Reklama

Strażnik wiary

Niedziela Ogólnopolska 15/2014, str. 52

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odszedł do niebiańskiej chwały ks. inf. Józef Wójcik – niestrudzony przewodnik, kapłan i „prawdziwy wyznawca”, jak go określił w 2006 r. Ojciec Święty Benedykt XVI, wyrażając tym samym swoją wdzięczność dla jego ogromnych zasług.

Księdza Józefa znałem z posługi w Wierzbicy, sąsiadującej z moją rodzinną parafią Kowala k. Radomia. To wtedy – w 1962 r. skierowany został przez sługę Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego (udzielał mi sakramentu bierzmowania) do pełnienia zadań duszpasterskich w zbuntowanej za przyczyną SB parafii. Jego zadaniem kapłańskim było jednoczenie, przywrócenie i ożywienie gorliwości wśród wiernych. Nieustannie był nękany i inwigilowany przez aparat reżimu komunistycznego – nie ugiął się jednak, nie poddał ani na moment. To bezkrwawy męczennik, który 18 razy był karany przez nieludzki system PRL oraz 9 razy osadzony w więzieniu za obronę znaku, sprawowanie Mszy św., nauczanie religii. Czas duszpasterzowania śp. Józefa to bolesne w historii Narodu wydarzenia, kiedy to uzurpatorski ustrój dążył do rozbicia Kościoła, by tworzyć swoje niezależne od Rzymu i miejscowego biskupa parafie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wymownym przykładem była Wierzbica, gdyż tak kształtowała się polityka wyznaniowa ekipy Gomułki. Komuniści pospiesznie zalegalizowali tzw. niezależną parafię, której przekazali miejscowy kościół i przynależne mu budynki. Władze komunistyczne działały tu bezprawnie. Wówczas ks. Wójcik i inni kapłani sprawowali Msze św. i nabożeństwa w prywatnym domu u rodziny Błaszczyków. I kolejny absurd bezprawnych decyzji. Ci kapłani i właściciel domu zostali ukarani za „organizowanie i udział w nielegalnych zgromadzeniach”. W tym czasie na czele Kościoła w Polsce stał niezłomny sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Kapłan głębokiej wiary i ogromnego autorytetu. Komuniści wiedzieli, że Kościół w Polsce jest silny, gdyż jest jednością. Dlatego chcieli oderwać wiernych od Kościoła, za wszelką cenę.

Epokowym wydarzeniem w życiu ks. Wójcika było odbicie i uwolnienie z aresztu Obrazu Matki Bożej, więzionego na Jasnej Górze. Odbywała się peregrynacja Obrazu Matki Bożej po Polsce z okazji obchodów 1000-lecia chrztu naszego Narodu. To wydarzenie religijne powodowało, że w każdej parafii gromadziły się rzesze wiernych, a władza patrzyła na to bardzo nieprzychylnie. Zapadł natychmiastowy wyrok i aresztowanie Obrazu z osadzeniem go na Jasnej Górze. Mimo to peregrynacja po Polsce odbywała się dalej, tyle że z pustymi ramami. Potem cała dramaturgia wydarzeń związanych z wykradzeniem Obrazu... z „więzienia”– najlepszy scenarzysta zapewne nie skomponowałby takiej fabuły i narracji powyższych zdarzeń. Będąc proboszczem w Suchedniowie, ciągle był nękany i inwigilowany przez SB; dostawał pogróżki: „Jeśli miłe ci życie, to nie wypowiadaj już nigdy słowa «Katyń»”. Pomieszczenia parafialne w Suchedniowie były azylem dla rodzącej się „Solidarności” i schronieniem w stanie wojennym.

W 1973 r. uczestniczyłem wraz z zespołem teatralnym z parafii Kowala w spotkaniu z ks. Wójcikiem i wiernymi z Suchedniowa. Zostaliśmy serdecznie i przyjaźnie przyjęci.

Zapadły mi w pamięć jedne z jego ostatnich słów: „Wierzę, że Polacy są mądrym i wiernym Narodem. Nasz kraj poradził sobie z zaborcami i z komunistami. Jestem przekonany, że poradzi sobie też z liberalizmem...”. Słowa te m.in. zostały odczytane przed Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej. Stały się mottem i przesłaniem, drogowskazem i maryjnym testamentem, gdyż Druh Józef zameldował się na wiekuistej warcie 16 lutego o godz. 20.45, gotowy do Apelu. Jej wierny i gorliwy, dzielny i szlachetny Rycerz w niebiańskiej ojczyźnie świętych pasterzy.

2014-04-08 12:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Suwerennie albo zgodnie z planem Bachmanna

2026-10-14 17:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W sporze o Trybunał Konstytucyjny nie chodzi tylko o sam jego skład i kto jest legalnym sędzią, a kto nie. W grę wchodzi coś dużo bardziej poważnego: czy jako Polacy pilnować będziemy, by spory w kraju rozwiązywały odpowiednie instytucje państwa polskiego i po prostu my sami ze sobą, czy będziemy w klimacie okołorozbiorowym — szukać rozkazów i „rozwiązań” zagranicą.

Gdy Donald Tusk dochodził do władzy, Klaus Bachmann napisał: „Nad Wisłą rozpoczyna się dość unikalny na skalę światową eksperyment, który może być nauką dla wielu innych krajów: demokratycznie wybrana koalicja partii demokratycznych próbuje uczynić kraj ponownie demokratycznym przy użyciu metod niedemokratycznych.” Ten eksperyment trwa. Jego istotą jest przekonanie, że cel — „przywrócenie praworządności” — usprawiedliwia środki, które w innych okolicznościach same byłyby uznane za naruszenie zasad państwa prawa. W tym schemacie opinie organów doradczych, selektywne raporty i milczenie wobec jednych działań przy głośnym potępianiu innych stają się narzędziami, a nie neutralnymi standardami.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

nowenna

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Boże jedynie dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych, a szczególnie Błogosławionego księdza Jerzego, abym dostąpił łaski, o którą proszę (przedstawić swoje prośby).
CZYTAJ DALEJ

Bez imion, ale nie bez pamięci. Pogrzeb siedmiorga dzieci w Świdnicy

2026-10-15 11:39

[ TEMATY ]

Świdnica

Dzień Dziecka Utraconego

ks. Mirosław Rakoczy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.

Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.

Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję