Reklama

Pod patronatem medialnym „Niedzieli”

Credo w ujęciu artystycznym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Credo, czyli Wyznanie wiary, odmawiamy przynajmniej raz w tygodniu podczas niedzielnej Eucharystii, od niego też zaczynamy każdą modlitwę różańcową. Niejednokrotnie jednak słowa w nim zawarte wypowiadamy niejako bezwiednie, nie zastanawiając się nad ich znaczeniem, nad ukrytymi w nich Bożymi prawdami i tajemnicami. Z kolei przyglądając się w kościołach licznym dziełom sztuki, często nie potrafimy odczytać zawartych w nich znaczeń i symboli. Niektóre wydają nam się wprost dziwaczne, bo co to jest np. „Tłocznia mistyczna”?

Znajomość prawd wiary, podobnie jak znajomość chrześcijańskiej ikonografii, staje się – niestety – we współczesnych społeczeństwach coraz słabsza, także dlatego, że drastycznie spada poziom wiedzy religijnej, a kultura masowa bombarduje nas codziennie treściami zgoła odmiennymi, zasypuje wprost przeróżnymi głupawymi, a także wulgarnymi i obscenicznymi obrazkami, tępiącymi naszą wrażliwość na sprawy wyższe, subtelne, duchowe. Toteż z ducha nowej ewangelizacji – bo jakże by inaczej – zrodził się w Białym Kruku pomysł wydania albumu „Credo. Podstawowe prawdy wiary”, ze zdjęciami mistrza Adama Bujaka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W książce tej wspaniale i mądrze pomaga w zrozumieniu fundamentalnych zasad wiary ks. prof. Waldemar Chrostowski – czyni to piórem znakomitego biblisty i pisarza. W swym tekście zwraca on również uwagę na znaczenia ukryte w języku, którym posługuje się od wieków sztuka sakralna, np. w scenie Ukrzyżowania. Autor objaśnia też liczną i teologicznie rozbudowaną symbolikę krzyża. Wiele dzieł sztuki sakralnej nawiązuje do Starego Testamentu, łącząc drzewo krzyża, na którym zawisł Jezus Chrystus, z rajskim drzewem życia, drewnem arki Noego, przynoszącej ocalenie sprawiedliwym, i drabiną Jakubową, prowadzącą do nieba. W innym miejscu autor wyjaśnia symbolikę figury Pana Jezusa, która króluje w naszych świątyniach w okresie wielkanocnym: „Zmartwychwstały Pan wychodzi z grobu, trzymając w ręku krzyż, na którym nie ma Jego postaci, ponieważ została zastąpiona przez chorągiew jako znak zwycięstwa i triumfu nad śmiercią. Jego obecność staje się widoczna w Eucharystii, która ostatecznie usunęła przekleństwo krzyża, a czyniąc je błogosławieństwem, buduje Kościół”.

Książka Białego Kruka „Credo” jest artystycznym przedstawieniem prawd wiary katolickiej. Artyzm ten widoczny jest na kilku poziomach. Wspomniałam już o dwóch – fotografiach Adama Bujaka i tekście ks. prof. Chrostowskiego. Teraz należy zwrócić uwagę na wspaniałe, wprawiające w zachwyt, ale i zadumę dzieła sztuki prezentowane w tym albumie, pochodzące w znakomitej większości z polskich kościołów, wyobrażające m.in. Trójcę Świętą, Baranka, Tajemnicę Cierpienia Jezusa, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie, Zwycięstwo Chrystusa, Chwałę i Uwielbienie. Artyści od wieków, inspirując się Pismem Świętym i wykazując wielką kreatywność w tworzeniu pędzlem i dłutem, próbowali zgłębić zawarte w Credo Boże tajemnice. Fotografując ich dzieła, czyli malując je światłem, Adam Bujak wydobył z setek tych zachwycających dzieł sztuki wiele niezauważalnych dla niewprawnego oka walorów i niuansów.

Przewodnikiem po sakralnych dziełach rzeźby i malarstwa jest w albumie ceniony bernardyński historyk sztuki – o. dr Cyprian Moryc, którego komentarze do poszczególnych zdjęć to swoiste majstersztyki pomagające w zrozumieniu zamysłu twórców – użytych symboli, kolorów, ornamentyki czy kompozycji.

Na koniec warto zwrócić uwagę również na piękną grafikę i kompozycję samego albumu, ułożonego od „Wierzę w jednego Boga...” do „...wspólnie odbierze uwielbienie i chwałę”.

Album Białego Kruka, przedstawiający i przypominający podstawowe prawdy naszej wiary, fascynuje – jak przystało na to wydawnictwo – nie tylko urodą obrazu, ale i głębią słowa. Biały Kruk sprawił nam piękny prezent na nadchodzące Święta Wielkanocne.

„Credo. Podstawowe prawdy wiary”, album z fotografiami Adama Bujaka i wstępem ks. prof. Waldemara Chrostowskiego; koncepcja wydawnicza, redakcja i grafika – Leszek Sosnowski, 216 str., 24 x 32 cm, papier kredowy błyszczący 170 g, twarda oprawa, obwoluta.

Jeżeli jesteś Czytelnikiem „Niedzieli”, to opłaca Ci się zamówić piękny i obszerny album „Credo. Podstawowe prawdy wiary” z dużą zniżką bezpośrednio w Białym Kruku – za 79 zł zamiast 99 zł (20 zł taniej na egzemplarzu). Wystarczy zadzwonić (oprócz niedziel) i zamówić album pod numerami: (12) 260-32-90, (12) 260-32-40, (12) 254-56-02, (12) 254-56-26, (12) 254-56-19. Można też wysłać faks: (12) 254-56-00 lub e-mail: marketing@bialykruk.pl.
Przy zamówieniu powyżej 120 zł koszty przesyłki (12 zł) ponosi wydawnictwo.

2015-02-24 12:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek, który odbierał dziedzictwo innym, sam utraci dziedzictwo

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Micheasz odsłania nocne narodziny niesprawiedliwości. Bogaci planują zło na swych łożach. O świcie wykonują to, co ułożyli w sercu. Noc staje się miejscem zamysłu. Poranek staje się godziną krzywdy. Prorok patrzy na przejmowanie pól oraz domów przez możnych. Nie chodzi o zwykły spór majątkowy. W Izraelu ziemia była dziedzictwem rodu, znakiem udziału w obietnicy oraz zabezpieczeniem rodziny. Odebrawszy pole, odbierano przyszłość. Tekst zawiera ważną grę słów. Ludzie „obmyślają” zło. Bóg „obmyśla” nieszczęście przeciw nim. To nie jest kaprys Pana. To sąd, który odpowiada na krzywdę słabych. Zapowiedziana kara dotyczy utraty ziemi. Pojawia się obraz sznura oraz losu przy podziale działów. Tak właśnie dzielono ziemię po wejściu do kraju. Teraz ten sam język wraca jako znak utraty udziału w zgromadzeniu Pana. Człowiek, który odbierał dziedzictwo innym, sam utraci dziedzictwo. Prorok staje więc po stronie wypychanego z domu, pola oraz pamięci rodu. Dobra nowina może wydawać się ukryta, lecz jest realna. Pan widzi krzywdę dokonywaną po cichu. Widzi nocne układy. Nie zostawia bez obrony tych, których świat usuwa z drogi.
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Saletyńskie święto młodości

2026-07-18 12:41

Archiwum parafii

Bazylika w Dębowcu

Bazylika w Dębowcu

Pokazała się młoda twarz Kościoła i pełne prezbiterium kapłanów, towarzyszących uczestnikom SSM. Cieszyła obecność młodych z odległych parafii saletyńskich: Gdańska, Olsztyna, Mrągowa, Śmigla, Trzcianki, Warszawy. Rzeszów miał 52 reprezentantów. Nie zabrakło młodych z Dębicy, Tarnowa, Ryglic, Wielogłów, Dobrkowa, Iwkowej, Zagórzan i Podwizdowa. Ofiarną posługę pełnił cały sztab wolontariuszy z grupy organizacyjnej, muzycznej i medycznej. Nad wszystkim czuwał asystent prowincjalny – ks. Piotr Grudzień MS. Około 360 osób przeżyło parę dni formacji, modlitwy, umacniania przyjaźni, a przy tym chrześcijańskiej muzyki i dobrej zabawy. Przy głównej alejce stało duże lustro. Ilekroć przychodzący oglądali w nim swoją twarz, mogli utwierdzić się w przekonaniu, że każdego osobiście wybiera i posyła Pan. Takie było hasło 39 Saletyńskiego Spotkania Młodych: WYBRANI – POSŁANI. Plac falował tańcem, tu i ówdzie grano w siatkówkę, płynęły skocze dźwięki, a potem cisza, bo Pan przyszedł na ołtarz, bo ktoś dawał poruszające świadectwo wiary, bo trwała adoracja. Uwielbienie Pana Jezusa zorganizowano we wtorek. Młodzi byli już po spowiedzi i Eucharystii. Wieczorny mrok powoli otulał Dębowiec; przyjechały autokary, by zawieźć uczestników na nocleg do pobliskich szkół, a oni wszyscy na kolanach, wpatrzeni w monstrancję, zastygli w spotkaniu z Panem twarzą w Twarz. Widzieli młodych, radosnych kapłanów, widzieli różne siostry zakonne, słuchali świadectw o ich drodze życia i mogli się przekonać, że osoby poświęcone Bogu, to ludzie – tacy „do tańca i do różańca”. Prelegenci poruszali również tematykę pięknej, czystej miłości, zwieńczonej sakramentem małżeństwa. Jeszcze ktoś inny poczuł dotyk Bożej miłości i nabrał przekonania, że jego życia ma sens, choć dotąd nie umieścił na „saletyńskim drzewie talentów” żadnej swojej dobrej cechy. W czwartek po południu na placu sanktuaryjnym deszcz zatarł ślady stóp. Ks. kustosz Marcin Sitek MS prowadząc Apel wieczorny, prosił wszystkich, by w domu odmówili jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo w intencji uczestników SSM, aby dobro zasiane w ich sercach mogło wzrastać i wydało piękne owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję