Reklama

Wspólnota charytatywna w św. Józefie

Siostra Lidia organizuje dobro

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Można śmiało rzec, że dzieło charytatywne skupione w parafii św. Józefa Robotnika z każdym rokiem - a obecny 2003 jest ósmym z kolei - coraz prężniej się rozwija.
Inicjatorka i animatorka tej wspólnoty s. Lidia Bartnicka, jak zawsze skromna, podkreśla, że pomysł wyszedł od samych ludzi, którzy nie umieli pogodzić się z ubóstwem i wykluczaniem z normalnego życia swych sąsiadów, znajomych - mieszkańców parafii, Kielc, a dziś nawet i okolic. - To ich wszystkich dzieło, zrodzone pod natchnieniem Ducha Świętego - twierdzi Siostra.
Aż trudno uwierzyć, że ta krucha i z pozoru słaba zakonnica potrafi sprawnie kierować tą stworzoną spontanicznie wspólnotą. Ponad 100-osobowa grupa zajmuje się organizowaniem różnych form pomocy dla rodzin rozbitych, wielodzietnych, osób uzależnionych i bezdomnych oraz odwiedzaniem chorych w domach i szpitalach. Skromne środki finansowe nie zniechęcają członków grupy - dzięki zaufaniu, jakie pokładają w Opatrzności Bożej udaje się pozyskać nowego sponsora czy otrzymać nieoczekiwane wsparcie. Dlatego możliwe jest np. wydawanie kilkudziesięciu bochenków chleba dziennie.
Grupa charytatywna funkcjonuje jako wspólnota osób myślących i czujących podobnie. Swą siłę i wiarę czerpią z regularnej modlitwy brewiarzowej i codziennych konferencji oraz z comiesięcznych czuwań modlitewnych czy pielgrzymek. To właśnie z inicjatywy wspólnoty przygotowano w tym roku imponującą wieczerzę wigilijną, z udziałem ks. bp. Mariana Florczyka, zapewniając w ten sposób lepsze, bardziej syte, po prostu normalne Święta dla wielu potrzebujących.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ten lekarz mógł uratować tysiące. Został wyśmiany

2026-01-02 09:32

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?

I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję