Reklama

Polska

Diecezja radomska: 50 świadków przesłuchano w procesie beatyfikacyjnym ks. Romana Kotlarza

Ponad 50 świadków przesłuchano dotychczas w procesie beatyfikacyjnym ks. Romana Kotlarza, niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Od momentu rozpoczęcia procesu minęło już ponad 13 miesięcy.

[ TEMATY ]

ks. Roman Kotlarz

Archiwum Diecezji Radomskiej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

Postulatorem procesu na szczeblu diecezjalnym jest ks. prałat Edward Poniewierski, kanclerz radomskiej kurii. - Dotychczas przesłuchano ok. 50 świadków, przed nami jeszcze podobna ilość przesłuchań. W ten sposób bardziej poznajemy postać sługi Bożego. Do dzisiaj żyje w ludzkiej pamięci. Każda kolejna sesja trybunału jeszcze bardziej uzasadnia potrzebę wszczęcia tego procesu - powiedział gość Radia Plus Radom.

Równolegle historycy Instytutu Pamięci Narodowej opracowali - znajdujące się w archiwach - informacje, dotyczące życia i działalności księdza Romana Kotlarza. Publikacja będzie gotowa w połowie roku. - Jest ona opracowywana przez dwóch historyków: ks. Szczepana Kowalika i Arkadiusza Kutkowskiego. Są mocno zakorzenieni w badaniu życia ks. Kotlarza. Mam nadzieję, że opracowanie pokaże, że śmierć ks. Romana była męczeństwem za wiarę - powiedział ks. Edward Poniewierski.

Zgodnie z prawem kanonizacyjnym przewidziana jest jeszcze jedna publiczna sesja – zamykająca dochodzenie na szczeblu diecezjalnym.

Reklama

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji. Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

Reklama

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

2020-02-19 20:40

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza św. w intencji Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza i Jego beatyfikacji

[ TEMATY ]

Msza św.

ks. Roman Kotlarz

Archiwum Diecezji Radomskiej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

Towarzystwo Patriotyczne imienia księdza Romana Kotlarza w Szydłowcu, informuje o corocznej uroczystej Mszy św. w intencji Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza i Jego beatyfikacji, która odbędzie się w kościele farnym św. Zygmunta w Szydłowcu w niedzielę 21 lipca 2019 r. o godz. 12.00. Mszy św. będzie przewodniczył i homilię wygłosi ks. kan. Jan Podsiadło proboszcz parafi pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie – Trablicach. Należy zaznaczyć, że 1 grudnia 2018 r. w czasie Mszy św. w katedrze Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu rozpoczął się uroczyście etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i stwierdzenia męczeństwa Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza – niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Dodatkowo przekazujemy informację o planowanym drugim poszerzonym wydaniu w lipcu br. w Szydłowcu książki pod tytułem "Ksiądz Roman Kotlarz – obrońca polskości i katolickiej duchowości", którego autorką jest pani Teresa Romaszewska z Towarzystwa Patriotycznego imienia księdza Romana Kotlarza w Szydłowcu. W albumie-książce ukazana jest postać ks. Romana Kotlarza jako kapłana spełniającego nie tylko swoje obowiązki duszpasterskie w Kościele, ale również działającego w konkretnych społecznościach parafialnych w których posługiwał. Śp. ks. Roman Kotlarz 7 lipca 1954 r. otrzymał mianowanie do pracy kapłańskiej w Szydłowcu i 16 lipca 1954 r., czyli 65 lata temu, rozpoczął swoją pierwszą posługę jako wikariusz w parafii św. Zygmunta w Szydłowcu. Głosił płomienne kazania, których treść nie odpowiadała ówczesnym władzom komunistycznym. Podkreślał w kazaniach znaczenie wiary w życiu człowieka. Na lekcjach religii mówił uczniom o prawdziwej historii Polski, patriotyzmie. Umiał służyć radą i dobrym słowem. W świadectwach, dotyczących posługi duszpasterskiej ks. Romana Kotlarza w Szydłowcu, parafianie napisali: „Był człowiekiem szlachetnym, bezinteresownym, dającym wszystko ludziom. Był skromny nie przywiązywał wagi do rzeczy materialnych. Cały Szydłowiec był za księdzem. Szczególnie przyciągały ludzi do wiary kazania księdza. Ksiądz Kotlarz był wielkim patriotą, pamiętam jego kazania w Szydłowcu.” „Był to dobry ksiądz, ludzie Go szanowali. Pamiętam jak odjeżdżał z Szydłowca to ludzie Go z płaczem żegnali i prosili żeby został. Ksiądz w dniu wyjazdu z Szydłowca był bardzo zdenerwowany i wzruszony. Widać było jak bardzo przeżywa rozstanie z parafią. Żegnały go tłumy ludzi – również wzruszonych. Ksiądz Kotlarz był uwielbiany przez wszystkich parafian, jego wyjazd wszyscy odczuli jako wielką i niepowetowaną stratę dla naszej parafii.” W przesłanym świadectwie z Francji, które złożyła osoba pamiętająca rozmowy w domu rodzinnym w Szydłowcu, prowadzone przez jego ojca z Księdzem, jest opinia o drugim powołaniu księdza: „Tym drugim powołaniem była jego misja walki ze złem komunizmu. Tą misję traktował bardzo poważnie, była to misja jego życia. Jego ofiara wyprzedza w czasie ofiarę ks. Jerzego Popiełuszki, tak jak protesty w Radomiu wyprzedzają w historii protesty w Gdańsku, czy Szczecinie. Błogosławiąc robotników protestujących na ulicy, wypełnił dogłębnie misję swojego życia, a tym samym swoje podwójne powołanie. Był błogosławionym za życia.” Za taką postawę został pozbawiony prawa nauczania religii w szkole, a następnie ówczesne władze komunistyczne wymusiły przeniesienie go do innej parafii. Było to wbrew woli wiernych, którzy w piśmie do ks. biskupa Diecezji Sandomierskie stwierdzają, że przeniesienie ks. Romana Kotlarza jest dla nich niepowetowaną stratą tak duchową jak i moralną. Kapłan ten jest bez skazy i czysty jak kryształ, dlatego otrzymał cierniową koronę. Pod pismem złożyli ponad tysiąc dwieście podpisów, a więc podpisała się większość dorosłych parafian. Przeniesienie nastąpiło 14 sierpnia 1956 r. do parafii w Żarnowie. Swoją patriotyczną postawą i głoszonymi kazaniami narażał się wciąż komunistycznym władzom, które wymuszały jego kolejne przeniesienia (w okresie 7 lat sześciokrotnie musiał zmieniać parafie). 26 sierpnia 1961 r. ks. Roman Kotlarz rozpoczął pełnienie posługi duszpasterskiej jako proboszcz w swojej ostatniej parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie k. Radomia Działalność duszpasterska księdza była bardzo owocna. Zawsze przypominał wiernym, aby na pierwszym miejscu stawiali Boga. Żył bardzo skromnie. Ksiądz Roman Kotlarz znajdował się pod stałą obserwacją i inwigilacją funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. Wygłaszane patriotyczne kazania, były skrzętnie nagrywane i analizowane przez bezpiekę. Nadszedł najbardziej dramatyczny czas dla ks. Romana Kotlarza – czerwiec 1976 r. z Wydarzeniami Radomskimi i miesiące następne. 25 czerwca 1976 r. w Radomiu w czasie robotniczego zrywu ok. godz. 9.35 ks. Roman Kotlarz ze schodów kościoła OO. Jezuitów pod wezwaniem Świętej Trójcy błogosławi idących w pochodzie protestujących robotników, słowami: „Matko Najświętsza, któraś pod krzyżem stała, pobłogosław tym dzieciom, które pragną chleba powszedniego”, a następnie - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie dołączył do ogromnej rzeszy maszerujących robotników z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu". Robotnicy wznoszą okrzyki – niech żyje ksiądz! -niech żyje Kościół w Polsce! 29 czerwca 1976 r. w uroczystości św. Apostołów Piotra i Pawła i 20. rocznicę wydarzeń w Poznaniu ks. Roman Kotlarz wygłosił kazanie o męczeńskiej śmierci Apostołów i ofierze krwi robotników walczących o sprawiedliwy podział "chleba powszedniego". W kazaniu występuje przeciwko przemocy i bestialstwu wobec protestujących robotników. Mówi między innymi, że ludzie chcą szacunku, sprawiedliwości i wolności oraz mają odwagę upomnieć się w obronie swej ludzkiej godności. Dlatego wołają o sprawiedliwe wynagrodzenie i chleb dla dzieci. Od 27 czerwca do 15 sierpnia 1976 r., podczas Mszy św. modli się ze swymi parafianami za ludzi bitych na "ścieżkach zdrowia", niesłusznie aresztowanych i skazanych, zwalnianych z pracy, za cierpiących. W kazaniach występuje w obronie ludzi pracy, piętnuje brutalne postępowanie władzy wobec protestujących robotników, kłamstwa w partyjnych środkach przekazu, domaga się szacunku do człowieka pracy i poszanowania zasad sprawiedliwości. Jest wzywany przez władze na przesłuchania, musi tłumaczyć się ze swego postępowania, w tym za organizowanie nabożeństw i modlenie się za ludzi. Od lipca 1976 r. ks. Roman Kotlarz był często nawiedzany w nocy na plebanii w Pelagowie przez „nieznanych sprawców”, którzy w okrutny sposób bili kapłana do nieprzytomności. W sytuacji powszechnego zastraszenia ludzi, oprawcy czuli się bezkarni. Każde kolejne bicie było jeszcze bardziej brutalne. Po ostatnim kapłan nie był w stanie przez tydzień podnieść się z łóżka. Mimo to nie przerywał pracy duszpasterskiej. W rezultacie tych napaści 15 sierpnia w czasie Mszy św. zasłabł i stracił przytomność. 18 sierpnia ksiądz Roman Kotlarz zmarł w szpitalu w Krychnowicach. Tak zakończył życie ksiądz, który za wolną Polskę i Prawdę złożył ofiarę swego życia. Żył 48 lat, w tym 22 lata w kapłaństwie. Droga Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza w wierności Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, winna być przesłaniem i kierunkiem dla nas wszystkich. Należy robić wszystko, aby życie i działalność Księdza przypominać ludziom w całej Polsce i uchronić od zapomnienia. Sługa Boży Ks. Roman Kotlarz żył dla Boga i ludzi, służył im całym sercem i poniósł największą ofiarę – męczeńską śmierć, w imię wiary, prawdy i sprawiedliwości. Serdecznie zapraszamy i liczymy, że Niedziela przekaże informację o Mszy św. w kościele farnym św. Zygmunta w Szydłowcu.
CZYTAJ DALEJ

Święcenie pokarmów

Kościół ustanowił sakramentalia, czyli „święte znaki, które z pewnym podobieństwem do sakramentów oznaczają skutki, przede wszystkim duchowe. Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentalny, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary” (KKK 1667-1671). Modlitwa i błogosławienie pokarmów znane jest już w Starym Testamencie, czyni to także Jezus: „On tymczasem wziął pięć chlebów i dwie ryby, podniósł wzrok ku niebu, pobłogosławił je, połamał i dawał uczniom, aby rozdawali ludziom” (Łk 9, 16).

W ciągu roku liturgicznego Kościół poświęca różne przedmioty: zioła, pierwociny zbóż, kwiaty i pokarmy. Natomiast w Wielką Sobotę poświęca się tylko pokarmy, które wierni nazywają Paschą. Dlaczego w Wielką Sobotę? Był to dzień, kiedy Ciało Jezusowe spoczywało w grobie oczekując na zmartwychwstanie. Wydarzenia, jakie dokonały się od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Wielkanocnej zostały przez Boga zapowiedziane w Starym Testamencie. Ojciec Niebieski przez Mojżesza polecił Izraelitom zabicie baranka, którego powinna spożyć cała rodzina. Jest on archetypem Jezusa Chrystusa. Krew tego baranka ocaliła Izraelitów przed śmiercią i przyczyniła się do wyjścia z niewoli egipskiej do wolności. W Wielki Piątek na krzyżu umiera Baranek Boży, którego krew wyzwala ludzkość z niewoli szatana. Wyjście z niewoli dla narodu wybranego to właśnie Pascha. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa to nasza Pascha. Jej symbolem jest baranek, w niektórych krajach wschodu chrześcijanie na Wielkanoc zabijali baranki, aby w ten sposób upamiętnić i głębiej przeżyć te najważniejsze wydarzenia zbawcze. Dziś pozostał już tylko baranek z cukru lub z ciasta, oraz pokarmy: mięso, chleb, jajko, ser, sól, chrzan i in.

W liturgii świętowanie Paschy - Wielkanocy rozpoczyna się już w Wielką Sobotę, a święcenie pokarmów to jeden z gestów, który przypomina o najważniejszym dla ludzkości wydarzeniu, o zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwsza modlitwa poświęcenia pokarmów prowadzi nas do Wieczernika, a także do spotkania ze Zmartwychwstałym: „Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu”.

Następna modlitwa, to poświęcenie chleba, który w tradycji chrześcijańskiej jest najważniejszym z symboli, ponieważ przedstawia Ciało Chrystusa, ale jest on także pamiątką nakarmienia ludu na pustyni. Potem święci się mięso i różne wędliny, które są jakby echem dawnego baranka i w pewien sposób go zastępują. „Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy”.

Trudno sobie dziś wyobrazić święta Wielkanocy bez święconego jajka, którym po Rezurekcji dzielimy się w gronie rodziny i najbliższych. Dla chrześcijan jajko to także symbol Paschy. Jajko to twarda skorupa okrywająca powstające życie, które musi przebić się przez tę skorupę. Widać w tym podobieństwo do zmartwychwstania Jezusa, który musi przebić skorupę - grobową skałę, aby żywy, wspaniały, przemieniony wyjść na świat. Jest ono dlatego symbolem odradzającego się życia i zwycięstwa nad śmiercią. „Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków” (Agenda Liturgiczna).

Do świątecznego koszyczka wkłada się jeszcze ser, sól, chrzan, ciasto, czasem słodycze. Te produkty są jakby uzupełnieniem właściwej święconki. Ser pochodzi od zwierząt i w tym poświęceniu jest prośba ludu, aby Chrystus zmartwychwstały chronił od chorób ludzi i zwierzęta. Sól to życiodajny minerał, od którego zależy smak potraw i ich konserwacja. Pokarmy, które spożywamy są w smaku różnorakie: słodkie, gorzkie, pikantne i słone. Życie ludzkie jest także różnorakie i nie składa się tylko z chwil przyjemnych. Jak sól dla pokarmu, tak cierpienie nadaje ludziom smak życia. Jest jeszcze ciasto, to też chleb, a więc nie ma specjalnej symboliki, ale jest ono ważnym elementem w liturgii Kościołów wschodnich. Artos („kwaśny chleb” - grek.) - chleb, poświęcany podczas nocy Paschalnej. Przez cały tydzień paschalny artos - symbol Zmartwychwstania Chrystusa - przebywa na pulpicie naprzeciwko Carskich Wrót ołtarza i codziennie wynoszony jest na wielkanocne procesje. W Wielkanocną Sobotę ze szczególną modlitwą jest on dzielony i rozdawany wiernym. Narodowa pobożność przyswoiła dla artosu i krieszczeńskiej świętej wody znaczenie jako zamienników Świętych Darów dla ludzi umierających, nie mogących przyjąć Komunii św. W Kościołach wschodnich podobnie jak u nas w Wielką Sobotę poświęca się pokarmy, pisze pisanki czy raczej malowane na czerwono jajka zwane kraszankami (za: „Święty chleb - Prawosławny elementarz”).

CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież powołał nową komisję do przestudiowania diakonatu kobiet

2020-04-08 12:41

[ TEMATY ]

Franciszek

pixabay.com

Ojciec Święty, podczas niedawnej audiencji, udzielonej jego eminencji, kard. Luisowi Francisco Ladarii Ferrer, SJ, prefektowi Kongregacji Nauki Wiary, postanowił powołać nową komisję do spraw badania diakonatu kobiet – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Franciszek zapowiedział utworzenie takiego organu na zakończenie Synodu dla Amazonii.

Przewodniczącym tej komisji Ojciec Święty ustanowił kard. Giuseppe Petrocchiego, arcybiskupa l'Aquila, zaś sekretarzem ks. Denisa Dupont-Fauville, urzędnika Kongregacji Nauki Wiary.

Członkami tej komisji zostali:

Prof. Catherine Brown Tkacz, Lwów (Ukraina).

Prof. Dominic Cerrato, Steubenville (USA) - diakon stały.

Ks. prof. Santiago del Cura Elena, Burgos (Hiszpania).

Pani prof. Caroline Farey, Shrewsbury (Wielka Brytania).

Pani prof. Barbara Hallensleben, Fryburg (Szwajcaria).

Ks. prof. Manfred Hauke, Lugano (Szwajcaria).

Prof. James Keating, Omaha (USA) - diakon stały.

Ks. prof. Angelo Lameri, Crema (Włochy).

Prof. Rosalba Manes, Viterbo (Włochy).

Pani prof. Anne-Marie Pelletier, Paryż (Francja).

Już wcześniej, 2 sierpnia 2016 roku papież Franciszek ustanowił komisję do przestudiowania diakonatu kobiet. Na jej czele stał ówczesny sekretarz Kongregacji Nauki Wiary (obecnie prefekt) abp Luis Ladaria Ferrer, SJ.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję