Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Odpust na „Dorotce”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć na Wzgórzu św. Doroty nie ma siedziby żadna parafia - istniejący kościółek jest jedynie filią parafii św. Katarzyny w Będzinie-Grodźcu - to jednak z racji odpustu przybywają tam rzesze wiernych. Przychodzą i przyjeżdżają, bo od 5 lat ks. Piotr Pilśniak - proboszcz grodzieckiej parafii - organizuje przy okazji odpustu Przemienienia Pańskiego zlot motocyklowy.

Świętowanie odpustu rozpoczęło się już 6 sierpnia. Na wzgórzu odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz odprawiona została Mszą św. Po liturgii, w uroczystej procesji przeniesiony był z „Dorotki” do głównego kościoła obraz Matki Bożej z Pierścionkiem (nazywany też „Dobrej Przemiany”). Od wtorku do soboty, po każdej wieczornej Mszy św. odmawiana była Nowenna do Matki Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W niedzielę, 11 sierpnia przed południem wyruszyła procesja z głównego kościoła z obrazem Matki Bożej na „Dorotkę”, gdzie w samo południe ks. Tomasz Zmarzły celebrował uroczystą Sumę odpustową. Ok. godz. 16 przybyli z Góry Gołonowskiej motocykliści - uczestnicy V Zagłębiowskiego Zlotu Motocyklowego. Po Eucharystii, sprawowanej także przez ks. Tomasza Zmarzłego, przyszedł czas na radosne świętowanie.

Zabytkowy kościół św. Doroty na wzgórzu wybudowany został w 1635 r. z polecenia ksieni Zakonu Norbertanek z Krakowa. W czasie zaborów popadł w ruinę, dopiero w 1817 r. został wyremontowany dzięki ówczesnym właścicielom Grodźca. W 1938 r., przy wsparciu dziedzica Ciechanowskiego, rozpoczęto remont świątyni, który przerwał wybuch wojny. W 1946 r. powstał komitet odbudowy kościoła św. Doroty. 10 sierpnia 1947 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie kościoła przez bp. częstochowskiego Teodora Kubinę. Jednocześnie został poświęcony powracający do kościoła cudowny obraz Matki Bożej z pierścieniem na palcu, który po raz pierwszy pojawił się w świątyni w 1865 r., przyniesiony przez Marcina Kotułę z wdzięczności za cudowne uzdrowienie dziecka. Kościół św. Doroty jest zabytkiem. W 2010 r. utworzono tu nowy fragment szlaku pielgrzymkowego św. Jakuba. Ostatnio podejmowane działania przez ks. Pilśniaka, Starostwo Powiatowe w Będzinie i organizacje pozarządowe mają przywrócić Wzgórzu św. Doroty dawną świetność.

2013-08-20 16:51

Oceń: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust Tuchowski „Maryja uczy miłości w służbie życiu”

[ TEMATY ]

odpust

br. Michał Zieliński CSsR

Drugi dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego przywitał nas chłodnym, pochmurnym porankiem, jednak pielgrzymi, przybywający na tuchowskie święte wzgórze, nie tracą pogody ducha, bo to właśnie dziś przypada uroczystość Najświętszej Maryi Panny Tuchowskiej. Temat, który był rozważany, brzmiał: „Maryja uczy miłości w służbie życiu”. Już o godzinie 6:00 wierni chwalili Boga podczas pierwszej Mszy Świętej, której przewodniczył o. Eugeniusz Leśniak, były proboszcz i kustosz parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuchowie. Zaraz po Eucharystii wierni pozdrowili swoją Królową śpiewem Godzinek.

O godzinie 7:00 kolejni pielgrzymi zebrali się, by uczestniczyć w Mszy Świętej pod przewodnictwem o. Ryszarda Bożka. O. Ryszard wygłosił także kazanie, w którym przypominał nam, że nasz dom jest tam, gdzie jest nasza Matka. Zapewnił też, że Bóg, wiedząc, iż nasze życie nie jest łatwe, zostawił nam Maryję, aby była naszą Matką. Ojciec zaznaczył także, że nie był to jakiś kaprys Jezusa, ale słowa z Krzyża, Jego testament. Ciężko jest żyć, jeśli w naszym życiu brakuje tej Opiekunki, dlatego powinniśmy zapraszać Ją do swojej codzienności, mieć w domu Jej obrazy i prosić Ją zawsze o wstawiennictwo. Następnie kaznodzieja przeszedł do obrazu zesłania Ducha Świętego. Mówił, że kiedy apostołowie zostali napełnieni Duchem Świętym, zostali również napełnieni miłością Bożą. Ona dała im odwagę i siłę do głoszenia Ewangelii, pomimo wszelkich przeciwności. Także w domu, w życiu rodzinnym bardzo ważna jest miłość. Dzieci, aby były szczęśliwe i radosne, muszą czuć się kochane. Następnie o. Ryszard opowiedział krótką historię o św. Leopoldzie Mandiću, Apostole sakramentu pojednania, by zaznaczyć, że miłosierdzie, którego w sakramencie spowiedzi doświadczamy, ma swoje źródło w wielkiej miłości Jezusa do nas. Z kolei ojciec ponownie zwrócił uwagę, że potrzeba, by rodzice okazywali swoim dzieciom miłość i czułość, aby wiedziały, co to znaczy, że Bóg jest dobrym ojcem. Ojciec wyraził też smutek z powodu negatywnych zmian kulturowych, które sprawiają, że rodziny się rozpadają, że schorowani rodzice pozostawiani są przez swoje dzieci sami. Dlatego przychodzimy do Matki Bożej, która uczy nas wrażliwości na drugiego człowieka. Przychodzimy do Boga, by napełnił nas Swoją miłością. Na koniec o. Ryszard zachęcił nas, by zawierzyć swoje życie Matce Bożej i zawołać: „Matko Boża Tuchowska ratuj!”.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Wyraźny wzrost pobożności eucharystycznej w USA

2026-01-19 07:24

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

wzrost pobożności

eucharystycznej

Vatican News

W USA odnotowano wzrost pobożności eucharystycznej

W USA odnotowano wzrost pobożności eucharystycznej

Dwa wielkie wydarzenia związane z Eucharystią znacznie pogłębiły wiarę oraz nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu wśród katolików w USA – wynika z badań przeprowadzonych po zakończeniu Narodowej Pielgrzymki Eucharystycznej oraz Kongresu Eucharystycznego. Wzrosła też chęć dzielenia się wiarą z innymi.

Konferencja Biskupów Stanów Zjednoczonych zleciła przeprowadzenie badań dotyczących rozumienia i nabożeństwa do Eucharystii wśród wiernych oraz osób duchownych po zorganizowaniu w 2025 roku Narodowej Pielgrzymki Eucharystycznej – pielgrzymowaniu w różnych miejscach kraju do sanktuariów i miejsc związanych z kultem eucharystycznym - a także po Kongresie Eucharystycznym, który odbył się także w USA.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję