Reklama

Wiadomości

Porządki w torebce

Czysty dom bez chemii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy żeby mieć czysty dom i czyste ubrania, trzeba mieć również szafkę pełną środków chemicznych, ręce zniszczone detergentami i dzieci z wysypką alergiczną? Niekoniecznie. Wszystkie te płyny, mleczka i proszki można zastąpić trzema naturalnymi preparatami: octem, sodą oczyszczoną i orzechami piorącymi. Będzie zdrowiej, ale też taniej i efektywniej.

Ocet czyści i dezynfekuje, więc nadaje się do mycia płytek, zlewu, sedesu, armatury i szkła (pół szklanki na wiadro wody). Jeśli lodówkę czy mikrofalówkę umyjemy wodą z octem, usuniemy pleśń i niemiły zapach. Octem można zlikwidować niewielkie zagrzybienie silikonu wokół wanny, a dodany do wody – usunie kamień z czajnika i ekspresu do kawy: wystarczy zagotować, zostawić do wystygnięcia i wypłukać. Wywabi też plamy z białych ubrań czy bardzo zabrudzonych dziecięcych skarpetek. W formie nierozcieńczonej sprawdzi się przy dezynfekcji toalety i usuwaniu osadu. Ocet, niestety, pachnie niezbyt przyjemnie, ale jego zapach ulatnia się szybciej, niż trwa mycie rąk po sprzątaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do szorowania wanny czy sedesu można używać sody oczyszczonej (ok. 7 zł za 1 kg). Wystarczy wsypać kilka łyżeczek na gąbkę i energicznie przetrzeć, a potem spłukać wodą z octem. Łazienka umyta sodą i octem wprawdzie nie błyszczy tak jak wypucowana detergentami, ale jest czysta dwa razy dłużej.

Proszki i płyny do prania można zastąpić orzechami piorącymi. Kupuje się je przez Internet albo w sklepach ekologicznych. Półkilogramowe opakowanie za kilkanaście złotych wystarcza pięcioosobowej rodzinie na pranie przez pół roku. Łupinki orzechów Sapindus mukorossi, rosnących w Indiach i Nepalu, mają naturalne substancje mydlące – saponiny. Kilka łupinek wkłada się do woreczka albo skarpetki, zawiązuje i umieszcza w pralce razem z ubraniami. Można ich użyć dwa, trzy razy. Suche orzechy mają specyficzny zapach, ale wyprane w nich ubrania są zupełnie bezwonne. Kolorowe ubrania pierze się w orzechach równie dobrze jak w proszku, ale do prania białych trzeba dosypywać sody, a poplamione zapierać. Orzechy piorące mogą być też orzechami myjącymi – jeśli zagotuje się je w wodzie i doda łyżeczkę sody, uzyska się naturalny płyn do ręcznego mycia naczyń i do zmywarki.

2014-09-02 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Porady nie całkiem z lamusa

„Im prostszy wikt, tym jest lepszy, im naturalniejszy, tym pożywniejszy, a im więcej sztuczny, tem jest gorszy i mało z niego pociechy”.

Chociaż cytat brzmi jak napisana nieco archaiczną polszczyzną rada ze współczesnego poradnika zdrowego stylu życia, została sformułowana prawie półtora wieku temu.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

2026-08-10 13:01

Julia Czernik

- Mam czasami wrażenie, że pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko Boża impreza! - mówi Anna Czechowicz, absolwentka IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Wraz z Małgorzatą Laskowską opowiedziała o doświadczeniu Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej w rozmowie z Tomaszem Sypniewskim, katechetą i członkiem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Młode kobiety podkreślają, że droga na Jasną Górę była dla nich doświadczeniem modlitwy, wspólnoty, prostoty i przekraczania własnych ograniczeń.

Dla obu pielgrzymka była pierwszym świadomie podjętym przejściem całej trasy na Jasną Górę. Anna chciała w ten sposób podziękować Matce Bożej za czas klasy maturalnej, Małgorzata natomiast od dawna nosiła w sobie pragnienie pielgrzymowania. Jej rodzinna historia także jest związana z pielgrzymką - rodzice brali ślub podczas pielgrzymki, a ona sama uczestniczyła w niej już jako roczne dziecko.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję