Reklama

Lubań

"Muzyczna Arka"

Niedziela legnicka 2/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 4 lat przy parafii Świętej Trójcy w Lubaniu działa schola dziecięca "Muzyczna Arka". Początkowo liczyła 10 osób, dziś ponad 50. Inspiracją dla powstania zespołu były sukcesy "Arki Noego". Dzieci z Lubania nie tylko chętnie śpiewały piosenki tego zespołu, ale postanowiły zacząć śpiewać własne. We wrześniu 2000 r. schola dziecięca przyjęła nazwę "Muzyczna Arka". Pod kierunkiem Olimpii Kowal zespół ubogaca uroczystości kościelne, bierze udział w festiwalach muzyki religijnej, festynach, spotkaniach, uroczystościach rocznicowych. Opiekę duchową sprawuje ks. Krzysztof Doś, wikariusz parafii. Nad wszystkim czuwa proboszcz parafii ks. kan. Jan Lombarski. Dzieci ze scholi nie tylko śpiewają, ale też grają na instrumentach, między innymi na flecie, skrzypcach, gitarach, akordeonie, wiolonczeli, trąbce, waltorni.
Na Festiwalu Muzyki Religijnej w Polkowicach w 2001 r. dzieci z Lubania zajęły VI miejsce. Była to dla nich wielka radość. Dzieci same starają się pozyskać fundusze na działalność scholi. Pod kierunkiem ks. Krzysztofa przygotowują i sprzedają stroiki świąteczne. Środki zebrane przeznaczają na realizację kolejnych marzeń.
Ważnym wydarzeniem dla zespołu był udział w programie "Ziarno". Miało to miejsce 28 września 2002 r. Największym marzeniem scholi było zaśpiewać wraz z "Arką Noego". Również to marzenie spełniło się. 4 października 2002 r. w lubańskim amfiteatrze oba zespoły dziecięce wspólnie zaśpiewały kilka piosenek.
Dla każdego muzyka czy zespołu podsumowaniem pracy jest płyta czy kaseta z nagraniem wykonywanych utworów. "Muzyczna Arka" również nagrała płytę z kolędami i pastorałkami. Stało się to możliwe dzięki życzliwość i pomocy wielu ofiarodawców i dobroczyńców. Pomagali także rodzice, którzy przygotowali stroiki świąteczne. Dochód z ich sprzedaży zasilił konto zespołu.
2 grudnia br. w studiu Polskiego Radia "Wrocław´´ dzieci pod troskliwym okiem Doroty i Pawła Okienko nagrały kolędy i pastorałki, które zostały utrwalone i wydane na płycie kompaktowej. Spełniło się kolejne marzenie.
Naszą radością chcemy podzielić się także z Ojcem Świętym Janem Pawłem II i naszymi Księżmi Biskupami. Wraz z płytą przesyłamy im nasze życzenia radości i pokoju na każdy dzień 2003 roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchanie siebie i innych według św. Hildegardy

[ TEMATY ]

Hildegarda

św. Hildegarda

eSPe

Komunikacja, rozmowa, docieranie do siebie to wcale nie tak proste rzeczy, jak się wydaje. Wiele osób może to zaskakiwać, ale wiele na ten temat możemy dowiedzieć się od średniowiecznej zakonnicy św. Hildegardy. Jolanta Zajdel rozmawia o tym z Beatą Jakoniuk-Wojcieszak.

Słyszeć a słuchać
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

św. Faustyna

Agata Kowalska

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję