Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 21/2013, str. 10

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Męczeńska droga do wolności

Sybiracy dziękują za ocalenie

Przyjechali z różnych stron kraju, aby podziękować Matce Bożej za ocalenie ze strasznych lat katorgi na Syberii i w Kazachstanie. 24. Pielgrzymka Sybiraków odbyła się na Jasnej Górze 11 i 12 maja. Sybirakom towarzyszyły rodziny, przybyła również częstochowska młodzież. - Jesteśmy już w wieku bardzo podeszłym, przybywa nam lat, ubywa zdrowia, a pamięć o tamtych tragicznych dniach musi być przekazywana młodemu pokoleniu. To uznajemy jako nasze główne zadanie - powiedział Tadeusz Chwiedź, prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków. W Polsce żyje 37 tys. osób z sybiracką przeszłością. Eucharystii dla pielgrzymów przewodniczył ks. prał. Zdzisław Banaś, krajowy kapelan Sybiraków i kustosz sanktuarium Matki Bożej Sybiraków w Grodźcu, a koncelebrowali m.in.: o. Jan Golonka, kapelan Wojska Polskiego i kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, i o. Jerzy Pająk, kapelan Sybiraków Ośrodka Krakowskiego. - My nie głosimy cierpiętnictwa, jak próbują nam wmawiać tzw. autorytety, my głosimy ofiarę. A jaka wiara, taka i ofiara, jaka nadzieja narodu, takie i jej poświęcenie. Obecni tu Sybiracy są najbardziej wymownym świadectwem tej ofiary, którą składamy na ołtarzu, by Chrystus przemienił ją w błogosławieństwo dla przyszłych pokoleń - mówił w homilii ks. Banaś.

Walczyli o wolną Polskę - dziś walczą o pamięć tamtych lat

Reklama

Pielgrzymka Represjonowanych Stanu Wojennego 12 maja po raz 16. przybyła na Jasną Górę. Jej organizatorem od wielu lat jest Anna Rakocz, przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Represjonowanych w Stanie Wojennym w Częstochowie. Eucharystii przewodniczył ks. Ryszard Umański. W homilii mówił: - Dziękujemy za wasze świadectwo tamtych lat, świadectwo, że chcieliście żyć w wolnej Polsce, że chcieliście, aby w tej Polsce królował Chrystus i Jego Matka. Nie baliście się wtedy ani internowania, ani więzienia, ani tego, że straszyli was śmiercią za Polskę. Jesteście dla nas bohaterami - mówił ks. Umański.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymka Kierowców

Drogą śmierci czy drogą życia?

Ponad 2 tys. osób. zgromadziła 11 maja na Jasnej Górze 12. Ogólnopolska Pielgrzymka Kierowców, którzy modlili się pod hasłem: „Kieruj się wiarą na drodze”. Modlili się przedstawiciele instytucji i służb zajmujących się bezpieczeństwem na drodze, misjonarze, duszpasterze i kierowcy. W pielgrzymce uczestniczyli m.in.: ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska, misjonarz z Afryki; o. Kazimierz Szymczycha, sekretarz KEP ds. Misji, długoletni misjonarz w Kongo; Maciej Wisławski, kierowca i pilot rajdów samochodowych, który w 1997 r. zdobył wraz z Krzysztofem Hołowczycem tytuł rajdowego mistrza Europy.

Organizatorem pielgrzymki są MIVA Polska i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców. Celem działania MIVA Polska jest pomoc misjonarzom w zdobywaniu i zakupie środków transportu. Wspiera także działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach, propagując model kierowcy chrześcijanina. Mszy św. w intencji kierowców i podróżujących przewodniczył w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej bp Jerzy Mazur z Ełku, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Misji, wieloletni misjonarz. W imieniu Jasnej Góry zebranych powitał o. Nikodem Kilnar, paulin, inicjator pielgrzymki. Po Mszy św. poświęcone zostały samochody stojące na jasnogórskich parkingach, a na dziedzińcu poświęcono pojazdy policji i służby celnej.

Bankowcy

Z udziałem ok. 5 tys. osób odbyła się w dniach 10-11 maja br. 28. Pielgrzymka Bankowców. Tegoroczne spotkanie zorganizowała diecezja zamojsko-lubaczowska. Centralnej Eucharystii odprawianej w pierwszym dniu pielgrzymki na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył bp Marian Rojek. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę, jak wielkie znaczenie ma kontakt między pracownikiem banku a petentem. Organizację corocznych pielgrzymek koordynuje Duszpasterstwo Bankowców „Nazaret” z Częstochowy.

Wspieranie powołanych

Pół wieku liczy już tradycja pielgrzymowania na Jasną Górę rodzin osób powołanych i tych, którzy wspierają powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Jubileuszowa 50. pielgrzymka odbyła się 11 maja. W tym roku jej przygotowaniem zajęła się diecezja radomska. Mszy św. dla pielgrzymów przewodniczył w Bazylice Jasnogórskiej bp Henryk Tomasik z Radomia, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży, a koncelebrował ks. Jarosław Wojtkun, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu.

2013-05-20 15:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

400 tys. wiernych z całego świata. W Asyżu kończy się wystawienie szczątków św. Franciszka

2026-03-21 11:17

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Vatican Media

Szczątki św. Franciszka, Asyż

Szczątki św. Franciszka, Asyż

W niedzielę szczątki św. Franciszka, wystawione na widok publiczny 22 lutego, powrócą do grobowca w krypcie poświęconej mu bazylice w Asyżu. W czasie miesięcznego wystawienia szczątki świętego nawiedziło ponad 400 tys. wiernych z całego świata.

Uroczystość zamknięcia miesięcznego wystawienia szczątków zaplanowano na niedzielę 22 marca.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński:„Christus Dilexit nos” drogą pasterskiej posługi abp. Józefa Kupnego w trudnych czasach

2026-03-21 11:44

ks. Łukasz Romańczuk

abp Józef Kupny

abp Józef Kupny

Wierni Archidiecezji Wrocławskiej zgromadzili się w katedrze wrocławskiej, aby dziękować za ważne jubileusze abp. Józefa Kupnego – 20. rocznicę sakry biskupiej, 70. urodziny oraz imieniny. Była to okazja do wyrażenia wdzięczności za codzienną posługę metropolity wrocławskiego.

Arcybiskup Józef Kupny wyraził wdzięczność za liczną obecność w katedrze wrocławskiej- Jesteśmy zawsze silni wsparciem naszych bliskich, bliźnich , rodziny, tych, którzy nas kochają. Dziękuję za waszą modlitwę i wsparcie. Niech Bóg waszą dobroć z serca wynagrodzi - mówił metropolita wrocławski. Wprowadzenie do Eucharystii było udziałem ks. Pawła Cembrowicza, proboszcza katedry wrocławskiej: - Przeżywamy z księdzem arcybiskupem piękne jubileusze i podczas Mszy świętej chcemy dziękować za dar naszego arcybiskupa dla naszej archidiecezji, Kościoła w Polsce, chcemy modlić się za rodziców ks. abpa, a także za tych, których spotkał ks. abp na swojej drodze i towarzyszyli na drodze powołania kapłańskiego i biskupiego prosimy o siły dla księdza arcybiskupa w prowadzeniu nas do Królestwa Niebieskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję