Reklama

Niedziela Łódzka

Kard. Ryś: zapraszamy do Przystani Ojca!

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Serdecznie was zapraszam do udziału w tym wydarzeniu – do wspólnej modlitwy, która rodzi się ze wspólnego słuchania Słowa Bożego, ze wspólnego uwielbienia, ale też ze spotkań braterskich przy stole. Zapraszamy do Przystani Ojca – zaprasza kard. Grzegorz Ryś.

Już w sobotę 15 lutego br. w budynku Szkoły Salezjańskiej w Łodzi przy ul. Wodnej 34 odbędzie się konferencja "Przystań Ojca", którą organizuje Kościół rzymskokatolicki w Łodzi razem z Kościołem Druga Szansa w Łodzi. - To jest ważne wydarzenie współorganizowane przez Kościół katolicki i przez wolne Kościoły pentekostalne – tłumaczy kard. Ryś. - Niewiele jest takich spotkań w naszej przestrzeni eklezjalnej, a są one bardzo potrzebne. Bardzo potrzebny jest dialog między Kościołem katolickim, a także między pozostałymi Kościołami dawniejszymi – a tym, co nazywamy dziś (lepiej lub gorzej) czwartą tradycją chrześcijańską w Kościele, którą Duch Święty bardzo mocno wzbudza i czyni bardzo aktywną w dziele ewangelizacji – zauważa metropolita łódzki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas konferencji swoje referaty wygłoszą duchowni i świeccy liderzy z Kościoła rzymskokatolickiego oraz wolnych Kościołów: metropolita łódzki – kard. Grzegorz Ryś, Krzysztof Grobelny, Henryk Wieja, Jerzy Rycharski, Wojciech Gajewski oraz Paweł Wasilewski. Natomiast warsztaty poprowadzą: Krzysztof Demczuk, Andrzej Cwynar, Maria Kastyak, Marek i Tymoteusz Filarowie. - Przystań Ojca oznacza, że my nie tyle chcemy się uczyć o Ojcu, tylko chcemy doświadczyć przystani, którą jest Ojciec. W przystani, którą jest Ojciec możemy się spotkać jako Jego dzieci – córki, synowie. Ale.. nie chcemy się spotykać, by tylko pogadać o czymś dowolnie, tylko po to, by doświadczyć imienia Boga, które objawił Jezus Chrystus – objawiłem Twoje imię tym, których mi dałeś ze świata. Jakie jest to imię? To jest imię Ojciec. Temu chcemy się przyjrzeć. To chcemy przeżyć. Tego chcemy doświadczyć we wspólnocie sióstr i barci chrześcijan – tłumaczy kardynał Ryś.

Jeśli chcesz wziąć udział w wydarzeniu Przystań Ojca kliknij link do zapisów: przystanojca.zapisani.pl

2025-02-05 09:45

Oceń: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja łódzka pielgrzymuje do Rzymu

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Antoni Zalewski

Z ks. Zbigniewem Traczem, kanclerzem łódzkiej kurii i koordynatorem Pielgrzymki Jubileuszowej Archidiecezji Łódzkiej do Rzymu, rozmawia ks. Paweł Gabara.
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

[ TEMATY ]

Augusto Rafael Ramírez Monasterio

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję