Reklama

Pytanie o sumienie polityka

Niedziela Ogólnopolska 9/2013, str. 20-21

BOŻENA SZTAJNER

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Księże Arcybiskupie,
W tym liście chciałbym wrócić pamięcią do październikowego wydarzenia w Sejmie. Głosowano wówczas za projektem ustawy zakazującej aborcji wobec dzieci obarczonych chorobami genetycznymi. Projekt został przyjęty i opowiedziało się za nim 40 posłów partii rządzącej. Następnego dnia szef partii w ostrych słowach skrytykował zachowanie owych posłów. W kolejnym głosowaniu tych 40 posłów zmieniło swoje zdanie. Co prawda nie było dyscypliny partyjnej, ale można przypuszczać, że posłowie ci zmienili zdanie, bojąc się, że w przyszłych wyborach zostaną umiejscowieni na bardzo niekorzystnych miejscach na listach wyborczych, a być może i teraz niemożliwe staną się dla nich jakieś formy awansu w ramach grupy parlamentarnej. Rodzi się pytanie: Gdzie w tej sytuacji mieści się głos sumienia? Proszę o odpowiedź na to pytanie.
Ks. Zbigniew Suchy

Abp Józef Michalik odpowiada

Reklama

Chore dziecko i chory starzec nie przestają być ludźmi, a życia każdego człowieka broni sam Bóg przykazaniem: „Nie zabijaj”. I to jest niezmienna nauka i zalecenie. Pragnę przypomnieć, że prezydium Konferencji Episkopatu wypowiedziało się na ten temat, wyraźnie stając po stronie prawa do życia dzieci chorych. To jeszcze jeden dowód, że tak wielu członków wybranego przez nas Sejmu nie jest chętnych do słuchania Bożego przykazania, albo że z ich sumieniem dzieje się coś złego. Jestem przekonany, że człowiek musi zinterioryzować swoje postawy, uczynić je własnymi i utwierdzić się w nich poprzez zachowanie, o którym mówi Katechizm Kościoła Katolickiego, a którym jest „wejście w siebie”. Przytoczmy zatem wypowiedzi Katechizmu na temat sumienia: „«W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem... Człowiek bowiem ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo... Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa» (Sobór Watykański II, konstytucja «Gaudium et spes», 16). (…) Człowiek roztropny, słuchając sumienia moralnego, może usłyszeć Boga, który mówi. Sumienie moralne jest sądem rozumu, przez który osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną konkretnego czynu, który zamierza wykonać, którego właśnie dokonuje lub którego dokonała. Człowiek we wszystkim tym, co mówi i co czyni, powinien wiernie iść za tym, o czym wie, że jest słuszne i prawe. Właśnie przez sąd swego sumienia człowiek postrzega i rozpoznaje nakazy prawa Bożego: «Sumienie jest prawem naszego ducha, ale go przewyższa; upomina nas, pozwala poznać odpowiedzialność i obowiązek, obawę i nadzieję... Jest zwiastunem Tego, który tak w świecie natury, jak i łaski mówi do nas przez zasłonę, poucza nas i nami kieruje. Sumienie jest pierwszym ze wszystkich namiestników Chrystusa» (J. H. Newman, «List do księcia Norfolku», 5). Jest ważne, by każdy wszedł w siebie, ażeby usłyszeć głos swojego sumienia i za nim pójść” (KKK 1776 nn.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O wyższości sumienia nad prawem stanowionym pisał już Sofokles w „Antygonie”, we fragmencie dotyczącym rozmowy na temat pochowania Polinejkesa. Jak wiemy, Kreon zabronił grzebania jego ciała. Temu zakazowi sprzeciwia się siostra zmarłego, Antygona, mówiąc: „Nie Zeus przecież obwieścił to prawo,/Ni wola Diki, podziemnych bóstw siostry,/A nie mniemałam, by ukaz twój ostry/Tyle miał wagi i siły w człowieku,/Aby mógł łamać święte prawa boże,/Które są wieczne i trwają od wieku/Że ich początku nikt zbadać nie może”.

Reklama

Bł. Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Skoczowa 22 maja 1995 r. mówił: „Nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia, słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nieraz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażać je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło, w myśl słów św. Pawła: «Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!» (Rz 12, 21). Być człowiekiem sumienia, to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia, to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy, i w całej Ojczyźnie; to znaczy także podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne; troszczyć się o dobro wspólne, nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej solidarności: «Jeden drugiego brzemiona noście» (Ga 6, 2)”.

Sumienie człowieka jest jego silnym przekonaniem o tym, co jest dobre, a co złe. Teorie duchowości uczą, w jaki sposób kształtować sumienie, aby było ono pewne, tzn. działało w różnych sytuacjach w sposób nieomylny. Nie do przyjęcia przez uczciwego człowieka jest zatem takie prawo pozytywne (tzn. uchwalone przez ludzi), które nie jest zgodne z prawem Bożym. Człowiek poprawnego sumienia wie, że takich praw nie godzi się ustanawiać. Rzeczywiście dziwne wydaje się zachowanie owych czterdziestu posłów, którzy jednego dnia głosują za życiem, po czym następnego przyjmują postawę odwrotną. Takie manipulowanie swoim sumieniem może doprowadzić do jego deprawacji. Zatem i przełożeni winni czuć się odpowiedzialni za sumienia swoich podwładnych.

Henryk Sienkiewicz w „Quo vadis” pięknie przedstawił prawdę, że sumienie prędzej czy później odezwie się swoim prawdziwym głosem. Chilon, filozof, uświadomił to sobie przy krzyżu, na którym umierał zadenuncjowany przez niego lekarz Glaukus. Ta scena obudziła jego sumienie. Popadł w rozpacz. Na szczęście na jego drodze stanął apostoł Paweł, który objawił mu Boże miłosierdzie i, można powiedzieć, przywrócił Chilona jego sumieniu. „Wreszcie ocknął się, wstał i zwróciwszy się do Apostoła, zapytał: Co mam czynić przed śmiercią, panie? Paweł również rozbudził się z zadumy nad tą niezmierną potęgą, której nie mogły oprzeć się nawet takie duchy, jak tego Greka, i odrzekł: Ufaj i daj świadectwo prawdzie!”. Od tej pory to nie Chilon filozofuje, ale rzeczywistość ocenia jego sumienie. Oto ten wzruszający fragment: „Tygellin czekał i ujrzawszy nieszczęsnego Greka, powitał go z twarzą spokojną, ale złowrogą (...) - Popełniłeś zbrodnię obrazy majestatu - rzekł mu - i kara cię nie minie. Lecz jeśli jutro oświadczysz w amfiteatrze, żeś był pijany i szalony i że sprawcami pożaru są chrześcijanie, kara twoja skończy się na chłoście i wygnaniu. - Nie mogę, panie! - odpowiedział cicho Chilo. A Tygellin zbliżył się do niego krokiem powolnym i głosem również przyciszonym, ale strasznym, zapytał: - Jak to nie możesz, psie grecki? Zaliś nie był pijany i zali nie rozumiesz, co cię czeka? Spójrz tam! I to rzekłszy, wskazał na kąt atrium, w którym obok długiej drewnianej ławy stało w mroku czterech nieruchomych niewolników trackich z powrozami i obcęgami w ręku. A Chilo odrzekł: - Nie mogę, panie! Tygellina poczęła ogarniać wściekłość, lecz pohamował się jeszcze. - Widziałeś - zapytał - jak umierają chrześcijanie? Czy chcesz tak umrzeć? Starzec wzniósł w górę wybladłą twarz; czas jakiś wargi jego poruszały się cicho, po czym odrzekł: - I ja wierzę w Chrystusa!...”.

2013-02-25 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję