Peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w naszej diecezji rozpoczeła się w kwietniu 2011 r. Zakończy się w październiku przyszłego roku. Hasło, pod którym odbywa się nawiedzenie obrazu, brzmi: „Ożywmy modlitwę w rodzinie”. Peregrynacja ma przyczynić się do ożywienia modlitwy oraz kultu Miłosierdzia Bożego w rodzinach i parafiach
Ks. Mariusz Dudka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa
Rodzin, dyrektor Diecezjalnego Studium nad
Małżeństwem i Rodziną im. bp. Wilhelma Pluty oraz
diecezjalny duszpasterz rodzin
Obraz Jezusa Miłosiernego swoją wędrówkę zainaugurował w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie. Owocem peregrynacji, towarzyszących jej rekolekcji, a także odpowiedzią na trwający obecnie w Kościele katolickim Rok Wiary pod hasłem: „Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” powinno być zakładanie w rodzinach i parafiach tzw. Domowych Ognisk Miłosierdzia Bożego.
Czym są Domowe Ogniska Miłosierdzia Bożego?
Peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego czy jakakolwiek peregrynacja ma nieść pewnego rodzaju impuls, stać się pewnego rodzaju wydarzeniem i zaowocować pewną rzeczywistością życia parafialnego mówi ks. Mariusz Dudka. Ma jeszcze bardziej przypomnieć o modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia i zaprosić do tego, aby powstawały poszczególne grupy modlitewne, tzw. ogniska. Te natomiast winny skupiać ludzi świeckich, którzy gromadzą się w ramach poszczególnych rodzin, małżeństw, aby omadlać Koronką do Bożego Miłosierdzia, jakby trochę na zasadzie modlitwy wstawienniczej, poszczególne doświadczenia parafii dodaje.
Jak stać się Domowym Ogniskiem Miłosierdzia Bożego?
Reklama
Każdy, kto chce, aby Domowe Ognisko Miłosierdzia Bożego zapłonęło w jego rodzinie, powinien złożyć specjalną deklarację wstąpienia do wspólnoty Apostolstwa Miłosierdzia Bożego w swojej parafii. Rodzina „od tej pory raz w tygodniu, jeśli to możliwe w Godzinie Miłosierdzia, przed obrazem Jezusa Miłosiernego powinna spotykać się na modlitwie o nawrócenie, o rozwój kultu Bożego Miłosierdzia w Polsce i na całym świecie, o przebaczenie grzechów i pojednanie w rodzinach” czytamy w deklaracji.
Nie tylko rodziny
Do tworzenia Domowych Ognisk Miłosierdzia Bożego zaproszone są również indywidualne osoby. Wystarczy, że do wspólnej modlitwy zaproszą sąsiadów, przyjaciół czy znajomych. Spotkanie powinno rozpocząć się od pozdrowienia, tj. znaku krzyża św. i krótkiego wprowadzenia. Następnie grupa powinna wysłuchać fragmentu z Pisma Świętego, zrobić rachunek sumienia, odmówić Koronkę lub odprawić nabożeństwo Drogi Krzyżowej, odczytać fragment z „Dzienniczka” św. s. Faustyny Kowalskiej oraz zawierzyć się Miłosierdziu Bożemu.
Oddolna inicjatywa
Ks. Dudka zwraca uwagę, że liczy tutaj też trochę na taką inicjatywę oddolną. Kiedy mam swoich przyjaciół, znajomych, rodzinę, sąsiadów i spotykamy się, odwiedzamy się przy różnego rodzaju okazjach, to być może jest to pewnego rodzaju sposobność, żeby właśnie w tych naturalnych środowiskach obudzić świadomość tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi i możemy w tym środowisku rozpocząć od Koronki do Bożego Miłosierdzia.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Świebodzinie
Miejscem centralnym formacji duchowej Domowych Ognisk Miłosierdza Bożego, ale też i wszystkich ludzi, którzy modlą się Koronką do Bożego Miłosierdzia, ustanowiono sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Świebodzinie. Jest to szczególne miejsce, które jednoczyć ma ludzi tworzących istniejące już domowe ogniska, a także tych, którzy taką inicjatywę dopiero podjeli bądź podejmują. Stąd pomysł, aby w październiku 2015 r., w tygodniu Miłosierdzia Bożego, w drugą sobotę miesiąca, zorganizować pierwszy zjazd Domowych Ognisk Miłosierdzia Bożego.
Zobaczyć światło
Mamy Rok Duszpasterski pod hasłem: „Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię”. Może jest jakaś grupa ludzi, która np. widzi trudną sytuację, ludzi oddalających się od Kościoła, niemodlących się, którzy mocno powinni być „włożeni” w doświadczenie Miłosierdzia Bożego. Żeby tak było, to może trzeba rozpalić ognisko, żeby ludzie w ciemnościach zobaczyli jakieś światło. Być może jest to inicjatywa dla grupy, która codziennie będzię się modlić o nawrócenie grzeszników, aby nawracali się i wierzyli w Ewangelię podkreśla ks. Mariusz.
Pozostanie zapewne tajemnicą odpowiedź na pytanie: Dlaczego Pan Jezus wybrał Płock na miejsce pierwszych objawień związanych z orędziem Miłosierdzia Bożego? Faktem jest, że klasztor Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku, przy Starym Rynku 14/18, na zawsze wpisał się w historię nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, o którym kard. Franciszek Macharski powiedział: „To nie jedno więcej nabożeństwo, to nie jedna więcej książeczka i obraz. Z nikim i niczym nieporównywalne nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego decyduje o losach świata, o losach ludzkości”.
Rok 1930. Kolejna zmiana placówki w życiu s. Faustyny, siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, tym razem do Płocka. Pan bogaty w miłosierdzie ma swój plan. Dzień 22 lutego 1931 r. przyniósł w jej życiu niespodziewane „zwiastowanie”: rozpoczął prorocką misję s. Faustyny, która miała za zadanie przypomnienie i głoszenie światu biblijnej prawdy o miłości miłosiernej Pana Boga do człowieka poprzez czyny, słowa i modlitwę.
Tego dnia wieczorem do jej płockiej celi przyszedł Pan Jezus w postaci, jaką widzimy na obrazie Miłosierdzia Bożego. S. Faustyna otrzymała niezwykłe polecenie: „Wymaluj obraz według rysunku, jaki widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (por. Dz. 47). Pan Jezus powiedział też: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
Cześć tego obrazu polega na ufnej modlitwie, połączonej z czynną miłością bliźniego. Zbawiciel powiedział także, że obraz ma „przypominać żądania mojego miłosierdzia, bo nawet wiara najsilniejsza nic nie pomoże bez uczynków” (Dz. 742). Do tak rozumianego kultu przywiązane zostały obietnice Pana Jezusa: „Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie” (Dz. 48). Obiecał też zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi już tu, na ziemi, a szczególnie w godzinie śmierci. Zapewnił, że sam będzie bronił taką duszę jako swojej chwały. Pan Jezus pragnie przez ten obraz udzielać ludziom wielu łask, ale też chce, by ludzie modlili się przed nim, wypraszając miłosierdzie dla siebie i całego świata, bo nie zazna ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Jego miłosierdzia (por. Dz. 570).
Pierwszy obraz „Jezu, ufam Tobie” został wymalowany ponad 3 lata później, w Wilnie, przez Eugeniusza Kazimirowskiego, pod dyktando św. s. Faustyny i dzięki zaangażowaniu bł. ks. Michała Sopoćki - jej spowiednika oraz przełożonej m. Ireny Krzyżanowskiej. Obraz jednak nie był tak piękny, jak w wizji s. Faustyny: „Kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś?”. W odpowiedzi usłyszała pouczające i bardzo ważne słowa: „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej” (Dz. 313). Pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego nadal pozostaje w Wilnie. Dzisiaj powszechnie znany jest w świecie obraz, który odbiera cześć w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach, namalowany przez artystę malarza Adolfa Hyłę w latach II wojny światowej (1944). W płockim sanktuarium Bożego Miłosierdzia czczony jest obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Elżbiety Hofman-Plewy, namalowany w początkach lat 90. XX wieku.
Papież Jan Paweł II powiedział, że nic nie jest tak potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże. Patrząc na ten obraz z ufnością, można w sercu usłyszeć to, co słyszała s. Faustyna: „Nie lękaj się niczego, Ja jestem zawsze z tobą” (7 czerwca 1997 r., Kraków-Łagiewniki), a słowa: „Jezu, ufam Tobie”, według Jana Pawła II, mają być jasnym wskaźnikiem dla ludzkich serc na każdy czas. Niech to wyznanie wypowiedziane z miłością będzie dla nas wszystkich przesłaniem nadziei i umocnieniem na drogach codzienności i zachętą do pełnienia dzieł miłosierdzia z miłości do Jezusa.
W płockiej kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia już w 1939 r. umieszczony został obraz Pana Jezusa, namalowany według wizji s. Faustyny, który w strasznych latach okupacji budził nadzieję i był znakiem wzywającym do pełnienia aktów miłosierdzia wobec ludzi będących w wielorakich potrzebach. W 1950 r. siostry zostały wyrzucone z klasztoru płockiego przez ówczesne władze komunistyczne. Mogły powrócić do swojej własności dopiero po 40 latach, w roku 1990.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku - przyciąga jak magnes wielu czcicieli. Jest licznie nawiedzane przez mieszkańców Płocka, pielgrzymów z Polski i grupy zagraniczne. Obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”, umieszczony w głównym ołtarzu, św. s. Faustyna pogodnie, ale bacznie spoglądająca z obrazu na bocznej ścianie, całodzienna adoracja Pana Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie, a przy tym „stały” konfesjonał tworzą klimat Bożej obecności oraz pociągają do ufnej modlitwy i zawierzenia siebie i swoich problemów Temu, który jest samą miłością i miłosierdziem.
Po 19 latach modlitwy i pracy w Płocku siostry przystąpiły do rozbudowy sanktuarium: nowej świątyni, muzeum oraz całego zaplecza dla pielgrzymów i apostołów Bożego Miłosierdzia, którzy tutaj korzystają z formacji. Na miejscu, gdzie stała figura Pana Jezusa Miłosiernego, przypominająca wizję św. s. Faustyny, wybudowana zostanie kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu.
„Przeżyliśmy niezwykły dzień dzięki wizycie Ojca Świętego, przesłaniu papieża Leona XIV i słowom, które do nas skierował, zapraszając nas do wspólnego wyruszenia w drogę: «Let's go!» (Chodźmy)” - powiedział abp Felice Accrocca z diecezji Asyż-Nocera Umbra-Gualdo Tadino i Foligno po dzisiejszej wizycie papieża Leona XIV w Asyżu.
Był to ostatni dzień spotkania młodzieży franciszkańskiej „Go! Franciscan Youth Meeting”, z udziałem ponad 2500 młodych ludzi, które stanowiło część obchodów osiemsetnej rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu.
Setki rodzin musiały opuścić domy po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wulkaniczny rejon Campi Flegrei pod Neapolem. W Pozzuoli zamknięto około dziesięciu kościołów, a część liturgii przeniesiono na ulice i place. „Trzeba natychmiast odpowiedzieć na potrzeby tych, którzy stracili dach nad głową” – apeluje biskup Pozzuoli i Ischii Carlo Villano.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 nastąpiło 31 lipca wieczorem. Po głównym wstrząsie odnotowano serię kolejnych. Uszkodzone zostały domy, zabytki i kościoły. Wielu mieszkańców ok. 75-tysięcznego Pozzuoli nocuje w samochodach lub namiotach. Obawiają się dalszych wstrząsów i osuwania się skał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.