Reklama

Wiara

Consiglia de Martino - uzdrowiona przez Ojca Pio

Wobec nieuchronnej operacji pacjentka jeszcze natarczywiej poprosiła Ojca Pio w myśli: „Ty bądź moim chirurgiem. Ty mnie zoperuj!” Po kilku godzinach odczuła jego cudowną obecność. Poczuła, że ktoś przecina jej szyję. Została zoperowana wirtualnie przez Ojca Pio. Lekarze stwierdzili, że z medycznego punktu widzenia jest zdrowa i rzeczywiście została uzdrowiona.

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

"Głos Ojca Pio"

"Głos Ojca Pio"

Consiglia de Martino

Consiglia de Martino

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miałem okazję być lekarzem pacjentki, która została uzdrowiona.

1 listopada 1995 roku w Salerno we Włoszech około godziny jedenastej (była to uroczystość Wszystkich Świętych) pewna kobieta w wieku czterdziestu pięciu lat przygotowywała się do pójścia na Mszę Świętą. Cieszyła się jak najlepszym zdrowiem, nigdy na nic nie chorowała, była matką trojga dzieci o mocnej budowie ciała. I nagle poczuła ból, któremu towarzyszyło uczucie duszności. W pewnym momencie dostrzegła na lewym barku opuchliznę wielkości pomarańczy. W towarzystwie bratowej udała się do szpitala. Od razu podjęto badania radiologiczne, które wykazały, że nastąpił wyciek limfy z przerwanego kanału piersiowego. Płyn wyciekł poza swoje normalne środowisko i rozlał się po klatce piersiowej i jamie brzusznej. Było go około dwóch litrów. Dokładniejszego opisu ze strony medycznej dokona za chwilę doktor Pietro Violi, który jest specjalistą w tej dziedzinie.

Reklama

Tu odejdę od opisu tego przypadku, by wyjaśnić na czym polegała obecność Ojca Pio w całej sprawie. Ta pani była czcicielką Ojca Pio. Tak więc kiedy z samego rana poczuła się źle, od razu wewnętrznie zwróciła się do Ojca Pio. To wezwanie, które na początku miało charakter wewnętrzny zostało też zwerbalizowane w obecności córki tej pani około godziny czternastej, kiedy po badaniu lekarze dali jej do zrozumienia, że sytuacja jest bardzo poważna. Córka zawołała swojego ojca i poprosiła, by zatelefonował do San Giovanni Rotondo. Pacjentka była bardzo znana wielu tamtejszym kapłanom, również o. Gerardo Di Flumieri. Dlatego prosiła, by kapucyni zwrócili się do Ojca Pio w jej potrzebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O godz. 19.00 przeprowadzono następne prześwietlenie – tym razem z użyciem kontrastu wstrzykiwanego w żyły. W ten sposób posiadamy niezaprzeczalny dowód, że w organizmie pacjentki nastąpił wylew limfy po przerwaniu przewodu. Zwołano zespół chirurgów i ustalono, że należy jak najszybciej operować. Pacjentka się przestraszyła, jeszcze raz wezwała Ojca Pio i ciągle prosiła, by modlić się za nią w San Giovanni Rotondo. Rankiem 2 listopada ordynator przyszedł z wizytą lekarską i pocieszając pacjentkę powiedział, że musi być operowana chirurgicznie. Operacja polegałaby na usunięciu rozlanej limfy i zszyciu przewodu, który uległ przerwaniu. Wobec nieuchronnej operacji pacjentka jeszcze natarczywiej poprosiła Ojca Pio w myśli: „Ty bądź moim chirurgiem. Ty mnie zoperuj!” Po kilku godzinach w oczekiwaniu na operację, kiedy rozmawiała z bratową, odczuła jako cudowną obecność to, że ktoś rozwiązał jej tasiemkę trzymającą koszulę przy szyi. Poczuła, że ktoś przecina jej szyję – mimo że nie odczuła bólu – że otwiera jej gardło, usuwa rozlany płyn i szyje to, co zostało przerwane.

Tak więc w rzeczywistości pacjentka została zoperowana wirtualnie przez Ojca Pio. Faktem jest, że została uzdrowiona w tym właśnie momencie. Na potwierdzenie tego wszystkiego z medycznego punktu widzenia nie odczuła więcej żadnych objawów. Z duchowego punktu widzenia poczuła intensywny zapach właściwy dla obecności Ojca Pio.

Podziel się cytatem

Reklama

Pewna swojego uzdrowienia poprosiła, aby mogła iść do domu. Lekarze, którzy przyszli, stwierdzili, że nie ma już opuchlizny i pacjentka – z medycznego punktu widzenia – jest zdrowa. Podjęli więc ostateczne badania, które przeprowadzono następnego dnia (czyli 3 listopada). Wykonano ekografię jamy brzusznej, zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej i badania laboratoryjne. Ustalono, że rzeczywiście została uzdrowiona. Lekarze poprosili, aby pacjentka została jeszcze w szpitalu dla dokonania dodatkowego badania kontrolnego.

6 listopada przy kolejnym prześwietleniu z wprowadzonym kontrastem potwierdzono całkowite i natychmiastowe uzdrowienie tej pacjentki.

Po kilku dniach – ponieważ lekarze widzieli, że w tym przypadku jest coś nadzwyczajnego – na zaproszenie o. Gerardo Di Flumeri rozpoczęliśmy zbieranie wszystkich danych, by stwierdzić, czy rzeczywiście można mówić o cudzie. Rozpoczęliśmy to 8 listopada 1995 roku i nie bez trudności po dwóch i pół roku doprowadziliśmy do końca zbieranie danych i analizę medyczną.

Tommaso Contaldi

Tłumaczenie: Robert Cielicki OFMCap

Fragment książki „Przesłanie Ojca Pio”.

POZNAJ "GŁOS OJCA PIO": Zobacz

2025-06-04 21:00

Ocena: +38 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy moje „tak” powtarzam czynem każdego dnia?

Bóg nieustannie posyła do nas swoich aniołów. Jednych, aby zapewnić nas o swojej miłości, innych, aby przekazać nam swoje słowo, jeszcze kolejnych, aby otoczyć nas troską i opieką. Wystarczy mieć otwarte oczy i serce, aby ich dostrzec. Czy jednak jak Maryja mam odwagę mówić Bogu w ich obecności „Niech mi się stanie według Twego słowa”?

Maryja w momencie Zwiastowania była młodą dziewczyną, nastolatką. Była już przyrzeczona Józefowi, a nawet zaślubiona, choć jeszcze nie zamieszkali razem. Wizyta anioła musiała być dla niej całkowitym zaskoczeniem, szokiem, a przekazane przez niego słowo jeszcze większym. Co odpowiedzieć? Zgoda oznacza niebezpieczeństwo śmierci. Jak zareaguje Józef? Jak postąpią najbliżsi? Kto mi uwierzy? Ufność i bezgraniczne oddanie się Bogu przezwycięża jednak wszelki lęk i obawy. Liczy się tylko jedno: wola Boga, zbawienna wola Boga i Jego plany.
CZYTAJ DALEJ

Przebaczenie nie jest od święta, to nawyk

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Joanna Popławska/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 18, 21 – 19, 1. <- KLIKNIJ

Czwartek, 13 sierpnia. Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Poncjana, papieża, i Hipolita, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Z Pabianic do Niepokalanowa. Pielgrzymi w drodze

2026-08-13 16:53

[ TEMATY ]

Niepokalanów

archidiecezja łódzka

Biuro Prasowe Archidiecezji Łódzkiej

„Matka wiernego ludu”. Pielgrzymi z Pabianic zmierzają do Niepokalanowa

„Matka wiernego ludu”. Pielgrzymi z Pabianic zmierzają do Niepokalanowa

Już po raz 11. z Pabianic wyruszyła Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Ewangelizacyjna do Niepokalanowa. Około 100 pątników, pod przewodnictwem ks. Mateusza Stolarczyka, przemierza blisko 120 km, by 13 sierpnia dotrzeć do sanktuarium Niepokalanej. Tegorocznym hasłem pielgrzymki są słowa: „Matka wiernego ludu”.

Pątnicy wyruszyli z Pabianic 10 sierpnia. Każdego dnia pokonują około 30 km, łącząc trud drogi z modlitwą, konferencjami, chwilami ciszy i osobistą refleksją. Nie brakuje także okazji do skorzystania z sakramentu pokuty. W ten sposób pielgrzymka staje się swoistymi rekolekcjami w drodze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję