Jeśli jesteś uczniem gimnazjum lub szkoły ponadgimnazjalnej, pochodzisz z powiatu żywieckiego, bielskiego lub z miasta Bielsko-Biała, zachęcamy cię do udziału w konkursie historyczo-literackim.
Przedmiotem pracy literackiej może być postać wybranego dowódcy, żołnierza, oddziału, formacji zbrojnej.
Praca może również dotyczyć wybranego wydarzenia (bitwy, procesu sądowego) lub też zostać poświęcona miejscom straceń i mordów dokonywanych na żołnierzach.
Obowiązuje forma pisemna. Objętość pracy to minimum 4 strony A4 (czcionka komputerowa Times New Roman 12, interlinia 1,5 wiersza).
Praca może być uzupełniona załącznikami o dowolnym charakterze kompletem fotografii, filmów itp. Przy ocenie pracy będzie brana pod uwagę jakość załączników.
Smutek to jeszcze nie depresja. Żal, niechęć czy przemęczenie zdarza się odczuwać raczej wszystkim. Mówimy czasem: „deprecha mnie łapie”. I najczęściej myślimy wtedy o jakimś przejściowym stanie wyczerpania. Z taką „deprechą” można sobie poradzić samemu. Bo jak szybko złapała, tak szybko puści. Wyzwaniem okazuje się jednak prawdziwa depresja. Z nią nie pójdzie tak łatwo. I na pewno nie da się jej pokonać w pojedynkę
Depressus” to po łacinie „niski”, „zaniżony”, „poniżony”. W geografii depresją nazywamy teren poniżej poziomu morza. Tak samo można nazwać jakieś zapadlisko, które powstało w skorupie ziemskiej przez ruchy tektoniczne. Mniej więcej to dzieje się z człowiekiem. Coś się w nim obniża, zapada. Schodzi do poziomu, w którym nie jest już w stanie żyć w pełni. I nie umie się sam stamtąd wydostać. Depresja jest chorobą. I bardzo boli. To coś gorszego niż chandra czy utrzymująca się migrena. Dobrze się dzieje, że o problemie jest coraz głośniej. W Polsce już drugą dekadę obchodzi się Dzień Walki z Depresją. Nie bez powodu. Bardzo nieodpowiedzialne byłoby ignorowanie jej obecności czy objawów. Zwłaszcza w kręgu najbliższych. Naszą uwagę powinny przykuwać utrzymujące się długo i połączone ze sobą: utrata zapału do życia, narastające poczucie winy, coraz częstsze rozdrażnienie i coraz niższy próg odporności na stres. Utrata wiary we własne siły i w to, że człowiek będzie w stanie zrobić w życiu coś wartościowego. Coraz trudniej wstać z łóżka. I choć się nie zna przyczyny – czasem się płacze. „Zapadająca się” osoba przestaje zabiegać o relacje. Izolacja i niechęć do wychodzenia na zewnątrz to już poważny znak. Pojawia się widoczna na zewnątrz dezorganizacja życia. Człowiek po prostu gaśnie. I często sam nie wie, dlaczego. Milcząco wyje z bólu. Depresja często wiąże się z utratą sensu życia. Dlatego w skrajnych przypadkach może prowadzić do uzależnień, a nawet samobójstw. Wspomniana chandra poturbuje człowieka maksymalnie kilkanaście godzin. Jeśli jednak taki stan utrzymuje się przez kilkanaście dni, najprawdopodobniej mamy do czynienia z depresją. I tutaj koniecznie trzeba pomocy.
W dniu 28 czerwca br. o godzinie 15.00, w kościele parafialnym pw. św. Ap. Piotra i Pawła w Częstochowie, Arcybiskup Metropolita Wacława DEPO udzieli sakramentu święceń w stopniu diakonatu Mariuszowi WAWRZAKOWI, pochodzącemu z tej parafii. Będzie on pierwszym w historii Kościoła częstochowskiego diakonem stałym święconym do posługi w jego strukturach.
Podziel się cytatem
Diakonat stały to posługa mężczyzn – zarówno żonatych, jak i żyjących w celibacie – będąca pierwszym stopniem sakramentu święceń. Diakoni wspierają duszpasterzy w posługach: liturgicznej, słowa, miłosierdzia oraz socjalnej. Warto podkreślić, że diakonat stały nie jest etapem przejściowym, lecz docelową formą posługi. Diakonat stanowi szczególny znak oddania życia Chrystusowi oraz wspólnocie Kościoła. Nowy diakon stały podejmie misję głoszenia Dobrej Nowiny we współczesnym świecie. Otoczmy kandydata modlitwą, prosząc dla niego o dary Ducha Świętego, wierność powołaniu, pokorę oraz gorliwość w służbie. Niech Najświętsza Maryja Panna Częstochowska wyprasza mu potrzebne łaski, a Chrystus umacnia go na drodze powołania.
Po raz pierwszy w Holandii lekarz zakończył życie nieuleczalnie chorego małego dziecka; zgłoszenie w tej sprawie trafiło pod koniec ub. roku do specjalnej komisji oceniającej takie przypadki – podał w poniedziałek holenderski nadawca publiczny NOS.
Minister zdrowia Holandii Sophie Hermans poinformowała parlament, że zgłoszenie dotyczące pierwszego takiego przypadku wpłynęło pod koniec ubiegłego roku do specjalnej komisji powołanej do oceny tego rodzaju spraw. Komisja zapoznała się z przypadkiem i rozmawiała z lekarzem, który uczestniczył w zakończeniu życia dziecka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.