EDYTA HARTMAN: – Dziś Kalwaria Rokitniańska – jedyne takie miejsce w zachodniej Polsce to cel pielgrzymów z wielu stron naszego kraju, znane i cenione. Warto więc wrócić do nieodległych przecież początków i przypomnieć naszym czytelnikom, skąd pomysł Kalwarii i jak to wszystko się zaczęło? Wszak to dzieło życia Księdza.

CZYTAJ DALEJ

Bóg daje nam miłość, wolność i nieskończenie więcej

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 14, 1-6.

Piątek, 26 kwietnia

CZYTAJ DALEJ

Radosna twarz Kościoła

2024-04-26 16:28

Magdalena Lewandowska

Podczas Cecyliady dzieci wspólne wielbią Boga poprzez śpiew.

Podczas Cecyliady dzieci wspólne wielbią Boga poprzez śpiew.

Już po raz 8. odbyła się Cecyliada – przegląd piosenki religijnej dla przedszkolaków.

Organizatorem wydarzenia jest katolickie przedszkole Lupikowo przy współpracy parafii św. Trójcy na wrocławskich Krzykach. Przegląd ma charakter ewangelizacyjny i integracyjny – nie ma rywalizacji, jest za to wspólny śpiew na chwałę Bogu. W tym roku wzięło w nim udział 80 dzieci z wrocławskich przedszkoli i jedna śpiewająca wspólnie rodzina. – Cecyliada to wydarzenie, które od lat gromadzi najmłodszych członków Kościoła, z czego jesteśmy bardzo dumni. Cieszymy się, że właśnie poprzez tę inicjatywę możemy zachęcać dzieci do wielbienie Boga i uświęcania się poprzez muzykę – mówi Aleksandra Nykiel, dyrektor przedszkola Lupikowo. Podkreśla, że co roku nie brakuje zgłoszeń, a kolejne edycje pokazują potrzebę takich wydarzeń. – Muzyka pięknie potrafi kształtować wrażliwość religijną, patriotyczną, ale też wrażliwość na drugiego człowieka. Śpiew pomaga doświadczyć i opowiadać o miłości Boga, a takie wydarzenia uczą też, jak na tę miłość odpowiadać – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję