Reklama

Spotkanie serc

Niedziela zamojsko-lubaczowska 11/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy wierzący człowiek chciałby choć raz spotkać Boga. Czy to możliwe? Czy może ziarnko piasku zobaczyć pustynię lub kropla wody ogarnąć morze? Mimo to, nosimy w sobie uparte pragnienie, by szukać miejsc, gdzie można spotkać Pana. Nawet wiemy gdzie: w przyrodzie, kosmosie, Kościele, Słowie Bożym, Eucharystii. Dotykamy Pana, karmimy się Jego Ciałem, lecz wciąż jest coś w nas nie tak. Czasem myślę, że jesteśmy jak te tłumy w świątyni jerozolimskiej - gdy Maryja i Józef wnosili Pana Jezusa, nikt nie zauważał tego, nikt nie przyklęknął, nie wołał z radości - jesteśmy tacy sami, dotykamy Bożej obecności, a mimo to pustka naszych serc zdaje się być większa od Boskiej czułości.
Najświętsze Serca Jezusa, którego przymioty rozważamy, skrusz serc naszych lód! Serce Twoje Panie, gdy chodziłeś po ziemi, ożywiały spotkania; spotkania z Ojcem. Często, bowiem, całą noc spędzałeś na modlitwie. Wypełniały je także spotkania z ludźmi, tymi, których kochałeś, choć chyba częściej z tymi, którzy Cię nienawidzili.
Spotkanie serc - może te słowa są kluczem do rozwiązania naszej zagadki. Z Bogiem możemy, bowiem, spotkać się tylko w głębi naszej istoty. Tylko Bóg może tam wejść sam, bez zaproszenia. Mimo to nigdy nie nachodzi nas znienacka. Szanuje naszą wolność i czeka. Jest Wiecznym Czekającym, czeka bez zniecierpliwienia z miłością i nigdy nie wypomina, że długo nas nie było. On jedyny nie traci pokładanej w nas nadziei. Zachwyca mnie Boża delikatność. Porównując postawę Boga z doświadczeniem relacji ludzkich, myślę, że nie jeden człowiek np. wtargnąłby bez zaproszenia do mego serca, siejąc spustoszenie - gdyby oczywiście mógł. Na szczęście człowiek nie może tak po prostu wejść do serca innej osoby. Może wejść do czyjegoś życia, domyślać się wielu rzeczy. Serce pozostaje jedynym naszym skarbem, do którego klucz mamy wyłącznie my sami. Drzwi serca mają klamkę tylko od wewnątrz. Zatem sercem możemy być obdarowani lub nim obdarowywać. Pokazał nam to Syn Boży, stając wobec ludzi jako cichy i pokorny Baranek z Sercem na dłoni. Nie ma większego skarbu na ziemi jak to Boskie Serce. Skoro tak, to okazuje się, iż tylko w Sercu Jezusa możemy naprawdę spotkać się z Bogiem, tak się jednak nie dzieje mimo naszych usilnych modlitw, dlaczego? Zilustruję to przykładem: imieninowa paczuszka, pięknie zapakowana i przewiązana wstążką - maleńki dar, a tak raduje. Jakież byłoby jednak rozczarowanie, gdyby w środku okazała się pusta? No właśnie! Jakie są nasze serca, pełne? ale czego? a może puste? Czy jest w nas jeszcze miejsce na szczerą, otwartą i serdeczną relację z drugim człowiekiem? Nie ważne ile bólu, ran i upokorzeń zadało nam życie. Nie szkodzi nawet fakt, że nie umiemy kochać i ufać. Gdy Bóg daje nam kogoś, kto otwiera nam drzwi swojego serca, my też się odważmy. A wtedy okaże się, iż spotkaliśmy Boga, dotknęliśmy Jego obecności w sercu drugiego i być może On spotkał Boga w naszym.
Myśląc o Boskim Sercu chciałam podzielić się z Wami tymi refleksjami i zachęcić Was do tego, aby wychodzić do innych z sercem na dłoni, by naprawdę się z innymi spotykać. Jest to trudne, zwłaszcza gdy żyje się pod jednym dachem i widzi nie tylko dobre strony drugiego, ale także jego słabości i grzechy. Dołóżmy jednak starań, naprawdę warto!
Serce - czyż nie jest to najpiękniejszy dar? Wpatrując się w Serce Twoje, Panie, chcę Ci podziękować za to, że przywróciłeś życie mojemu sercu. Oddaję Ci całą czułość, żar oraz ufność, którą mam. Dziękuję Ci za to, że postawiłeś na mojej drodze osoby, które otworzyły mi drzwi swego serca, obdarzając szczerą miłością. Ty sam bądź dla nich nagrodą. Serce Jezusa dobroci i miłości pełne, ulituj się nad naszymi pustymi sercami. Nie pozwól, abyśmy przestali ufać i kochać. Amen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Papież: nigdy nie zniknie groźba wojny, stąd misja żołnierza

2026-03-07 13:39

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

groźba wojny

misja żołnierza

Vatican Media

Włoscy żołnierze na uroczystościach 100-lecia ordynariatu

Włoscy żołnierze na uroczystościach 100-lecia ordynariatu

Misja żołnierza opiera się na wartościach, które musza się inspirować Ewangelią, aby w służbie bezpieczeństwa i pokoju dobro wspólne narodów zawsze było na pierwszym miejscu - powiedział Leon XIV do przedstawicieli ordynariatu polowego we Włoszech. Cytując soborowe nauczenie przypomniał, że ze względu na ludzką grzeszność ludzie zawsze będą zagrożeni wojną. W tej perspektywie sytuuje się misja chrześcijańskiego żołnierza - dodał Papież.

To nie zawód, ale powołanie
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje w korku drogowym? Jak wykorzystać codzienny czas na literaturę chrześcijańską z Audioteką?

2026-03-07 16:23

[ TEMATY ]

rekolekcje

audiobook

ruch drogowy

literatura chrześcijańska

Freepik

Prowadząc samochód można również słuchać wartościowych treści

Prowadząc samochód można również słuchać wartościowych treści

Żyjemy w pośpiechu. Między pracą, domem i kolejnymi obowiązkami trudno znaleźć spokojną chwilę na wartościową lekturę czy modlitwę. Wieczorem brakuje już skupienia, a odkładane książki czekają na lepszy moment, który nie nadchodzi miesiącami.

Tymczasem każdego dnia spędzamy kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt minut w samochodzie – w drodze do pracy, szkoły, na spotkania. Zamiast traktować ten czas jako stracony, można zamienić go w krótkie, codzienne rekolekcje w drodze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję