Reklama

Boże Narodzenie

Wigilijna wieczerza, Pasterka, szopka, jasełka i inne bożonarodzeniowe zwyczaje

Ze świętami Bożego Narodzenia związanych jest bardzo wiele liturgicznych i ludowych zwyczajów oraz symboli, które nadają tym świętom niepowtarzalny klimat. Niektóre z nich są starsze niż chrześcijaństwo. Do najważniejszych należy Pasterka, wieczerza wigilijna, choinka, szopka i jasełka.

[ TEMATY ]

zwyczaje

Olesia Bilkei/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świętowaniu Bożego Narodzenia istotne miejsce zajmuje Pasterka, czyli odprawiana o północy z 24 na 25 grudnia Msza św. Wierni, uczestnicząc w niej, podobnie jak opisani przez Ewangelie pasterze, oddają cześć narodzonemu Zbawicielowi, chwalą Boga na wysokościach i radują się z otrzymanej łaski.

Do koniecznych elementów Pasterki należy śpiewanie kolęd oraz odwiedzenie ustawianej w każdym kościele szopki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wieczerza wigilijna, którą spożywa się przed Pasterką przyjęła się w Polsce w XVIII w., natomiast powszechnym zwyczajem stała się w XX stuleciu. Według tradycji wieczerzę rozpoczyna się wraz z pojawieniem się na niebie pierwszej gwiazdy. Po odczytaniu fragmentu Ewangelii mówiącego o narodzeniu Jezusa, następuje składanie sobie świątecznych życzeń oraz łamanie się opłatkiem. Opłatek z jednej strony nawiązuje do chlebów, którymi starożytni chrześcijanie dzielili się podczas agapy, z drugiej zaś do Eucharystii i do udzielania Komunii św., która tworzy wspólnotę (łacińskie słowo communio oznacza wspólnotę).

Reklama

Na wigilijnym stole pod białym obrusem umieszcza się siano, które ma symbolicznie wyrażać, że ludzie zgromadzeni przy jednym stole w zgodzie i miłości, podobni są do tych, którzy pierwsi adorowali Dzieciątko Jezus leżące w żłóbku w betlejemskiej grocie. Na stole zwykle przygotowuje się jedno nakrycie dla niespodziewanego gościa, którego należy przyjąć jak samego Chrystusa. Po wieczerzy, która jest posiłkiem postnym, tradycja każe śpiewać kolędy aż do Pasterki.

Zwyczaj ustawiania żłóbka i szopki bożonarodzeniowej pochodzi od św. Franciszka z Asyżu, który w 1223 r. pragnąc uroczyście i pobożnie przeżyć święto kazał do groty nanieść siana i przyprowadzić woła i osła a następnie zwołał swoich braci. Kiedy ludzie licznie zgromadzili się przy żłóbku, św. Franciszek odczytał Ewangelię a następnie wszyscy śpiewali radosne pieśni na chwałę Dzieciątka.

Od takich szopek w średniowieczu bardzo szybko dokonało się przejście do przedstawień teatralnych, które dziś mają postać jasełek. Początkowo odprawiano je w kościołach i były to proste sceny obrazujące wydarzenia ewangeliczne. Z czasem te formy teatralne stawały się coraz bogatsze i często odbiegały od wierności przekazom ewangelicznym. W XVIII w. rozpoczwszechnił się w dworach zwyczaj urządzania jasełek kukiełkowych.

Reklama

Zwyczaj ustawiania choinki pochodzi jeszcze z czasów przedchrześcijańskich i znany był głównie wśród ludów germańskich. Wiązał się on z przesileniem zimowym, kiedy dzień zyskiwał przewagę nad nocą. W domach zawieszano wtedy zielone gałązki jemioły, jodły lub świerku, które symbolizowały zwycięstwo życia nad śmiercią i światła nad ciemnością. Symbolikę tę przejęło chrześcijaństwo, dla którego drzewem życia jest sam Chrystus. W Polsce zwyczaj ustawiania choinki przyjął się w XVIII w. Wcześniej natomiast w niektórych regionach Polski miejsce choinki zajmował snopek. Z czasem choinkę zaczęto przyozdabiać, a pod nią umieszczało się prezenty.

Okres Bożego Narodzenia kojarzy się nierozerwalnie z kolędami i pastorałkami. Śpiewa się je od wieczerzy wigilijnej do 2 lutego, kiedy przypada święto Matki Bożej Gromnicznej. Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa calendae, oznaczającego pierwszy dzień miesiąca. U nas początkowo kolęda oznaczała Nowy Rok, później życzenia, dary i śpiewy noworoczne, a w końcu także pieśń na Boże Narodzenie. Każdy naród ma charakterystyczne dla siebie kolędy. W polskiej kulturze naliczyć można ponad 500 kolęd, co jest swoistym rekordem.

Kartki z życzeniami, których ogromne ilości przesyła się w okresie świątecznym, swym początkiem sięgają roku 1846. Wówczas to w Anglii John Horsley zaprojektował pierwszą taką kartkę z napisem "Wesołych świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku". Została ona wówczas wydana w 50 egzemplarzach.

2017-12-24 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkoczwartkowe zwyczaje górali Beskidu Śląskiego i Żywieckiego

[ TEMATY ]

zwyczaje

BOŻENA SZTAJNER

Dawna tradycja górali Beskidu Śląskiego kazała w Wielki Czwartek zawiązywać dzwony. Nastawał czas ciszy, trwającej do rezurekcji. Dzwony były zastępowane przez drewniane kołatki.

Małgorzata Kiereś, etnograf z Wisły przypomina, że na pograniczu polsko-czesko-słowackim żywy był zwyczaj, polegający na zawiązywaniu kościelnych dzwonów. Na ulice wybiegały wtedy gromady chłopców, którzy za pomocą drewnianych grzechotek sygnalizowali, która jest godzina. Górale uważali, że od Wielkiego Czwartku nie powinno się wykonywać wielu prac domowych.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystości pogrzebowe zmarłego śp. ks. Jacka Drozdka

2025-04-04 19:40

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

Magdalena Kowalczyk

Informacje o uroczystościach pogrzebowych.

Archidiecezja Częstochowska
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję