Reklama

Niedziela Biblijna

Głód słowa

III Niedziela Wielkanocy jest w archidiecezji wrocławskiej Niedzielą Biblijną. W tym roku zainauguruje ona I Ogólnopolski Tydzień Biblijny, zorganizowany przez Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II. Hasłem Tygodnia są słowa z Listu św. Pawła do Filipian „Dla mnie żyć - to Chrystus” (Flp 1, 21)
Tydzień Biblijny to konkretna odpowiedź na orędzie Synodu Biskupów o Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła, który obradował w październiku 2008 r.

Niedziela wrocławska 17/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest wiele dni w roku, w których Jerozolimę przenika woń świętości. Bo przecież jest ona miastem wybranym, jak wybrany jest lud Izraela. Jest miastem umiłowanym, jak Pan miłuje zachowujących Prawo. Jest miastem tonącym w mistycznej atmosferze, jak mnich pogrążony w modłach w swym eremie na pustyni.
Jest jednak taki dzień - jeden w roku - w którym Jerozolima szaleje! Nie można wtedy nie śpiewać! Nie sposób powstrzymać się od okrzyków i pohukiwań! Jest w Jerozolimie taki dzień - jeden w roku - w którym nie sposób poruszać się inaczej, jak tańcząc.
Gdy po raz pierwszy znalazłem się przy Murze Zachodnim w Simchat Tora, święto Radości Tory, miejsce pod wieloma względami przypominało atmosferę karnawału! Jest to dzień, w którym kończy się cykl czytania Tory. Lektor, zwany oblubieńcem Tory, czyta ostatnie zdania świętej księgi, a następnie cały zwój należy przewinąć do początku, by rozpocząć lekturę na nowo. Tańcząca procesja ze zwojami Prawa wije się niczym barwny korowód, dając wyraz radości, że w natchnionych słowach Biblii przemawia sam Bóg. Na moich oczach spełnia się wyrocznia izraelskiego pasterza, Amosa: „Oto nadejdą dni - wyrocznia Pana Boga - gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich. Wtedy błąkać się będą od morza do morza, z północy na wschód będą krążyli, by znaleźć słowo Pańskie” (Am 8, 11-12).
Bo przecież w lekturze Biblii chodzi o jedno: by od czytania przejść do spotkania. Czytając Biblię, spotykamy Chrystusa. Czytając słowa Biblii - nawet tej pokreślonej, zniszczonej, smaganej wiatrem i wielokrotnie sklejanej - spotykamy Słowo Wcielone. Jeśli więc Słowo w Biblii jest Osobą, jak Ją rozpoznać? Chrystusa rozpoznaje się nie poprzez słuchanie o Nim, lecz poprzez nawiązanie relacji z Nim. Osobiście nie spotkałem nigdy osoby, która nawróciłaby się, czytając Biblię. Może brzmi to zbyt nonszalancko, może prowokująco, ale tak właśnie jest. Spotkałem za to setki osób wierzących, które starały się pielęgnować osobistą, intymną więź z Bogiem, i którym udawało się to właśnie dzięki lekturze Biblii. To w niej znajdywali pociechę w smutku i nadzieję w rozpaczy, światło w ciemnościach i właściwy kierunek na bezdrożach.
Biblia jest dla osób wierzących. Dla tych, które spotkały już Jezusa i wraz z Nim chcą układać swoje życie.
Gdy wpatruję się w wiwatujący na cześć Biblii tłum przy świątynnym murze w Jerozolimie, albo gdy otwieram świętą księgę przy wieczornej lampie, lub gdy wiatr przewraca jej karty na szczycie góry, myślę sobie, że tak naprawdę to nie my mamy czytać słowo Boże, ale słowo Boże ma czytać nas, ma czytać nasze życie! Nie tyle my mamy je interpretować, ile słowo Chrystusa ma interpretować nas! Trzeba się przeglądać w Biblii jak w zwierciadle. Trzeba dostrzec w niej swój wizerunek tak, jak widzi się własne odbicie w czystym lustrze wód jeziora. I trzeba prosić Boga, by zesłał głód na ziemię. „Nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo Andrzeja Dudy. "Wiara nie jest 'płaszczem', który można zdjąć"

2026-05-18 20:33

[ TEMATY ]

wiara

Prezydent Andrzej Duda

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji "Gotowi na Dobro"

Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji Gotowi na Dobro

Były prezydent Andrzej Duda w szczerej rozmowie podczas konferencji "Gotowi na Dobro" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego podzielił się osobistym świadectwem wiary, która towarzyszyła mu przez 10 lat na najwyższym urzędzie w państwie. Mówił o modlitwie, opiece Opatrzności, trudnych decyzjach i o tym, dlaczego nigdy nie zrezygnował z bycia człowiekiem wierzącym w Pałacu Prezydenckim.

Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy była kwestia spójności wiary z pełnieniem urzędu publicznego. Prezydent Duda stanowczo odrzucił ideę „zawieszania” wartości chrześcijańskich po wejściu do gabinetu:
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Relikwie bł. kard. Wyszyńskiego zostaną wprowadzone do kaplicy w Sejmie

2026-05-19 07:38

[ TEMATY ]

sejm

kaplica

Monika Książek

W 45. rocznicę śmierci i wspomnienia bł. kard. Stefana Wyszyńskiego 28 maja metropolita warszawski abp Adrian Galbas wprowadzi relikwie Prymasa Tysiąclecia do kaplicy w Sejmie - poinformowała archidiecezja warszawska.

Kard. Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r. Od 1948 r. przez trzydzieści trzy lata przewodził on Kościołowi katolickiemu w Polsce jako metropolita gnieźnieński i warszawski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję