Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Do domów dziecka i rodzin zastępczych trafi m.in. 413 laptopów

Sprzęt komputerowy i multimedialny za ok. 2 mln zł do nauki zdalnej dla dzieci i młodzież trafi do łódzkich rodzin zastępczych i do uczniów z domów dziecka. Zakup był możliwy m.in dzięki 1,7 mln zł dotacji z UE.

2020-11-18 10:29

[ TEMATY ]

pomoc

Free-Photos/pixabay.com

Za około 2 mln zł kupiono 413 laptopów wraz z osprzętem i sprzęt multimedialny, m.in. 126 urządzeń typu drukarki czy skanery i tablice interaktywne. Część sprzętu jest dostosowana do potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami: niewidomych oraz ze spektrum autyzmu.

"Życie podopiecznych domów dziecka i maluchów z rodzin zastępczych nie jest łatwe. Dzięki tym zakupom łatwiej i wygodniej będzie im brać udział w zajęciach" – poinformowała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Reklama

340 laptopów przeznaczono dla dzieci z rodzin zastępczych, pozostałe trafią do domów dziecka. Zdanowska podkreśliła, że we wtorek część sprzętów trafiła do podopiecznych pieczy zastępczej, a kolejne dotrą w najbliższych dniach.

Ponadto z 2 mln zł wygospodarowano fundusze na zakup środków ochrony dla dzieci – maseczek, rękawiczek czy płynów do dezynfekcji – oraz na zagospodarowanie pomieszczeń, w których mogą być izolowane dzieci z domów dziecka z zakażeniem koronawirusem.

Wartość projektu, w którego ramach dokonano zakupów wyniosła 2 mln zł, z czego 1,7 mln zł to dotacja unijna. (PAP)

Reklama

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ joz/

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie: kawa i herbata dla potrzebujących przez cały tydzień

2020-12-02 10:37

[ TEMATY ]

pomoc

herbata

kawa

disha1980/fotolia.com

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie uruchomiło wydawanie ciepłej kawy i herbaty potrzebującym przez 7 dni w tygodniu. - Chcemy w ten jesienno-zimowy czas zapewnić ciepłe napoje wszystkim, którzy nie mogą zostać w domu, bo go nie mają - mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor placówki.

Taka akcja to około 160 litrów kawy i herbaty dziennie, 920 litrów tygodniowo i 3 680 litrów miesięcznie. - Choć liczby nie oddają ciepła, to za każdą z nich stoją ludzie, którzy w tym czasie szczególnie go potrzebują. Dlatego prosimy, by wesprzeć naszą inicjatywę - apeluje br. Marszałkowski.

Pomoc krakowskiemu Dziełu Pomocy św. Ojca Pio można na dwa sposoby. Jeden z nich to przekazanie herbaty i kawy rozpuszczalnej na recepcję Centrum Pomocy przy ul. Smoleńsk 4 od poniedziałku do piątku w godz. 8:30-15:00. Można również wpłacić datek na stronie www.dzielopomocy.pl/konta/dpop1/new/przekaz-darowizne-online.

Oprócz kawy i herbaty krakowska kapucyńska organizacja opiekująca się bezdomnymi i ubogimi wydaje codziennie z samego rana około 320 kanapek.

- Dla wielu panów i pań bez domu to pierwszy posiłek i pierwszy kubek czegoś ciepłego w ręku, a czasem jedyny. Coraz niższe temperatury oraz utrudniony dostęp do gorących napoi spowodowany epidemią nie są sprzymierzeńcami tych, którzy nie mają się gdzie schronić. Dlatego termos z gorącą herbatą dla osób doświadczających bezdomności będzie dostępny w Centrum Pomocy przy ul. Smoleńsk 4 cały dzień - zapowiada br. Marszałkowski.

Szczegółowe informacje o aktualnej działalności Dzieła Pomocy św. Ojca Pio oraz o możliwości jej wsparcia dostępne są na stronie www.dzielopomocy.pl. Jedną z form jest przekazanie darowizny na konto organizacji: 74 1240 2294 1111 0010 1273 0039 lub dla darczyńców z zagranicy PL 46 1600 1013 1844 8878 7000 0001.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio powstało w 2004 r. Wspiera ono osoby potrzebujące poprzez prowadzenie łaźni, pralni i garderoby, a także jadłodajni i ambulatorium, organizowanie konsultacji socjalnych i zawodowych, prowadzenie poradni psychiatryczno-psychologicznej oraz tzw. mieszkań wspieranych, w których ludzie bez domu uczą się samodzielności.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Na początek naszego adwentowego projektu zastanówmy się czym tak naprawdę jest Adwent. Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Poranna Modlitwa Kobiet

2020-12-03 21:59

Monika Łukaszów

Ojcowie Franciszkanie OFM z legnickiej parafii MB Częstochowskiej zapraszają na „Poranną modlitwę dla kobiet”.

Te modlitewne spotkania, odbywają się w każdą ostatnią sobotę miesiąca o godz. 6.00 rano w kościele MB Częstochowskiej przy ul. Tulipanowej w Legnicy. Pierwsze takie spotkanie odbyło się tuż przed rozpoczęciem adwentu tj. w ostatnią sobotę listopada.

W spotkaniu wzięło udział ponad 10 pań z miejscowej parafii. Przez blisko godzinę zgromadzone w kościele kobiety przez wspólną modlitwę powierzały Miłosiernemu Bogu sprawy parafii i swoich rodzin.

- Na te poranne modlitewne spotkania zapraszamy wszystkie Panie śpiewające i nieśpiewające, w każdym wieku, które chcą rozpocząć sobotni kobiecy poranek z modlitwą. Pragniemy śpiewem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i wspólnym Różańcem dziękować i prosić o łaski dla nas, naszych rodzin, naszych bliskich i potrzebujących naszych modlitw – mówi o. Tomasz Skibiński, proboszcz parafii.

Ta wspólna modlitwa odbywać się będzie cyklicznie w każdą ostatnią sobotę miesiąca. Kolejne spotkanie kobiet w kościele MB Częstochowskiej przy ul. Tulipanowej w Legnicy zaplanowano na koniec grudnia.

Warto wspomnieć, że podobną inicjatywę modlitewna podjęli także mężczyźni tutejszej parafii, którzy spotykają się w każdy pierwszy piątek miesiąca o godz. 23.00 w miejscowym kościele na „Mocnej modlitwie mężczyzn”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję