Reklama

Niedziela Łódzka

Polska kontra reszta świata

2021-09-02 08:09

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Pascal Swier

Sporo jeżdżę po mieście i dopiero niedawno uprzytomniłem sobie pewną rzecz, pozornie błahą, ale tak naprawdę ważną.

Otóż przez ostatnie dziesięć miesięcy tylko cztery razy (słownie: cztery) udało mi się wypatrzeć na tyle auta, jadącego przede mną, naklejkę z (ciągle jeszcze) popularnym hasłem. Z pewnością wiecie Państwo, o jakie hasło chodzi. O to z gwiazdkami.

Reklama

To, że przez prawie rok, zaledwie cztery razy dostrzegłem je na czyimś aucie, może świadczyć, iż nie zostaliśmy jeszcze – jako społeczność – całkiem „opiłowani” z kultury. Po czasowym upojeniu „wolnością” i paroksyzmie nastrojów buntu, przyszło otrzeźwienie i przeciętny homo lodziensis dwa razy ugryzł się w palec, zanim zdecydował się przykleić sobie z tyłu wyrazistą deklarację: „Patrzcie, jaki ze mnie cham”!

Kiedyś, przez kilka sekund, rozważałem sytuację, że sam sobie taką nalepkę przykleiłem do auta i moje wnuczki zapytały mnie: „Dziadku, co te gwiazdki znaczą?” No, przecież bym się spalił ze wstydu i zakopał pod ziemię, gdybym miał im odpowiedzieć otwartym tekstem! Wolałbym uwiązać sobie u szyi kamień młyński i rzucić się w morską toń! Wydaje mi się więc, że w takich sytuacjach dochodzi jednak do głosu poczucie wstydu. W naszej łódzkiej „ojczyźnie polszczyźnie”, w mowie Reymonta, Tuwima, Wojtyły i Herberta, uczciwym ludziom nie wypada, z taką ostentacją, afiszować się ze słowami powszechnie uważanymi za kloaczne.

Wstyd zawsze był jednym z podstawowych budulców cywilizacji europejskiej; a dziś chyba jeszcze tylko w Polsce jako tako się trzyma, choć – wraz z innymi fundamentami kultury – jest ze wszystkich stron atakowany. W dzisiejszym świecie profanatorzy różnego chowu i burzyciele pomników nie zwracają uwagi, ani na prawo dziecka do delikatności, ani na prawo dorosłych do miru domowego. Kiedyś starali się pozostawać anonimowi. Teraz otwarcie mówią o co im chodzi. O wojnę kulturową. Zresztą my wszyscy – po tej czy tamtej stronie – uczestniczymy w wojnie hybrydowej, toczonej przeciw fundamentom kultury europejskiej i pozycji Polski w świecie. Ja też, pisząc tu, gdzie teraz pisuję, biorę w niej skromny udział, ciesząc się, że w słusznej sprawie.

Reklama

Niedawno miałem okazję przysłuchiwać się arcyciekawej dyskusji prof. Andrzeja Nowaka i dr Sławomira Dębskiego, którą przeprowadzili po odebraniu dorocznych nagród Fundacji im. Pawła Kurtyki, w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Obaj laureaci – historiozofowie światowej rangi – koncentrowali swoje wypowiedzi wokół tematyki rosyjskiej. Jako jej wybitni znawcy zwrócili uwagę na fakt, że polscy naukowcy, piszący o roli ZSRR i Rosji w dziejach, od dawna nie mają dostępu do rosyjskich archiwów państwowych, a w zasadzie do żadnych. Żeby było ciekawiej, wielu z nich ma w ogóle zakaz „wjazdu” do Rosji. Mówcy przestrzegali też przed wyolbrzymianiem znaczenia czynnika geopolitycznego (geograficznego) w antycypowaniu politycznych strategii mocarstw. Również – przy całym szacunku dla myśli Feliksa Konecznego – pewne zastrzeżenia budziło w nich przecenianie czynnika cywilizacyjnego. Sami wolą skupiać się raczej na „aspekcie ludzkim”, na roli człowieka (przywódcy) w dziejach narodu. Unika się wtedy pokusy postrzegania historii jako Wielkiego Mechanizmu.

Podzielam ten pogląd. Ale jednocześnie peszy mnie niedocenianie roli „czynnika nadprzyrodzonego” w dziejach. W czym jest on „gorszy” od „roli mas”? Przecież takie wydarzenia, jak bitwa pod Lepanto, czy – bliższe nam – Fatima i „błędy Rosji” (przezwyciężone bądź nie, są różne zdania), jak Cud nad Wisłą, ewakuacja brytyjskiego wojska z Dunkierki, masowe modlitwy różańcowe na ulicach Wiednia i Manilli i wiele innych faktów… wszystko to dowodzi że nie da się umniejszyć cudownego (maryjnego) czynnika, który w sposób istotny, choć tajemniczy i niewytłumaczalny, wpływał na bieg Historii. Ale o tym innym razem.

A poza tym ludzie mówią, że już niedługo ten wpływ będzie u nas wzrastał. Dałby Bóg.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pocztówka z Sodomy

2021-08-28 11:27

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Alex Padurariu

Koniec sezonu urlopowego przywraca człowiekowi naturalny rytm życia, do jakiego przyzwyczaiła go cywilizacja „felietonowa” (że posłużę się proroczym określeniem Hermanna Hessego z powieści „Gra szklanych paciorków”).

CZYTAJ DALEJ

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które zawsze starałem się przekazać moim śpiewem

2021-09-21 11:16

[ TEMATY ]

Fatima

Materiał prasowy

Światowej sławy tenor Andrea Bocelli użyczył swojego głosu w najnowszej produkcji opowiadającej o objawieniach maryjnych w Fatimie. Premierową pieśń „Gratia Plena” można usłyszeć na zakończeniu filmu pt. „Fatima”, który trafi do kin w całej Polsce już 1 października.

„Nie pierwszy raz współpracuję przy tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu. Jednak ten projekt jest inny, ponieważ film jest bliski memu sercu i zawiera przesłanie, które zawsze starałem się przekazać moim śpiewem. Odwiedziłem to święte miejsce tylko raz, ale wywarło na mnie ogromne wrażenie, ponieważ znałem historię zdarzeń z Fatimy jeszcze z czasów dzieciństwa. Znowu się tam znalazłem tym razem śpiewając, co było dużym przeżyciem. Musimy zdać sobie sprawę, że Matka Boża przychodzi nam z pomocą. Jest przy nas, ukazuje się i przekazuje wiadomości, które powinniśmy wziąć sobie do serca” - mówił Andrea Boccelli podczas pracy nad utworem.

CZYTAJ DALEJ

Zielona Góra. 5 lat Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio

2021-09-23 20:19

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński przewodniczył Mszy św. inaugurującej kolejny rok formacji Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio

Bp Tadeusz Lityński przewodniczył Mszy św. inaugurującej kolejny rok formacji Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio

Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio, dziękując za minione 5 lat, 23 września, we wspomnienie swojego Patrona, rozpoczęła kolejny rok formacji. Uroczystość odbyła się w parafii pw. św. Alberta w Zielonej Górze z udziałem bp. Tadeusza Lityńskiego.

Szósty rok to kontynuacja trzyletniego programu duszpasterskiego i pogłębienie tematu: Posłani w pokoju Chrystusa” wraz z mottem biblijnym: „ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (J 6, 57).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję