Reklama

Z Wrocławia do Wilna

Niedziela Ogólnopolska 42/2013, str. 25

Krzysztof Kunert

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz 10. wrocławskie Radio Rodzina zorganizowało jednodniową pielgrzymkę do jednego z sanktuariów Europy. Tym razem jej celem była Ostra Brama w Wilnie i obchody 90. rocznicy urodzin kard. Henryka Gulbinowicza. Dostojnemu Jubilatowi towarzyszyła 170-osobowa grupa z Dolnego Śląska, reprezentanci społeczności polskiej na Litwie, a także liczni przedstawiciele władz Litwy.

- Tu są początki wspaniałego, długiego, obfitego w dokonania życia naszego kochanego Księdza Kardynała. Tu się wszystko zaczęło, na tej ziemi wileńskiej: życie, szkoła, studia w seminarium i kapłaństwo. Dlatego mamy świadomość, co czuje w tej chwili Ksiądz Kardynał w swoim sercu, gdy wrócił dziś do ziemi swojego narodzenia - mówił w kazaniu w Ostrej Bramie bp Ignacy Dec. W długoletniej posłudze kapłańskiej kard. Gulbinowicza zawsze najważniejszy był człowiek. - Ksiądz Kardynał nigdy nie walczył z człowiekiem, a zawsze o człowieka - zaznaczył Biskup świdnicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oprócz bp. Deca do Wilna udali się m.in.: wicewojewoda dolnośląska Ewa Mańkowska, posłowie Ewa Wolak, Sławomir Piechota, senator Wiesław Kilian, starosta powiatu wrocławskiego Andrzej Szawan. Zaproszenie Radia Rodzina do udziału w organizowanych przez wrocławską rozgłośnię 90. urodzinach kard. Gulbinowicza przyjęli także litewscy parlamentarzyści, w tym: Waldemar Tomaszewski - przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł PE, Jarosław Narkiewicz - wicemarszałek Sejmu Litwy oraz przedstawiciele kilku ministerstw litewskiego rządu i wileńscy samorządowcy. Po Eucharystii kard. Gulbinowicz wręczył pierścienie milenijne archidiecezji wrocławskiej kustoszowi sanktuarium w Ostrej Bramie - ks. prał. Janowi Kasiukiewiczowi oraz posłowi PE Waldemarowi Tomaszewskiemu. Ks. Kasiukiewicz jako wotum pielgrzymów z Wrocławia otrzymał również w darze od Księdza Kardynała ornat z wyhaftowanym wizerunkiem papieża Jana Pawła II.

Natomiast z rąk ministra Edwarda Trusewicza kard. Gulbinowicz przyjął medal Ministerstwa Kultury Litwy, zwany „Nieś swoje światło i wierz”. Wyróżnienie to jest wyrazem wdzięczności państwa litewskiego za wsparcie, jakiego kard. Henryk Gulbinowicz - będąc członkiem watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich - udzielał obywatelom byłych republik radzieckich w latach 70. i 80. ubiegłego wieku, a zwłaszcza za pomoc materialną, druk literatury religijnej, a także troskę o zachowanie dziedzictwa kulturowego i religijnego. Na zakończenie tej części uroczystości kard. Gulbinowicz na mocy specjalnego dekretu Stolicy Apostolskiej udzielił wszystkim zebranym apostolskiego błogosławieństwa połączonego z odpustem zupełnym. Następnie w Domu Polskim w Wilnie ponad dwustu gości z Litwy oraz pielgrzymi z Wrocławia zostali podjęci uroczystym obiadem i urodzinowym tortem wydanym przez Radio Rodzina na cześć dostojnego Jubilata. W Wilnie kard. Gulbinowicz złożył także wizytę emerytowanemu kard. Audrysowi Baèkisowi oraz metropolicie wileńskiemu abp. Gintarasowi Grušasowi. W przygotowaniu i realizacji wylotu do Wilna Radio Rodzina wsparły: linie lotnicze Enter Air, Wrocław Airport, WroLot Usługi Lotniskowe Sp. z o.o., a także Biuro Podróży „Panorama”.

2013-10-14 13:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Joanna Beretta Molla. Każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie

Niedziela Ogólnopolska 52/2004

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Zafascynowała mnie jej postać, gdyż jest świętą na obecne czasy. Kobieta wykształcona, inteligentna, delikatna i stanowcza zarazem, nie pozwalająca sobą poniewierać, umiejąca zatroszczyć się o swoją godność, dbająca o swój wygląd i urodę, a jednocześnie bez krzty próżności.

Żona biznesmena i doktor medycyny, która nie tylko potrafiła malować paznokcie - choć to też istotne, by się podobać - ale umiała stworzyć prawdziwy, pełen miłości dom. W gruncie rzeczy miała czas na wszystko! Jak to czyniła? Ano wszystko układała w świetle Bożych wskazówek zawartych w nauczaniu Ewangelii i Kościoła. Z pewnością zdawała sobie sprawę z tego, że każdy z nas znajduje czas dla tych ludzi lub dla tych wartości, na których mu najbardziej zależy. Jeżeli mi na kimś nie zależy, to nawet wolny weekend będzie za krótki, aby się spotkać i porozmawiać. Jednak gdy na kimś mi zależy, to nawet w dniu wypełnionym pracą czas się znajdzie. Wszystko przecież jest kwestią motywacji. Ona rzeczywiście miała czas na wszystko, a przede wszystkim dla Boga i swoich najbliższych.
CZYTAJ DALEJ

Anioł w rodzinie

Tuż po uroczystości beatyfikacji nowa błogosławiona Kościoła katolickiego „zapoznała” mnie ze swoimi bliskimi od strony matki, Wandy z domu Szlenkier. Krewni Hanny Chrzanowskiej przyjechali na krakowską uroczystość nie tylko z Polski, ale także z Francji, Stanów Zjednoczonych oraz Anglii, gdzie część rodziny wyemigrowała po II wojnie światowej

Z warszawskiej rodziny Bożogrobców – Małgorzaty i Karola (syna kuzyna Hanny Chrzanowskiej) Szlenkierów wywodzi się występujący na wielu scenach muzycznych w Polsce i za granicą tenor – Tadeusz Szlenkier. Jego kuzynem jest aktor Ksawery Szlenkier, syn Stanisława (chrześniaka Hanny Chrzanowskiej). W rodzinie Szlenkierów są więc talenty artystyczne, ale i ekonomiczne, naukowe, a także zainteresowania przyrodnicze. Przekazywane są jednak przede wszystkim „geny” służby bliźniemu.
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję