Reklama

Niedziela w Warszawie

Wakacje z historią

Śmierć pod Boernerowem

Radiowo kojarzy się obecnie z gigantycznym wysypiskiem śmieci. Jednak w sierpniu 1944 r., to miejsce wyglądało zupełnie inaczej

Niedziela warszawska 31/2015, str. 6-7

[ TEMATY ]

historia

Artur Stelmasiak

Drewniane Boernerowo było samowystarczalne. Na miejscu wybudowano kościół, szkołę, sklepy, pawilony usługowe, a komunikację ze stolicą zapewniała linia tramwajowa

Drewniane Boernerowo było samowystarczalne.
Na miejscu wybudowano
kościół, szkołę, sklepy, pawilony
usługowe, a komunikację ze stolicą
zapewniała linia tramwajowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed wojną we wsi Babice wybudowano supernowoczesną stację radiową. Po kampanii wrześniowej 1939 r. Radiowo dostało się w ręce Niemców. Nowoczesna instalacja miała dla nazistów strategiczne znaczenie. Jej parametry umożliwiły kontakt z wojskami stacjonującymi w Europie Zachodniej, a nawet z okrętami podwodnymi na Atlantyku.

Ważny obiekt był doskonale strzeżony przez Niemców. Nie przewidzieli tego młodzi żołnierze batalionu „Żubr”, kiedy poszli odbić stację w trakcie Powstania Warszawskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Droga do Kampinosu

Najpierw batalion „Żubr” został rzucony do walki na Bielanach i Żoliborzu. Powstańcy byli słabo uzbrojeni i kompletnie nie znali terenu, na którym przyszło im walczyć. A ich oddziały miały zdobywać m.in. budynki AWF-u. Wieczorem 1 sierpnia mjr Mieczysław Niedzielski ps. „Żywiciel”, dowódca II Obwodu AK zameldował wycofanie się w kierunku Puszczy Kampinoskiej po amunicję i uzbrojenie.

Punktem orientacyjnym dla żołnierzy był jeden z 126 metrowych masztów radiostacji transatlantyckiej Babice. Gdy minęli Górki Szwedzkie – nieistniejące już pozostałości potężnych umocnień z czasów wojen szwedzkich – widzieli już Osiedle Łączności Boernerowo. Byli więc na otwartym polu, gdzie obecnie jest pas startowy lotniska Bemowo, a kierowali się w stronę, gdzie teraz jest góra śmieci.

Reklama

– Oddział zamiast żołnierzy zaczynał przypominać wycieczkę szkolną. Zaczęły się rozmowy, stłumione śmiechy. W końcu nasz dowódca, podporucznik „Dunin”, objechał nas – wspomina prof. Maciej Bernhardt, podchorąży ps. „Zdzich”. W tym samym batalionie szła jego narzeczona Hania. – Dostałem rozkaz, aby iść 250 metrów z tyłu. Wówczas widziałem ją ostatni raz.

Strzelali jak do kaczek

O świcie Akowcy doszli do nieistniejącej już dziś drogi łączącej Boernerowo z Wawrzyszewem. Za nią rozciągało się pole, na którym stały snopy zboża. – Za chwilę z lasku odezwał się jeden karabin maszynowy, za nim drugi i trzeci. Gdzieś z prawej strony słychać działko małego kalibru – pisze we wspomnieniach emerytowany profesor Politechniki Warszawskiej.

Z lewej strony od Boernerowa strzelały ukraińskie oddziały pomocnicze Wehrmachtu, a po prawej, w forcie wawrzyszewskim, pododdział dywizji „Hermann Göring”. Powstańcy położyli się na polu, by nie wystrzelano ich jak kaczki. Niestety, wkrótce wyjechał na nich czołg, który strzelał i gąsienicami specjalnie miażdżył rannych.

– Nas, straży tylnej, Niemcy jeszcze nie dostrzegli. Przeskoczyliśmy drogę i wpadliśmy pomiędzy snopki zboża. Przesunęliśmy się szybko o jakieś 150 metrów, ale gdy było już zupełnie jasno, sytuacja stawała się beznadziejna. Niemcy mieli tak doskonałe warunki obserwacji, że każdy najmniejszy ruch na polu powodował lawinę celnego ognia – relacjonuje podchorąży.

Wyszyński na rowerze

Reklama

Przepuszczonym przez pole i wziętym do niewoli Powstańcom ze straży przedniej kazano wykopać dwa duże doły. Do jednego musieli zrzucić ciała poległych i pomordowanych kolegów, a następnie zasypali go i zrównali z powierzchnią gruntu. Nad drugim dołem zostali rozstrzelani. W ciągu godziny zginęło przynajmniej 73 żołnierzy AK, ale niektórzy oceniają, że łącznie zginęło ok. 100 osób.

Po wojnie ekshumowano ciała zabitych i pochowano ich na cmentarzu wawrzyszewskim. Na Boernerowie jest jedno miejsce, gdzie upamiętniona została masakra z 2 sierpnia. To przedwojenna figura Madonny z Dzieciątkiem, przed którą znajduje się kamień upamiętniający ofiary rzezi. W tym miejscu odbywają się też główne uroczystości upamiętniające Powstanie Warszawskie na Bemowie.

Tragiczne wydarzenia z Sierpnia ’44, to nie jedyna historia związana z II wojną światową w tym miejscu. Zaciekłe walki toczyły się tu zarówno w 1939 r., jak i w 1945. Mogiły żołnierzy można znaleźć na cmentarzu w Babicach, a także wokół kościoła parafialnego pw. Matki Bożej Ostrobramskiej. Co ciekawe, do parafii w czasie okupacji przyjeżdżał na rowerze po komunikanty z Zakładu dla Niewidomych w Laskach kapelan AK ks. Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski.

Boerner i jego Boernerowo

Gigantyczna radiostacja, którą wybudowano w 1923 r. na terenie obecnych Babic, Latchorzewa i Radiowa, była jedną z najnowocześniejszych instalacji na świecie. „Można rzec według tego co stwierdzono z całą precyzją przy odbieraniu wiadomości przez tę stację do Nowego Jorku, porównując pracę stacji warszawskiej z innymi wielkimi stacjami w Europie, że Radiostacja Warszawska zajmuje pierwsze miejsce w szeregu radiostacji świata” – ocenił dyrektor Radio Corporation of America.

Reklama

Skarbowi Państwa pozostało w tym miejscu jeszcze sporo terenu. Postanowił go wykorzystać jeden zaufanych ludzi Piłsudskiego – Ignacy Boerner, Niemiec z pochodzenia, Polak z wyboru i Piłsudczyk z krwi i kości. Był człowiekiem do zadań specjalnych. Gdy pod koniec swojej polityczno-wojskowej kariery został ministrem Poczty i Telegrafów, postanowił zbudować podwarszawskie osiedle dla ludzi pracujących przy radiostacji, osób walczących o niepodległość Polski, a nawet rodzin weteranów Powstania Styczniowego.

Budowa pierwszych drewnianych domów ruszyła w 1932 r., a już rok później uruchomiono linię tramwajową „B” (obecnie linia nr. 20), którą można było dojechać na pl. Teatralny. W dwanaście miesięcy udało się zrobić to, czego komuniści nie potrafili wykonać na Bemowie przez cały okres PRL.

Drewniana osada była samowystarczalna. Na miejscu wybudowano kościół, szkołę, sklepy, pawilony usługowe. We wszystkich domach była bieżąca woda, a w niektórych centralne ogrzewanie.

Historia w PRL-u

Niemcy wycofując się w 1945 r. wysadzili całą instalację Radiowa. Zajmujący ich miejsce Rosjanie wyrzucili z domów prawie wszystkich przedwojennych i zasłużonych mieszkańców Boernerowa. W domach zamieszkali „nowi patrioci”. Do tej pory tylko nielicznym rodzinom udało się odzyskać ich przedwojenne własności.

Warto wybrać się na spacer po Boernerowie, bo drewnianych zabytkowych domów z roku na rok ubywa. A przechadzając się po okolicznym lesie można też odnaleźć gigantyczne betonowe fundamenty słynnej niegdyś na całym świecie instalacji Radiowa.

2015-07-30 12:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prof. Skibiński: badanie historii to dla Kościoła szansa, nie zagrożenie

[ TEMATY ]

historia

Arkadiusz Bednarczyk

Wszyscy święci – fragment szesnastowiecznego ołtarza

Wszyscy święci – fragment szesnastowiecznego ołtarza

- Badanie i opowiadanie własnej historii to dla Kościoła szansa, nie zagrożenie – twierdzi prof. Paweł Skibiński, historyk z UW. W rozmowie z KAI zwraca uwagę, że poważne traktowanie w przestrzeni publicznej tak nierzetelnych zarzutów, jak te, które formułowane były w ostatnim czasie wobec św. Jana Pawła II, możliwe było m.in. z uwagi na dość powszechną ignorancję jeśli chodzi o historię Kościoła, również w gronie samych katolików. Zdaniem prof. Skibińskiego, Kościół w Polsce, nie tylko Kościół instytucjonalny, ma w tym zakresie wiele do nadrobienia. Zwłaszcza, że poznanie własnej historii może być wehikułem ewangelizacji.

Maria Czerska (KAI): W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z medialną burza wokół osoby św. Jana Pawła II. Jak można podsumować i ocenić sformułowane wobec niego zarzuty?
CZYTAJ DALEJ

Kard. Müller: tylko trwając w łonie Kościoła Bractwo św. Piusa X może walczyć o prawdziwą wiarę

2026-02-21 11:59

[ TEMATY ]

Kard. Müller

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Gerhard Ludwig Müller

Kard. Gerhard Ludwig Müller

„Jeśli Bractwo św. Piusa X chce wywrzeć pozytywny wpływ na historię Kościoła, nie może walczyć o prawdziwą wiarę z zewnątrz, z dala od Kościoła zjednoczonego z papieżem, ale tylko w Kościele, wraz z papieżem i wszystkimi prawowiernymi biskupami, teologami i wiernymi” - stwierdza w swoim komentarzu emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller. Odnosi się on do zapowiedzi jego władz, iż zamierza 1 lipca wyświęcić biskupów bez mandatu papieskiego, co będzie prowadziło do zaciągnięcia przez nich ekskomuniki i schizmy.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś zaprasza do budowania wspólnoty Kościoła i ogłasza plan Synodu Diecezjalnego

2026-02-21 16:45

[ TEMATY ]

kardynał Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Do wspólnej drogi, do słuchania razem Ducha Świętego, oraz do budowania wspólnoty Kościoła poprzez wzajemne słuchanie siebie zaprosił wiernych archidiecezji krakowskiej kard. Grzegorz Ryś. W liście pasterskim metropolita krakowski zachęca też do "budowania Kościoła wiernych pozostających względem siebie w prawdziwych i żywych relacjach, współodpowiedzialnych, zatroskanych o innych i o jakość kościelnych wspólnot". W liście na Wielki Post metropolita krakowski podzielił się też ramowym planem Synodu Diecezjalnego, który rozpocznie się 14 marca. List będzie czytany w kościołach i kaplicach Archidiecezji Krakowskiej jutro - w niedzielę, 22 lutego.

    W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze towarzyszymy Jezusowi na pustyni. Albo lepiej: odkrywamy, że to ON towarzyszy NAM na każdej naszej pustyni – więcej: towarzyszy nam na każdym kroku naszej życiowej drogi. Św. Mateusz w swojej Ewangelii konsekwentnie to pokazuje, jak Jezus swoim życiem powiela każdy fragment losu swojego narodu. Rodzi się w skromnym Betlejem jak król Dawid. Potem – wraz Rodzicami – ucieka do Egiptu i znajduje tam ocalenie – jak wieki przed Nim wszyscy synowie Jakuba/Izraela. Potem powraca do Ojczyzny i spędza na pustyni – podobnie jak Żydzi po wyjściu z Egiptu – 40 dni (symbolizujących 40 lat), doświadczając wszystkich „pokus pustyni”:         głodu (pierwsza pokusa);        niewiary, czyli wystawiania Boga na próbę (pokusa druga);        bałwochwalstwa (pokusa trzecia: wszystkie bogactwa świata jak pustynny, złoty cielec).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję