Archidiecezja katowicka przekazała 50 tys. zł na remont oddziału szpitala po pożarze
Archidiecezja katowicka przekazała 50 tys. zł darowizny na odbudowę Oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach (UCK). 14 listopada w jednej ze szpitalnych sal w tej placówce doszło do pożaru.
„Na skutek tego nieszczęśliwego zdarzenia na szczęście nikomu z pacjentów i personelu nic poważnego się nie stało, ale kosztowne prace remontowe są niezbędne w celu przywrócenia normalnego funkcjonowania Oddziału i zagwarantowania profesjonalnej pomocy pacjentom” – przekazał rzecznik archidiecezji katowickiej ks. Tomasz Wojtal.
„Wierni archidiecezji katowickiej wspierają też wytrwałą modlitwą całą służbę zdrowia, zwłaszcza personel tego Oddziału oraz wszystkich leczących i niosących pomoc chorym zarówna na koronawirusa, jak i inne choroby i schorzenia” - dodał.
Do pożaru doszło 14 listopada przed południem. Ogień pojawił się na siódmym piętrze UCK - w sali szpitalnej o powierzchni ok. 20 m kw. Pożar szybko został opanowany. Jak podawali przedstawiciele szpitala, do pożaru doszło w jednej z sal Oddziału Chirurgii Przewodu Pokarmowego, w wyniku zaprószenia ognia.
Według nieoficjalnych informacji do pożaru doszło najprawdopodobniej po zapaleniu papierosa przez jednego z pacjentów. W dalszym ciągu bada to policja. „Czekamy na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa” – powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka katowickiej komendy młodsza aspirant Agnieszka Żyłka.
Reklama
Po wybuchu pożaru do innego oddziału szpitala zostało ewakuowanych 20 pacjentów i 10 osób z personelu. Cztery pielęgniarki niegroźnie podtruły się dymem. Po pożarze szpital wstrzymał przyjęcia na Oddział Chirurgii Przewodu Pokarmowego.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach należy do największych szpitali w woj. śląskim. Powstało w wyniku połączenia dwóch placówek medycznych: Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii oraz Centralnego Szpitala Klinicznego. Dysponuje ok. 600 łóżkami w dwóch lokalizacjach. W placówce stale rozwijana jest również kompleksowa opieka onkologiczna m.in. nad pacjentami z bardzo rzadkimi nowotworami neuroendokrynnymi.(PAP)
Kolędnicy pojawiają się na szpitalnych korytarzach w ramach wizyty duszpasterskiej metropolity krakowskiego
Wigilia, Boże Narodzenie to nie jest w szpitalu radosny czas – mówi prof. Janusz Skalski, wieloletni dyrektor Instytutu Pediatrii Collegium Medicum UJ w Krakowie.
Kardiochirurg, specjalista w zakresie chirurgii dziecięcej i kardiochirurgii, w tym wieloetapowego leczenia dzieci z pojedynczą komorą serca, wielokrotnie spędzał czas świąteczny z małymi pacjentami Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego (USD). Przyznaje, że zespół medyczny stara się, aby Wigilia, Boże Narodzenie były świętowane wspólnie. Podkreśla jednak, że jeśli to tylko możliwe, to małym pacjentom pozwala się wyjechać na święta do domu. – Spędzenie świątecznego czasu z rodziną może pozytywnie wpłynąć na psychikę chorego dziecka – wyjaśnia i dodaje: – W szpitalu pozostają tylko te dzieci, które potrzebują stałej opieki medycznej. Z myślą o nich i ich rodzicach, czy opiekunach na oddziałach są ubierane choinki, a personel medyczny, zwłaszcza panie pielęgniarki, które mają w wigilijny wieczór dyżur, przygotowują wieczerzę z przynoszonych potraw. Dyżurni lekarze zazwyczaj dołączają ze swymi wiktuałami. Ale Wigilia, Boże Narodzenie to nie jest w szpitalu radosny czas...
Dwie siostry zakonne zginęły w miniony poniedziałek w ataku uzbrojonych gangów na miasto Mirebalais. Zginęła również dziewczynka, którą opiekowały się siostry. Siostry Evanette Onezaire i Jeanne Voltaire należały do Zgromadzenia Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Zginęły podczas ataku koalicji gangów przestępczych Viv Ansanm na miasto Mirebalais, które leży około pięćdziesięciu kilometrów na północny wschód od stolicy Port-au-Prince.
Smutną wiadomość potwierdził przewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti, arcybiskup Port-au-Prince - Max Leroy Mésidor. „To ogromna strata dla społeczności. Ofiary były wzorem do naśladowania”, powiedział hierarcha.
Z archiwum Bernarda Oliveiry dos Santos/Vatican News
Choć od śmierci św. Jana Pawła II mija 20 lat, to jego przesłanie wciąż inspiruje młodych na całym świecie. Dla 16-letniego Bernardo Oliveiry dos Santosa z brazylijskiego Salvadoru papież Polak pozostaje wzorem wiary, odwagi i bliskości z młodzieżą, mimo że, tak jak już miliony katolików na całym świecie, urodził się już lata po 2 kwietnia 2005 roku.
„Jan Paweł II był wielkim papieżem, szczególnie dla nas, młodych” – mówi Radiu Watykańskiemu-Vatican News Bernardo Oliveira dos Santos, akolita z Brazylii. Choć urodził się już za pontyfikatu Benedykta XVI, nauczanie papieża z Polski zna dobrze – z opowieści rodziców, ludzi Kościoła i własnych poszukiwań. Najbardziej zapadły mu w serce słowa, które papież często kierował do młodzieży. „Podczas swojego pontyfikatu zbliżył wielu młodych ludzi do Kościoła. Tak często zwracał się do nas, młodych, abyśmy nie bali się być świętymi” - podkreśla.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.