Reklama

Niedziela Świdnicka

Świdnicka Caritas doceniona za granicą

Diecezja świdnicka od początku pomaga ukraińskim uchodźcom.

[ TEMATY ]

caritas diecezji świdnickiej

#pomocdlaUkrainy

ks. Radosław Kisiel

ks. Mirosław Benedyk

Ks. prał. Radosław Kisiel, dyrektor Caritas, podczas rozładunku darów z Włoch

Ks. prał. Radosław Kisiel, dyrektor Caritas, podczas rozładunku darów z Włoch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diecezja nie tylko tworzy miejsca noclegów, ale robi wszystko, by każdy kto w nich zamieszka, czuł się tam dobrze. Widzą to niezależni obserwatorzy nie tylko w Polsce. Wiele instytucji chwali się dużymi liczbami przyjętych uchodźców, ale w rzeczywistości większość z nich spędza w przygotowanych noclegowniach kilka dni. Stąd w ciągu miesiąca funkcjonowania przez te same pomieszczenia przewijają się setki, a nawet tysiące Ukraińców. A jak pomaga Caritas w diecezji świdnickiej?

Nowy dom

- Przyjęliśmy od pierwszych dni wojny na Ukrainie ponad 200 osób, głównie matki z dziećmi i osoby starsze. Część z nich nie chciała zostawać na dłużej, ale większość została w naszych domach. Obecnie zakwaterowane są w następujących miejscach: w naszych domach w Zagórzu Śl. zakwaterowanych jest ok 40 mężczyzn i 35 kobiet, w Pieszycach natomiast mieszka 35 osób. Pomogliśmy też w zakwaterowaniu kilkuset uchodźców do sióstr zakonnych w Pieszycach, Bardzie, Ołdrzychowicach i Wałbrzychu oraz na niektórych parafiach w diecezji – wymienia ks. prał. Radosław Kisiel.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dodaje, że we wszystkich tych domach osoby zakwaterowane są z pełnym czteroposiłkowym wyżywieniem, mają zapewnioną opiekę i pomoc prawną i pracowniczą. Mieszkają w pokojach do 3 osób z łazienkami, TV i WI-FI. Mają również zapewnioną możliwość nauki języka polskiego, pomoc psychologiczną i duchową.

Szeroki strumień pomocy

Reklama

- Zapewniliśmy pomoc lekarską dla chorych dzieci, dentystę, ginekologa dla matek w ciąży. Pomogliśmy w rejestracji i zdobyciu PESEL, załatwieniu konta w banku, profilu zaufanego i deklaracjach ZUS. Szukamy też dla naszych podopiecznych pracy w sklepach, magazynach, banku, strefie ekonomicznej itp. Sami zatrudniliśmy w Caritas dwie osoby, a przybyłym: neurochirurgowi i pielęgniarce pomagamy w zatrudnieniu w szpitalu – podkreśla duchowny.

W Zagórzu Śl. jest aż 28 dzieci, z czego 18 jest w wieku szkolnym, dlatego zapewniono im dowóz i przyjęcie do Katolickiej Szkoły w Świdnicy, gdzie dodatkowo zatrudniono nauczycielkę ze znajomością języka ukraińskiego. Dzieci z Pieszyc uczęszczają natomiast do szkoły w Pieszycach.

Pobyt uchodźców wojennych jest zgłoszony u wojewody, a Ukraińcy są zakwaterowani na podstawie umowy podpisanej ze Starostą Wałbrzyskim i burmistrzem Pieszyc. Caritas podjął też współpracę z Centrum Kryzysowym we Wrocławiu, Świdnicy, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Walimiu i Strzegomiu.

Włoskie media

Udało się także przyjąć, a następnie przekazać dwa TIR-y z darami dla Ukrainy. Jeden z nich przybył z Caritas Torino i Caritas Diecezji Modena-Nonantola, co zauważyły włoskie media.


- Przypominamy inicjatywę gminy Salassa w regionie Canaveze, która się okazała ogromnym sukcesem. Zebrano wiele paczek z żywnością i produktami podstawowej potrzeby dla uchodźców z Ukrainy, którzy przybyli do Polski. Dary zostały przekazane Caritas Diecezji Świdnickiej, która je rozdysponowuje między tych, którzy zostali na polu walki, a tych, którzy zdążyli uciec – mówi dziennikarz włoskiej telewizji RETE 7.

2022-04-14 11:54

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zostawiłyśmy w Ukrainie nasze życie, tu mamy nowy dom

- Zostawiłyśmy w Ukrainie nasze życie, mężów, ojców, rodzinne domy, ale też strach i lęk o przyszłość naszych dzieci - mówią ukraińskie matki, które schronienie znalazły w jasnogórskim Domu Pielgrzyma i na tzw. Halach. Jasna Góra jest jednym z pierwszych miejsc, które zapewniły im bezpieczne schronienie i pomoc.

Z półtora rocznym dzieckiem z Odessy dotarła pani Wiktoria. Aby przybyć do Polski musiała przekroczyć aż pięć granic. Jechała przez Mołdawię, Rumunię, Węgry, Czechy i Słowację. - Przez te wszystkie dni tułaczki czułam wielki strach, przede wszystkim o to czy damy radę dotrzeć do Polski - wyznała. Dodała, że gdy wyjeżdżała z Ukrainy, wrażenie było okropne. - Widziałyśmy wojskowe posterunki, okopy, na drogach ułożone były specjalne betonowe przeszkody, worki, żeby czołgi nie mogły przejechać - opowiadała. W Ukrainie zostawiła swoich ukochanych i cały czas zastanawia się - czy będzie miała wraz z dzieckiem do kogo wrócić.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję