Reklama

Temat tygodnia

Dar serca dla dzieci

Niedziela sosnowiecka 2/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Elektrycy - dzieciom

W środę 18 grudnia w gmachu Biblioteki Śląskiej w Katowicach Stowarzyszenie Elektryków Polskich Zagłębia Węglowego zorganizowało uroczystość, której patronowało hasło: "Dar Serca". To nie pierwsza tego typu inicjatywa elektryków wspierająca finansowo różne placówki, które takiej pomocy potrzebują. W tym roku szczęśliwy los uśmiechnął się do dzieci z Domu Dziecka w Sarnowie. "Utrzymujemy stały kontakt z niezwykle nam życzliwą dyrekcją Elektrowni Łagisza, która systematycznie przekazuje fundusze dla naszych dzieci z przeznaczeniem na wypoczynek letni i zimowy" - wyjaśnia dyrektor Domu, mgr Stanisław Pokrzywniak. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia do kasy sarnowskiej placówki wpłynął jeszcze jeden dar pieniężny - 10 tys. zł. Uroczystość wręczenia czeku odbyła się w bardzo rodzinnej, świątecznej atmosferze. Z koncertem wystąpił Zespół Muzyki Kameralnej "Silesia", a także podopieczni Domu Dziecka w Sarnowie, którzy śpiewali polskie kolędy i pastorałki. Organizatorom oraz darczyńcom dzieci wręczyły skromne, ale bardzo piękne upominki "na szkle malowane". Ich autorami są dzieci, które pod czujnym okiem i z pomocą zastępcy dyrektora, mgr Ewy Szczęśnik, wykonują artystyczne prace.
"W każdym domu jest wiele potrzeb, a co dopiero w naszym, w którym przebywa obecnie 93 dzieci, w wieku od 3 do 23 lat. Zapewniam, że pieniądze te zostaną roztropnie i mądrze wykorzystane. Część zostanie przeznaczona na wypoczynek zimowy i letni dla dzieci. Mam takie marzenie, aby kupić minibus. Mieszkamy na wsi. Wszędzie trzeba dojechać - do lekarza, na zawody, występy, konkursy, gdziekolwiek. Myślę, że część tych pieniędzy będzie też zaczątkiem zbiórki na taki samochód" - mówi Dyrektor Domu. Ostatni remont kapitalny przeprowadzony był tutaj w 1987r. Budynek wziąż wymaga prac remontowych. Pomalowanie ścian w pokojach sypialnych, wymiana drzwi, w których zamontowano tzw. szyby bezpieczne, generalny remontu toalet, wymiana pomp wspomagających centralne ogrzewanie - to ostatnie z inwestycji. "Złożyłem wniosek o tzw. termomodernizację budynku. To ogromny koszt. Istnieją jednak szanse, aby realizację tego przedsięwzięcia rozpocząć, jak wynika z ustaleń ze Starostwem Powiatowym, w 2004 r." - informuje p. Pokrzywniak. Wówczas nastąpi pełna wymiana okien, ocieplenie budynku, wymiana całej instalacji centralnego ogrzewania.

Niezapomniane święta 2002

Gdy odwiedziłam Dom Dziecka w Sarnowie, trwała właśnie przerwa świąteczna. W środku nie było ani jednego dziecka. Dwa lata temu Dyrekcja postanowiła, aby w te ciepłe, rodzinne święta nawet te dzieci, które nie mają dokąd pojechać, nie pozostawały w Domu Dziecka. "Nie mogłem patrzeć na ich łzy i cierpienie. Postanowiliśmy więc organizować im wyjazdy. Wracają z nich szczęśliwe, uśmiechnięte, zadowolone, odnowione, inne, radośniejsze i bogatsze o nowe wrażenia, przeżycia, atrakcje. W ubiegłym roku były w Wołkowyi w Bieszczadach, a w tym są w Rabce. Rabka spodobała nam się już latem, kiedy podopieczni pojechali tam z całą kadrą wychowawców, kuchnią i obsługą do jednego z pensjonatów. Poznali tam młode małżeństwo, które zaprosiło dzieci na święta do ich rodzinnego domu. 30 dzieci skorzystało z tej niepowtarzalnej okazji, uczestniczyło w wigilii i świętach w rodzinie, gdzie jest babcia, dziadek, gdzie są dzieci, najbliżsi, odwiedzają przyjaciele i znajomi, zachowane są pewne tradycje i zwyczaje. "Bardzo zależało nam na tym, aby nasze dzieci zobaczyły, przekonały się, jak naprawdę wygląda polska wigilia i święta w rodzinie. My ich oczywiście uczymy, mamy też swoją wigilię, ale na pewno to, co przeżyły wśród tych zaprzyjaźnionych ludzi, dało im o wiele więcej, uwrażliwiło, pokazało, że można naprawdę stworzyć kochającą się rodzinę, jakże inną od tej, w której niektórzy przyszli na świat" - podkreślają pracownicy Domu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Prymas po ataku w Jarosławiu: niech to bolesne doświadczenie nie będzie zarzewiem nienawiści

2026-09-25 07:18

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Episkopat Flickr

Abp Wojciech Polak

Abp Wojciech Polak

Niech to bolesne doświadczenie nie będzie zarzewiem nienawiści - zaapelował po czwartkowym ataku nożownika w klasztorze w Jarosławiu prymas Polski abp Wojciech Polak. Moją myślą i modlitwą obejmuję również wszystkich poszkodowanych, którzy walczą o życie w szpitalu - napisał duchowny.

W czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej (woj. podkarpackie) 31-letni obywatel Ukrainy ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani trafili do szpitala. Jedna z ranionych osób zmarła. Według relacji świadków do ataku doszło przed mszą święta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję