Choć istniało jeszcze przed wojną i prężnie działało, to w czasach komunizmu nie miało prawa istnienia. Dopiero 25 lat temu zostało reaktywowane. Dzisiaj jest stowarzyszeniem, które działa na wielu płaszczyznach: prowadzi Ogólnopolską Szkołę Języków Obcych „eMKa”, organizuje szkolenia wolontariatu, z marketingu i zarządzania, szkolenia muzyczne itp.
Otwarte jest na wszystkich między 14. a 30. rokiem życia, którzy chcą twórczo i aktywnie wykorzystać swoją młodość. Zajmują się przede wszystkim społeczną i kulturalną stroną życia, ich głównym celem jest działanie i formacja. Co może dać KSM? Mówi ks. Piotr: „KSM jest dla ludzi, którzy chcą coś w swoim życiu zrobić dla Chrystusa, dla Kościoła i dla siebie”.
10 października odbywają się jubileuszowe obchody działalności Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w odrodzonej Polsce.
Do wszystkich obecnych dorosłych już i byłych KSM-owiczów: Jeśli chcielibyście się podzielić z nami swoimi wspomnieniami, piszcie do nas! Chcemy Was poznać i pokazać! Najciekawsze wypowiedzi opublikujemy. Razem świętujmy jubileusz KSM-u :)
„Nie chodzę do kościoła, proszę księdza” słyszę często na katechezie czy podczas spotkań z młodymi katolikami. „Dlaczego nie chodzisz?” pytam i dostaję odpowiedź: „W kościele jest nudno. Gdyby na Mszy było jak w Stanach: gospel, śpiew, klaskanie, radość, to bym chodził”. Pytam innych mówią, że mają już bierzmowanie, więc nie muszą chodzić na Msze…
W piątą rocznicę wejścia w życie Traktatu o zakazie broni jądrowej biskupi ze Stanów Zjednoczonych i Japonii wzywają światowych przywódców do konkretnych działań na rzecz eliminacji arsenałów nuklearnych. Wspólne oświadczenie przypomina o moralnej sile traktatu i ostrzega przed rosnącym ryzykiem globalnej katastrofy.
Oświadczenie wystosowało Partnerstwo na rzecz świata bez broni jądrowej. Sygnatariusze podkreślają, że Traktat o zakazie broni jądrowej pozostaje „wielkim krokiem ku światłu pokoju”, mimo że jego prawna moc wiąże jedynie państwa, które go ratyfikowały.
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.