Młodość nie jest okresem życia istoty ludzkiej, jest stanem duchowym, jest wynikiem woli, jest siłą wizji, jest intensywnością naszych uczuć, jest zwycięstwem odwagi nad nieśmiałością a wreszcie smakiem ryzyka dominującym wygodnictwo!
Nie stajemy się starzy przez przeżycie pewnej ilości lat, lecz stajemy się niemi, bośmy porzucili nasze ideały! Lata przeżyte marszczą jedynie skórę, dezercja od swoich ideałów marszczy dusze!
Codzienne przeżycia wątpliwości, obawy i rozpacz są wrogami, które powoli przyginają nas do ziemi czyniąc nas prochem jeszcze przed zgonem!
Jesteśmy na tyle młodzi, ile nam daje wiara, natomiast tak starzy, jak nasze zwątpienia, na tyle młodzi, na ile mamy zaufanie we własne siły, ile daje nam nadzieja, a na tyle starzy, na ile poddamy się przybiciu!
Pozostajemy młodzi tak długo, jak umiemy odczuwać piękno, to, co jest Wielkie, czuli na urok przyrody i na los człowieka!
Jeśli pewnego dnia serce nasze miałoby się poddać pesymizmowi, być trawione cynizmem, oby dobry Bóg zlitował się nad naszymi duszami starców! Ordynat Jan Zamoyski
Z Mazowsza nasza jubileuszowa droga prowadzi nas na północ, do krainy tysiąca jezior – na Warmię. Docieramy do Olsztyna, by pokłonić się Tej, która wita wszystkich przybywających do serca tego miasta. Matka Boża Miłosierdzia, czczona tutaj w wiernej kopii wizerunku z wileńskiej Ostrej Bramy, jest dla mieszkańców Warmii znakiem łączności z dawnymi Kresami i dowodem na to, że miłosierdzie Boże nie zna granic. Pod opieką duszpasterzy i w duchu franciszkańskiej wrażliwości na ludzką biedę, Maryja otwiera tu swoje dłonie dla każdego strudzonego wędrowca.
Kiedy stajemy przed tym wizerunkiem, widzimy Maryję bez Dzieciątka, z rękami skrzyżowanymi na piersiach w geście pokornego przyjęcia Bożej woli. To „Matka Miłosierdzia”, która wpatruje się w nas z taką samą czułością, jak z wysokości wileńskiej bramy. Historia tego obrazu w Olsztynie jest nierozerwalnie związana z powojennymi losami Polaków, którzy przywieźli ze sobą miłość do Ostrobramskiej Pani jako najcenniejszy skarb. To tutaj, w cieniu wiekowych murów, Maryja uczy nas, że prawdziwa siła tkwi w łagodności i przebaczeniu.
Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
Profanacja na Podkarpaciu. Pijany mężczyzna przypalał obraz Matki Bożej
2026-05-23 14:30
Red. /Krosno112.pl /Polskie Radio Rzeszów w likwidacji
Parafia pw. Matki Bożej Królowej Polski w Krośnie/fb/krosno112
Zniszczony wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy
Do groźnego incydentu doszło w piątek 22 maja w Krośnie na Podkarpaciu. Nieznany mężczyzna próbował podpalić przykościelną kaplicę oraz zniszczyć wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Podziel się cytatem
- poinformowało Polskie Radio Rzeszów w likwidacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.