Reklama

Jasna Góra

Mocni wiarą

Wiara daje młodemu człowiekowi siłę do pokonywania trudności i budowania życia opartego na wartościach - takie przesłanie niosło XXIII Ogólnopolskie Forum Szkół Katolickich, które odbyło się na Jasnej Górze w listopadowe dni poprzedzające Święto Niepodległości

Niedziela Ogólnopolska 48/2012, str. 12-13

[ TEMATY ]

Jasna Góra

wiara

spotkanie

BOŻENA SZTAJNER

Uczestnicy Forum w sali o. Augustyna Kordeckiego

Uczestnicy Forum w sali o. Augustyna Kordeckiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy asystent Rady Szkół Katolickich bp Marek Mendyk mówił na rozpoczęcie Forum: - Szkoły katolickie mają szczególną misję pójścia do świata i głoszenia Chrystusa. Życzył, by szkoły katolickie wypuszczały w świat charyzmatyków, gdyż tylko ludzie święci zmieniają ten świat. Wiara i jej przekaz w szkole katolickiej stanowiły myśl przewodnią 3-dniowego Forum. Po Mszy św. inaugurującej Forum 9 listopada ks. dr Adam Kostrzewa, przewodniczący Rady Szkół Katolickich, powiedział: - Nauczyciele modlili się o wiarę głęboką, którą będą dzielić ze swoimi uczniami. Potrzeba do tego wielkiej mądrości. Nie może zabraknąć świadectwa człowieka wierzącego.

Odrodzili katolickie szkolnictwo

Tegoroczne Forum wzbogaciła wzruszająca uroczystość podziękowania za wieloletnią pracę na rzecz katolickiego szkolnictwa bp. Stanisławowi Napierale, dotychczasowemu asystentowi Rady Szkół Katolickich z ramienia Episkopatu Polski. Gdy rozpoczynał swoją pracę, funkcjonowało 9 szkół katolickich, które przetrwały walkę z Kościołem. Doprowadził do powołania RSK jako kościelnej organizacji, mającej własny statut. Jego zaangażowaniu we współpracę z Fundacją Renovabis szkoły katolickie w Polsce zawdzięczają rozwój bazy materialnej i dydaktycznej. 553 szkoły katolickie, które w tym czasie rozpoczęły swoją działalność, są najlepszą laurką wystawioną bp. Napierale za jego posługę na rzecz szkolnictwa katolickiego w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bp Napierała podziękował nauczycielom, którzy włączyli się w rozwój katolickich szkół po 1989 r. Szczególne podziękowania złożył na ręce s. Maksymiliany Wojnar ze Zgromadzenia Sióstr Prezentek, wręczając jej Krzyż „Pro Ecclesia et Pontifice”, przyznany przez papieża Benedykta XVI w uznaniu zasług na rzecz rozwoju szkół katolickich w Polsce. Bp Napierała podkreślił zaangażowanie siostry w pomoc przy odzyskiwaniu budynków szkolnych, w formację nauczycieli, szkolenia, poradnictwo i pomoc prawną.

S. Maksymiliana Wojnar podziękowała za możliwość służby szkołom katolickim w Polsce w okresie odradzania się szkolnictwa katolickiego, pontyfikatów Jana Pawła II i Benedykta XVI. Zaznaczyła, że w jej osobie zostało wyróżnione całe szkolnictwo katolickie, gdyż wie, jak trudno jest w Polsce założyć katolicką szkołę, jak małe jest dla niej zrozumienie w środowisku rządowym. Podziękowała za wieloletnie spotkania w Sanktuarium Jasnogórskim młodzieży i nauczycieli szkół katolickich. - Matka Boża Jasnogórska jest patronką szkolnictwa katolickiego w Polsce, związek z Królową Polski jest przejawem patriotyzmu - mówiła. S. Maksymiliana podkreśliła rolę wychowawczą i intelektualną szkół katolickich w kształtowaniu elit w Polsce: - Dzisiejsi uczniowie dzięki heroicznej pracy nauczycieli odrodzą środowiska rodzinne, społeczne i polityczne w Polsce, tak jak chciał tego Jan Paweł II.

Oparcie się na wartościach

Reklama

Gościem Forum był abp Wacław Depo, który zwrócił się do nauczycieli o budowanie wspólnoty opartej na prawdzie i zaufaniu, gdzie jedność budowana jest na fundamencie chrztu i gdzie każdy jest apostołem; gdzie wspólnota nie jest podsumowaniem tego, co mamy, ale sumą poświęceń, daru z siebie. Przypomniał, że wolność to nie swoboda, lecz oparcie życia na wartościach, które rodzą odpowiedzialność. Trzeba uczyć przeżywania celebracji chrztu, bierzmowania, rozeznawania powołań, ważne jest towarzyszenie młodym podczas wzrastania w łasce. Konieczne jest ukazywanie szacunku dla życia, piękna rodzicielstwa, wpisanego w naturę mężczyzny i kobiety. Przypomniał słowa Jana Pawła II, by dzieła Bożego, które jest w dziecku, nie zniszczyć. Abp Depo podkreślił rolę jedności w szkole katolickiej, to właśnie jedność jest warunkiem być albo nie być szkoły katolickiej.

Podobnie jak w latach ubiegłych, w czasie trwania Forum nauczyciele mogli się zapoznać z najnowszymi opracowaniami dotyczącymi tematyki pedagogicznej. Tym razem prof. Eugenia Potulicka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu referowała temat „Pedagogiczne koszty reform skoncentrowanych na standardach i testowaniu”. Zwróciła uwagę, że punktacje, rankingi, testy, które są zmorą współczesnej szkoły, to inicjatywa neoliberalizmu, którego celem było zatarcie granicy między biznesem a polityką, co stanowiło strategię zarządzania światem. Zobiektywizowanie wiedzy, porównywanie szkół, oceny uczniów i całych systemów szkolnych przez punktację to nic innego jak inżynieria społeczna. Wiele osób nie rozumie, jakie to ma konsekwencje pedagogiczne. System oceniania wiąże się z rozliczaniem, przede wszystkim w formie kary. Dyrektorzy i wychowawcy na przykładach podawali absurdy związane z tym sposobem kształcenia i oceniania uczniów. Wskazywali na ubóstwo wiedzy przekazywanej za pomocą testów i uczenia „pod testy”, co skutkuje elementarnymi brakami w kształceniu. Zwracali również uwagę na rolę nauczycieli, którzy w szkołach katolickich, często na zajęciach pozalekcyjnych, uczą dzieci treści niezawartych w programie nauczania, a istotnych dla każdej szanującej się kindersztuby.

Reklama

Joanna Szymańska z Ośrodka Rozwoju Edukacji w swoim wykładzie przedstawiła, jakie są konsekwencje wychowania bez granic. Podkreśliła, że wychowanie bez stawiania granic wydłuża proces adolescencji, a ciągłe stosowanie nagród, przy eliminowaniu kar, prowadzi do kształtowania człowieka niezdolnego do refleksji. Wskazała, że im później przedszkolak usłyszy słowo „nie”, tym trudniej sobie poradzi w grupie. Dziecko niezsocjalizowane nie przyjmuje norm i wartości, a to rodzi u niego agresję i manipulowanie otoczeniem. Rodzic obwinia placówkę, przenosi dziecko do innej, co skutkuje rodzeniem się w dziecku lęku separacyjnego (wszędzie świat jest inny niż domowy). Stąd już tylko krok do chorób psychosomatycznych i zaburzeń w okresie dorastania. Im więcej zdrowego wychowania, tym mniejsze zapotrzebowanie na terapie i tym mniejsze koszty społeczne i finansowe. Najnowsze dyrektywy WHO dotyczące zdrowia postulują: silną więź z rodzicami, więź ze szkołą, regularne praktyki religijne, poszanowanie prawa, norm i wartości, szacunek dla autorytetów. Nastąpiło wycofanie z eksperymentów bezstresowego wychowania promowanego przez liberalne środowiska. Najnowsze osiągnięcia naukowe postulują edukację normatywną i moralną, czyli taką, jaka od stuleci prowadzona jest w szkołach katolickich.

W czasie spotkania nie mogło zabraknąć świadectw osób wierzących, związanych z różnymi środowiskami. I tak o funkcjonowaniu w świecie mediów prywatnych i trudnej roli ojca mówił red. Bogdan Rymanowski z TVN 24, a mazowiecki kurator oświaty Karol Semik poruszył problem „Aksjologii w wychowaniu we współczesnej szkole - ze szczególnym uwzględnieniem szkoły katolickiej”. Prof. Katarzyna Olbrycht omówiła temat „Szkoła katolicka wobec jubileuszu 50-lecia inauguracji Soboru Watykańskiego II”.

Uczeń od kołyski

Reklama

Szkoły katolickie stanowią elitę na mapie polskiego szkolnictwa. W wielu rekrutacja odbywa się już w chwili urodzenia dziecka. Rodzice wiedzą, że są to szkoły wolne od przemocy i uzależnień, a praca wychowawcza opiera się na spójnym systemie wartości chrześcijańskich, gdzie w wychowaniu podkreśla się rolę patriotyzmu i dziedzictwa kulturowego. W środowiskach lokalnych i w rankingach ogólnopolskich szkoły katolickie zajmują pozycję liderów. Status szkół publicznych pozwolił szkołom na większy egalitaryzm. Państwowa dotacja uniezależniła je od bogatych rodziców, którzy płacąc, chcieli też mieć wpływ na system wartości. S. Maksymiliana Wojnar postulowała, by w przyjęciu do szkół nie decydowały tylko punkty. - Ważne jest, by szkoła przyjmowała nie tylko najlepszych uczniów, ale też np. niepełnosprawnych, którzy przy odpowiedniej pracy mogą osiągnąć znaczące wyniki w nauczaniu, czy z uboższych rodzin. Będzie miało to korzystny wpływ na współpracę ze szkołami samorządowymi, które postrzegają szkoły katolickie jako te, które zajmują się tylko uczniami zdolnymi, pozostawiając im uczniów o słabszych wynikach - mówiła.

I na koniec trzeba wspomnieć o pracy uczniów i wychowawców z Katolickiego Gimnazjum i Liceum SPSK w Częstochowie, którzy podobnie jak w latach ubiegłych przez trzy dni służyli uczestnikom Forum, zapewniając ciepły posiłek i pomoc w organizacji. Z Rzeszowa przybyła również grupa młodzieży ze Szkoły Sióstr Prezentek, by wypełnić Aulę o. Kordeckiego muzyką i śpiewem najpiękniejszych polskich pieśni, stanowiących narodowe dziedzictwo.

* * *

Szkoły Katolickie w Polsce

W Polsce funkcjonują 553 niepubliczne i publiczne szkoły katolickie, w tym: 167 szkół podstawowych, 196 gimnazjów, 137 liceów, 23 szkoły kształcące w zawodzie (technika, 3-letnie szkoły zawodowe oraz muzyczne I i II stopnia), 20 szkół dla dzieci z problemami wychowawczymi, 10 szkół specjalnych dla dzieci i młodzieży (chorych i niepełnosprawnych).

* * *

Powiedzieli

Musimy przełamać w sobie lęk mówienia o wierze. Ktoś inny ma odwagę naśmiewać się z wiary, wytykać błędy wynikające z sytuacji życiowych, a my chowamy się i nie potrafimy odważnie mówić o tym, kim jesteśmy, w co wierzymy, jaka jest nasza hierarchia wartości.
Ks. Zenon Latawiec SDB

Rok Wiary powinien zmobilizować katolickie szkoły, by stawały się środowiskami wiary, w których samo przebywanie będzie oddziaływało na postawy wszystkich. Musimy wszyscy pamiętać, że chociaż wierzymy, potrzebujemy ciągłego nawracania się do Boga, pogłębiania swej wiary, czynienia ją wiarą żywą, kształtującą nasze życie.
Bp Stanisław Napierała

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świat a Rok Wiary

W czwartek 11 października br. rozpoczął się Rok Wiary. Nie jest to pierwszy tematyczny rok w ostatnich latach. Wystarczy wspomnieć Rok św. Pawła, Rok Kapłaństwa, Eucharystii, Różańca czy Wielki Jubileusz Dwutysiąclecia Chrześcijaństwa poprzedzony trzema latami poświęconymi poszczególnym Osobom Trójcy Świętej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że pontyfikaty Jana Pawła II i Benedykta XVI są w szczególny sposób ukierunkowane na poprawną interpretację postanowień Soboru Watykańskiego II i wcielanie ich w życie - zgodnie z pragnieniem Ducha Świętego. W ten sposób tych dwóch następców św. Piotra i namiestników Chrystusa na ziemi kontynuuje dzieło swoich poprzedników, aby świadomość Kościoła i jego tradycja rozwijały się w sposób integralny, mimo różnych zawirowań i nieprawidłowości doktrynalnych czy duszpasterskich, które pojawiły się w ostatnich dziesięcioleciach w Kościele i na jego obrzeżach. Zmęczenie, zniechęcenie, egoizm, nieuporządkowane pragnienia mają ścisły związek z naszą wiarą, z wewnętrznym przekonaniem, z wizją naszego życia na ziemi i w wieczności. Dekalog - zwerbalizowane przez Boga prawo naturalne - obowiązuje wszystkich ludzi, porządkuje i obiektywizuje myślenie, daje wizję mądrości i wiedzy każdemu człowiekowi niezależnie od wiary i religii. Dlatego wszyscy ludzie mają obowiązek kierować się sumieniem, a czytając Ewangelię, mogą się dowiedzieć, co o realizowaniu życia mówił Jezus. Świat jest dziełem Boga i ilekroć o tym zapomina, redukuje swoją godność, zaciemnia tożsamość. Bóg i dzisiaj podtrzymuje świat w istnieniu, otwiera nieoczekiwane perspektywy, ujawnia tajemnice natury, czeka na nawrócenie, stwarza ku temu okazje. Niestety, obserwujemy dziś nadprodukcję fałszywych ideologii i fałszywych ideałów. Wyrazem ich jest legalizacja zjawisk i zachowań najbardziej nieludzkich, takich jak aborcja czy eutanazja, skandale seksualne czy molestowanie dzieci, poniżające rozrywki, morderstwa i inne. Prawdziwie niepokojące jest to, że ludzie przestają mieć szacunek do samych siebie. Godność i honor tracą konkretne osoby, a z nimi tracą go uniwersytety, partie i ugrupowania kulturalne. Zsekularyzowany liberalizm awansował dziś do rangi światowej religii, której często uczy się w szkołach, oczywiście, pod innymi szyldami. W Polsce nie brakuje zdumiewających przykładów lansowanego relatywizmu moralnego, kulturowego czy prawnego. Okazji do refleksji dostarcza nam codzienne życie. Kościół pada ofiarą nieprzyjemnego kłamstwa, które ma charakter iluzji. Od kilku lat imputuje się Kościołowi, że jest leniwy, że się nie stara, nie zabiega o wiernych, że jest go za mało na dole, wśród ludzi, że jest pozbawiony wyobraźni. Tymczasem Kościół pracuje najwięcej ze wszystkich instytucji społecznych, jakie w Polsce istnieją, jest wszędzie: w edukacji, medycynie, filantropii, blisko państwa, blisko potrzebujących, biednych itd. Kościół jest najbardziej urozmaiconą organizacją, prowadzi kilka tysięcy wielkich projektów, które są zakorzenione w skrajnie różnych dziedzinach. Co chwilę słychać, że w Kościele coś wymyślono i że poparło to mnóstwo ludzi. Demokracja jest wielką wartością, ale bez moralności staje się harcowiskiem prowadzącym do totalitaryzmu. Dlatego nie brak dziś głosów poważnych myślicieli, którzy twierdzą, że przeżyła się również sama demokracja (Paul Ricoeur, Marcel Gauchet). Rozsądek woła o uzupełnienie jej doświadczeniami narodów, o respektowanie praw natury i stanowienie praw zgodnych z prawem Bożym. Pan Jezus mówił o Bogu Ojcu, otworzył drogę zbawienia, ale też ujawnił podstępy szatana. Założone przez Chrystusa „chrześcijaństwo nie jest czystą nauką ani teorią na temat tego, co było i co będzie z duszą człowieka, ale jest świadectwem rzeczywistego wydarzenia, mającego wpływ na całe życie człowieka” (L. Wittgenstein). Chrystus jest Bogiem, którego chrześcijanin przez wiarę spotkał i swoje życie stara się dostosować do Niego. Rok Wiary ma być czasem intensywnego „treningu”, aby życie nasze przeżywać po chrześcijańsku, głębiej wnikać w jego tajemnice, by coś lepszego dokonało się w naszym życiu, aby coś się zmieniło, rozświetliło, uświadomiło. Diabeł kusi, chce pozyskać dla siebie. Chce osłabić naszą wiarę, oddzielić od Boga i Kościoła. Reszta pójdzie łatwo. Każdy szczegół będzie tu ważny, będzie jednoczył lub oddzielał od Jezusa. Mojżesz zwracał uwagę na rolę wdzięczności wobec Boga. Kto umie dziękować Bogu, ten uznaje Go dawcą dóbr duchowych i materialnych. A ponieważ wie, od kogo je otrzymał, tym większe na przyszłość uzyska. A św. Paweł przypomina, że chrześcijaństwo ukryte, anonimowe, to chrześcijaństwo chore. Bez głoszenia wiary, przypominania prawdy nie da się wypełnić poleceń Jezusa: „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, osiągniesz zbawienie” (Rz 10,9). Rok Wiary ma być czasem wiary czynnej, wzrastającej przez czyny. Bł. Jan Paweł II w dokumencie „Na początku nowego tysiąclecia” przypomniał, że katolicy powinni wypływać na głębię wiary, sięgać po świętość, bo jedynie ona „okazała się rzeczywistością, która lepiej niż cokolwiek innego wyraża tajemnicę Kościoła” (nr 7). Chrześcijaństwa nie da się zamknąć tylko do tradycji, kultury czy przeżycia estetycznego. Ono prowadzi do zjednoczenia z Bogiem, otwiera perspektywę transcendencji, nieskończoności, zbawienia, które zaczynamy realizować już tu, na ziemi. Skuteczne działania chrześcijan mają początek w kontemplacji Chrystusa. Powinniśmy umieć Go dostrzec przede wszystkim w twarzach tych, z którymi On się utożsamiał: z potrzebującymi pomocy, cierpiącymi i biednymi. Rozpoczęty Rok Wiary zainicjuje z pewnością sporo wydarzeń, które rozpalą wiele grup katolickich. Zdarzy się dużo dobrego. Nie będzie cicho i pusto. W tego rodzaju historiach aktywności jest dużo i dużo jest też korzystnych konsekwencji. W polskim Kościele ludzie wymiernie robią coś razem, wymiernie się komunikują. Wielu jest animatorów, którzy spędzają całe dnie, oddając się różnym kościelnym działaniom. Rok Wiary z pewnością pobudzi do realizowania dodatkowych zadań. Warto zaznaczyć, że w dziejach społeczeństw, narodów, wspólnot i grup ludzkich zdarzają się lata szczególne i wyjątkowe pod wieloma wzglądami. Zapadają one głęboko w pamięć kolejnych pokoleń, znajdują odzwierciedlenie w podręcznikach historii czy literatury. Wspomnieć można rok 1812, który Adam Mickiewicz uwiecznił w „Panu Tadeuszu”: „O roku ów! Kto ciebie widział w naszym kraju!/Ciebie lud zowie dotąd rokiem urodzaju,/A żołnierz rokiem wojny; dotąd lubią starzy/O obie bajać, dotąd pieśń o tobie marzy./Z dawna byłeś niebieskim oznajmiony cudem/I poprzedzony głuchą wieścią między ludem...”. Przywołując słowa wieszcza, zauważyć należy, że ludzie zostali tak stworzeni, że potrzebują odwołań do znaczących wydarzeń z przeszłości. Dają im one nie tylko poczucie ciągłości historii, ale pozwalają także określić własne miejsce w dziejach świata. Sytuują człowieka w czasie i dają mu poczucie sensownego nim gospodarowania. Dlatego szczególny okres Roku Wiary. „Rok Wiary jest zachętą do autentycznego i nowego nawrócenia się do Pana, jedynego Zbawiciela świata” - napisał Ojciec Święty i dodał: „Pragniemy, aby ten Rok rozbudził w każdym wierzącym aspirację do wyznawania wiary w pełni i z odnowionym przekonaniem, z ufnością i nadzieją. Będzie to też dobra okazja, by z większym zaangażowaniem celebrować wiarę w liturgii, a zwłaszcza w Eucharystii, która jest «szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc». Jednocześnie pragniemy, żeby świadectwo życia ludzi wierzących było coraz bardziej wiarygodne. Zwłaszcza w tym Roku każdy wierzący powinien na nowo odkryć treść wiary, którą wyznaje, celebruje, przeżywa i przemadla, i zastanowić się nad samym aktem wiary”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Gwinei Równikowej: Eucharystia, więzienie i spotkanie z młodzieżą

2026-04-22 07:12

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Eucharystia w Mongomo, wizyta w więzieniu w Bacie oraz spotkanie z młodymi i rodzinami – to główne punkty drugiego dnia podróży apostolskiej Papieża do Gwinei Równikowej, informuje Vatican News. Rano Leon XIV opuści Malabo i wyspę Bioko, by udać się do kontynentalnej części Gwinei Równikowej. Papież odwiedzi tam Mongomo, duchowe serce narodu oraz portową Batę. Symbolicznym momentem będzie ofiarowanie Ojcu Świętemu drewnianego krzyża wykonanego własnoręcznie przez więźniów.

Pierwszym etapem dzisiejszej podróży jest Mongomo, miasto położone na wschodzie kontynentalnej części Gwinei Równikowej. Leon XIV przybędzie tam przed południem, by nawiedzić Bazylikę Niepokalanego Poczęcia. Świątynia ta, wyniesiona do godności bazyliki mniejszej w 2011 roku, jest dla mieszkańców miejscem o szczególnym znaczeniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję