W Zakościele pod Tomaszowem Mazowieckim, co roku tysiące osób z całej Polski oglądają niezwykłe widowisko, przedstawiające wydarzenia wokół narodzin Chrystusa.
„Podróż do Betlejem” to półtoragodzinne widowisko, na które składają się sceny towarzyszące narodzinom Jezusa Chrystusa. Widzowie wędrując wraz z żołnierzami rzymskimi – przewodnikami, przenoszą się do czasów narodzin Jezusa. Towarzyszą Maryi od sceny zwiastowania, poprzez nawiedzenie św. Elżbiety, ucieczkę do Egiptu, aż po narodzenie w stajence betlejemskiej.
- Pierwsza edycja widowiska była w 2012 r. i chcieliśmy przedstawić, najlepiej jak tylko potrafimy historię narodzenia Pana Jezusa i opowiedzieć po co tu przyszedł na tą ziemię. Bóg stał się człowiekiem, by zbawić tych, którzy tego potrzebują, czyli nas ludzi. Chcieliśmy pokazać tą historię nie jako zwykłe przedstawienie, ale właśnie jako podróż i wciągnąć w nią widzów. Widzowie są częścią przedstawienia. Gdy wchodzą do Betlejem nic już nie wygląda tak samo, ponieważ są przeniesieni w czasie 2 tysiące lat wstecz. Wędrując do Betlejem doświadczają wszystkimi zmysłami kultury ówczesnych czasów. Słuchają Świątecznego koncertu, poznają postaci biblijne, stają się świadkami ciekawych wydarzeń z ich codziennego życia oraz towarzyszą im w niezwykłej podróży do poznania prawdy o narodzeniu Mesjasza – tłumaczy Edyta Wawrzyniak z Fundacji Proem.
Niezwykle pieczołowicie zostało przygotowane przez autorów Betlejem, w którym widzowie mogą zobaczyć różne stragany, mieszkańców wioski i zwierzęta, a nawet posmakować potraw z tamtych czasów. W odgrywanie scen zaangażowani są aktorzy-amatorzy w różnym wieku, a także żywe zwierzęta. Wędrówka po terenie, szczególnie przy mrozie i ciemności, oświetlonych pochodniami niesionymi przez rzymskich żołnierzy, czyni przeżycia bardzo realnymi i pozwala jeszcze lepiej uświadomić sobie wydarzenia z Betlejem. Od 2012 r. widowisko „Podróż do Betlejem” obejrzało już ponad 120 tysięcy osób. Na wiosnę Fundacja organizuje także widowisko „Droga do Jerozolimy”, które odbywa się na zamku Kazimierza Wielkiego w Inowłodzu. - Tam pokazujemy ostatnie dni życia Pana Jezusa, po co przyszedł. Tutaj pokazujemy początek jego życia, a tam ostatnie dni na ziemi – dodaje Edyta Wawrzyniak. Widowisko przygotowała Fundacja Proem działająca w Zakościelu koło Tomaszowa Mazowieckiego.
Podróż do Betlejem można obejrzeć od 3 do 6 stycznia w Zakościelu.
W Wielki Piątek Męki Pańskiej, w godzinach porannych, wierni gromadzą się w świątyniach, aby pod przewodnictwem swoich duszpasterzy, sprawować Liturgię Godzin (Jutrznię i Godzinę Czytań).
Papież Leon XIV odbył dziś ośmiogodzinną podróż apostolską do Monako. Po spotkaniu z księciem Albertem II wezwał mieszkańców kraju, by stawali się królestwem braci i sióstr, a także do pogłębiania nauczania społecznego Kościoła oraz opracowywania dobrych praktyk lokalnych i międzynarodowych, które ukażą jego przemieniającą moc. Do katolików zaapelował w katedrze o głoszenie Ewangelii życia. Młodzież i katechumenów zgromadzonych przed kościołem św. Dewoty przekonywał, że wewnętrznej pustki nie wypełnią rzeczy materialne i przemijające, ani wirtualne uznanie wyrażone tysiącami „lajków”, lecz tylko miłość. Podczas Mszy św. na Stadionie Ludwika II papież podkreślił, że wojny są owocem bałwochwalstwa władzy i pieniądza. Była to druga z kolei, a pierwsza w tym roku podróż apostolska Leona XIV.
Papież przyleciał do Monako helikopterem. W heliporcie przywitali go: książę Albert II i księżna Charlène. Rozległo się bicie dzwonów kościołów, oddano także 21 salw artyleryjskich. Oficjalna ceremonia powitania odbyła się na dziedzińcu Pałacu Książęcego. Po odegraniu hymnów narodowych, defiladzie Gwardii Honorowej, oddaniu hołdu fladze, papież i książę weszli do pałacu, gdzie odbyło się ich prywatne spotkanie, po którym nastąpiła wymiana darów i oficjalna sesja zdjęciowa. Papież i książę wyszli na balkon pałacu, skąd przemówili do zgromadzonych mieszkańców.
Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.
Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.