Reklama

Niedziela Lubelska

Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa jest bardzo ważnym nabożeństwem, przeżywanym podczas Wielkiego Postu. Dostarcza zarówno przemyślanych treści orędzia pasyjnego, jak i stwarza warunki głębokich przeżyć, zapadających w sercach wiernych na długie lata

Niedziela lubelska 12/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Archiwum ŚDS „Misericordia” ccc

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w parku abramowickim

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej w parku abramowickim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początków Drogi Krzyżowej należy szukać w pobożności ludowej. Jest ona na całym świecie najczęściej, obok Różańca, praktykowanym nabożeństwem. Powstała z potrzeby wierzącego ludu, który pragnął pobożnie przeżyć dramatyczne wydarzenia tajemnicy Zbawienia. Jest kontemplacją cierpienia i męki Chrystusa, a także faktu odkupienia ludzkości przez Krzyż. Idąc Drogą Krzyżową, człowiek uświadamia sobie, za jak wielką cenę został odkupiony i jak wielką miłością obdarzył ludzi Bóg w Jezusie Chrystusie. Szczególny wymiar tego nabożeństwa polega na tym, że rozważanie poszczególnych stacji stwarza możliwość przeżywania wydarzeń z własnego życia w odniesieniu do Chrystusa. Na drodze życia ludzie przeżywają osamotnienie, cierpienie, upadki i ból, ale nigdy nie są samotni, gdyż mogą łączyć swoje doświadczenia z Chrystusem i z Jego drogą krzyża.

Nabożeństwo Drogi Krzyżowej poprzez kolejne wieki przybierało różną formę, a sposób jego sprawowania ujednolicono dopiero w XVIII wieku. To wówczas ustalono ostatecznie liczbę stacji. Zwyczaj przechodzenia 14 stacji Drogi Krzyżowej należy przepisać hiszpańskim franciszkanom. Pozwolenia na erygowanie Drogi Krzyżowej udzielił im papież Klemens XII w dokumencie „Breve exponi nobis” z 1731 r. Od tego czasu za zezwoleniem miejscowego biskupa poczęto erygować stacje Drogi Krzyżowej w kościołach parafialnych i innych świątyniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naszych czasach

Reklama

Droga Krzyżowa jest dziś praktyką religijną obecną w całym Kościele. Po Soborze Watykańskim II zwrócono uwagę na pogłębienie świadomości teologicznej tego nabożeństwa. W tym czasie pojawiła się propozycja, aby nabożeństwo kończyć 15 stacją – Zmartwychwstaniem. Zwrócono uwagę, że Droga Krzyżowa i Zmartwychwstanie, to nierozdzielne wydarzenia zbawcze. W niektórych świątyniach obok czternastu stacji zaczęto więc umieszczać fizycznie stację piętnastą – Zmartwychwstania. Tak jest np. w kaplicy seminaryjnej we Wrocławiu czy w kościele parafialnym Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie. Znana jest również Droga Krzyżowa złożona z szesnastu stacji – pierwszą stacją jest Ogrójec, a szesnastą Zmartwychwstanie.

Ekumeniczne, oazowe...

Współcześnie pojawiają się różne sugestie odnowienia lub ożywienia nabożeństwa Drogi Krzyżowej poprzez wprowadzenie nowych form tego nabożeństwa lub większą aktywność uczestników, zwłaszcza małych grup wiernych. Wiele jest propozycji uwspółcześnienia Drogi Krzyżowej, w których zachęca się uczestników do osobistego, niezależnego od publikowanych tekstów, rozważania poszczególnych stacji. Proponuje się urządzanie nabożeństwa dla małych grup, takich jak dzieci, młodzież, rodziny czy osoby odprawiające rekolekcje zamknięte. Podkreśla się wagę osobistego zaangażowania w rozważania lub prowadzenie Drogi Krzyżowej w ciszy. Jednak najważniejsze jest wewnętrzne zaangażowanie. Bardzo ważnym jest, aby zawsze duchowość Drogi Krzyżowej łączyć z życiem religijnym, a zwłaszcza sakramentalnym. Interesująca jest propozycja ekumenicznej Drogi Krzyżowej z następującym układem stacji: I. Pojmanie Jezusa, II. Jezus osadzony, III. Jezus bierze krzyż, IV. Jezus wspomagany przez Szymona, V. Jezus przybity do krzyża, VI. Jezus patrzy na swoją Matkę, VII. Jezus umiera na krzyżu.

Reklama

W Polsce przykładem uwspółcześnienia nabożeństwa Drogi Krzyżowej są jego schematy dla wybranych grup. Szczególną propozycją odnowionej formy i metod przeżywania Drogi Krzyżowej jest nabożeństwo celebrowane w czasie każdej oazy rekolekcyjnej. Nowością tej formy Drogi Krzyżowej jest opracowywanie rozważań poszczególnych stacji przez uczestników rekolekcji. Koncentrują się one wokół tajemnicy paschalnej – tajemnicy miłości Chrystusa, który umiłował świat aż do ofiary krzyża, dzięki której człowiek staje się nowym stworzeniem. Dlatego w materiałach programowych oazy zawarto sugestię, aby przeżycia Drogi Krzyżowej pogłębiały świadomość nowego człowieka w Chrystusie. Podkreśla się również rys personalistyczny tego nabożeństwa, doceniając w rozważaniach spotkania osób z Chrystusem. Wspólny śpiew, medytacja, modlitwa wspólnotowa i osobista w ciszy stwarzają atmosferę sprzyjającą głębokim przeżyciom.

Dodatkowym walorem Drogi Krzyżowej na oazie jest przeżywanie jej w plenerze. Wcześniej wyznaczona grupa opracowuje trasę i rozmieszcza poszczególne stacje. Przygotowywany jest również krzyż, który jest niesiony przez poszczególne grupy uczestników, a przy stacji XII jest na stałe wkopywany w ziemię. Po konsultacji z miejscową ludnością wybierane jest takie miejsce na umieszczenie krzyża, aby mógł on służyć pobożności innych przez dłuższy czas w przyszłości. Niekiedy na krzyżu wiesza się symbole oazowe lub wizerunek Chrystusa wyrzeźbiony na desce lub wykonany z korzenia. Nabożeństwo odprawiane jest wieczorem, co potęguje przeżycia rozważanych prawd i wprowadza uczestników w ciszę i zadumę. W ostatnim czasie również wiele parafii organizuje Drogę Krzyżową w poszczególnych miejscowościach i wioskach lub na osiedlach w mieście.

Głęboko przeżywanym nabożeństwem jest Droga Krzyżowa, sprawowana w plenerze przez domowników Środowiskowego Domu Samopomocy „Misericordia” przy ul. Abramowickiej 2 w Lublinie. Grupa teatralna „Przebudzenie” przedstawia sceny poszczególnych stacji. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej rozpoczyna się w kościele sceną modlitwy Chrystusa w Ogrójcu. Zakończeniem jest scena zmartwychwstania przedstawiona na najwyższym wzniesieniu zabytkowego parku abramowickiego. Miejsce to jest szczególne, gdyż w pobliżu znajduje się krzyż upamiętniający śmierć powstańca z 1863 r.

2015-03-19 11:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Bożena Sztajner

Męczeństwo wszystkich, którzy cierpią na świecie ze względu na przynależność do Chrystusa, zwłaszcza chrześcijan prześladowanych na Bliskim Wschodzie rozważali uczestnicy Drogi Krzyżowej, która przeszła w niedzielne popołudnie w Warszawie z kościoła św. Klemensa Hofbauera do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu.

Tematem rozważań tegorocznej Drogi Krzyżowej było cierpienie prześladowanych chrześcijan w różnych częściach świata. Ostatni rok wypełniły przykłady nie tylko eksodusu chrześcijan na Bliskim Wschodzie, ale także przykłady męczeńskich śmierci. W 2015 r. mija także 100 lat od ludobójstwa Ormian, uznawanego za pierwszy holokaust XX wieku, zbrodnię wciąż w dużej mierze przemilczaną.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję