Reklama

Zawierzyć Maryi

Niedziela Ogólnopolska 19/2015, str. 27

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W książce „Moc zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski” czytamy takie świadectwo: „W każdą pierwszą sobotę miesiąca na Jasnej Górze dzieją się nieprawdopodobne cuda! Pielgrzymi zawierzają swoje problemy Maryi Królowej Polski, a Ona odpowiada na ich prośby”...

O. Izydor Matuszewski, generał Zakonu Paulinów w latach 2002-14, we wstępie do tej publikacji przypomina: „Polskie drogi zawierzenia są znaczone przykładami wielkich postaci: sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego i świętego Jana Pawła II”. Swoje zawierzenie Prymas Tysiąclecia wypowiedział w zdaniu: „Wszystko postawiłem na Maryję”, natomiast Jan Paweł II – w słowach: „Cały Twój”. Również Ojciec Święty Benedykt XVI przypomina, że wobec licznych kryzysów, z którymi zmaga się współczesny świat, potrzebny jest ratunek – ratunek ten nosi imię „Maryja”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W słowa te wpisuje się działalność Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej, powstałego już rok po koronacji Obrazu Jasnogórskiego, która miała miejsce 8 września 1717 r. Niestety, w czasach zaborów doszło do likwidacji bractwa. W ostatnich latach zostało ono reaktywowane, ale już wcześniej w pierwsze soboty miesiąca podczas wieczornej Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze gromadzili się wierni, by złożyć Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski. Ponieważ z miesiąca na miesiąc osób, które zawierzały Maryi siebie i swoje problemy, a także rodziny, parafie i miasta, przybywało, potrzebne okazało się reaktywowanie bractwa.

Wymowne są tytuły zamieszczonych w książce świadectw osób, które zawierzyły się Maryi: „Maryja uratowała naszą rodzinę”, „Zawierzyliśmy chorobę naszej córki”, „Zawierzamy Maryi każdą trudną sytuację”, „Urodziłam po 17 latach oczekiwania”. Są one potwierdzeniem słów ze skierowanego do bractwa listu abp. Wacława Depo – metropolity częstochowskiego, który objął je swoim patronatem: „Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski od pokoleń jest Znakiem niezawodnej nadziei, która w Bogu znajduje swoje źródło i swoje spełnienie”.

Opiekunem bractwa jest o. Albert Szustak – paulin. Starszą bractwa i autorką książki jest Maria-Emanuel Dziemian.

Spotkania odbywają się w pierwszą sobotę miesiąca. Rozpoczynają się o godz. 14.15 Drogą Krzyżową na wałach jasnogórskich. Złożenie aktów zawierzenia ma miejsce podczas Mszy św. o godz. 18.30. Więcej informacji na: www.bractwokrolowejpolski.pl oraz: kontakt@avemaryja.pl.

Maria-Emanuel Dziemian, „Moc zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski” – Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, ul. Wiejska 21, 26-606 Radom, polwen@polwen.pl, www.polwen.pl.

2015-05-05 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To siostry zakonne były architektami wolności w Ameryce - podkreśla abp Lori

2026-10-02 13:06

[ TEMATY ]

Ameryka

siostry zakonne

architektki wolności

arcybiskup William Lori

Joanna Popławska/Niedziela

Podczas krajowego zgromadzenia Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich arcybiskup William Lori podkreślał rolę sióstr zakonnych w budowaniu amerykańskiej wolności. Zaznaczył, że ich świętość i służba pozostają kluczowe dla odnowy Kościoła i społeczeństwa.

Przemówienie arcybiskupa Williama Lori, wygłoszone podczas krajowego zgromadzenia Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich (CMSWR), zakończyło się owacją na stojąco. Wydarzenie odbyło się w dniach 17-20 września we Florissant w stanie Missouri pod hasłem: „250 lat wolności: Córki Kościoła z pokolenia na pokolenie".
CZYTAJ DALEJ

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję