Były Prezydent uznał, że trzeba pomóc matce partii, czyli PO, i aktywnie zaczął się włączać w Platformę. Przy jego zdolnościach istnieje całkiem spora szansa, że platformersi nie przekroczą progu wyborczego.
Z mądrości Komorowskiego
W Pałacu Prezydenckim po kadencji Bronisława Komorowskiego nie mogą się doliczyć obrazów. Brakuje ponoć dwóch. Żeby wytłumaczyć głęboko filozoficznie tę sytuację, zaczerpniemy z mądrości Komorowskiego i powiemy, że woda ma to do siebie, że spływa, a obrazy mają to do siebie, że giną.
Przy okazji ostatniego kryzysu czarno na białym wyszło, że prezydent vel król Europy Donald Tusk nie może nic. Bronisław Komorowski to chociaż mógł sobie popilnować żyrandola.
Dobre słowo
Co do żyrandoli – to na razie ludzie prezydenta Dudy doliczyli się wszystkich. Nareszcie możemy napisać dobre słowo o byłym Prezydencie. Był dobrym strażnikiem żyrandola.
Porównywalne emocje
Nadal nie wiadomo, o co chodziło Pani Premier, gdy obiecywała, że będziemy płacić po 10 proc. podatku. Szukanie sensu tej wypowiedzi przynosi tyle samo emocji, co poszukiwania słynnego złotego pociągu pod Wałbrzychem.
Czy rzeczywiście dorasta „najgłupsze pokolenie” w historii? Amerykański badacz Mark Bauerlein stawia tę tezę z odwagą, która dla wielu jest niewygodna. Jego diagnoza – choć sformułowana za oceanem – niepokojąco trafnie opisuje także rzeczywistość Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Edukacyjnego. W świecie, w którym edukację oddano w ręce technologii i liberalnych ideologii, młody człowiek coraz częściej zostaje sam: bez kultury, bez autorytetów, bez prawdy.
Jeszcze niedawno powtarzano, że dostęp do technologii wyrówna szanse edukacyjne. W imię walki z „wykluczeniem cyfrowym” szkoły zalano ekranami, platformami i aplikacjami. Dziś widzimy jednak, że ta diagnoza była błędna. Nie brak technologii, lecz jej nadmiar stał się źródłem nowej nierówności. Młodzież zanurzona w świecie krótkich komunikatów, obrazów i bodźców traci zdolność skupienia, czytania dłuższych tekstów, a przede wszystkim – myślenia.
Pielgrzymka to nie wycieczka. To droga, którą pokonuje się razem – w modlitwie, w trudzie, w milczeniu i w śpiewie. Każdy krok ma znaczenie, każda wspólnota tworzy coś, czego nie da się powtórzyć. I właśnie dlatego pamiątka z pielgrzymki jest czymś więcej niż gadżetem – to znak przynależności, materialny ślad duchowego doświadczenia, który zostaje długo po powrocie do domu.
Koszulka z nazwą grupy, torba z symbolem sanktuarium, bluza z datą i trasą – rzeczy, które na trasie budują poczucie wspólnoty, a po powrocie wracają do codziennego życia i przypominają. Nie jako dekoracja. Jako dowód, że się tam było i że szło się razem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.