Reklama

Niedziela Wrocławska

Serce dla Inki będzie w Salezie

Zespół Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu w sposób szczególny uczci pamięć Danuty Siedzikówny – 5 marca w holu głównym budynku Liceum Salezjańskiego zostanie poświęcone „Serce dla Inki”.

2026-03-02 12:18

Magdalena Lewandowska

Tablica zostanie umieszczona w holu głównym Liceum Salezjańskiego.

Tablica zostanie umieszczona w holu głównym Liceum Salezjańskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

5 marca na godzinę 9.00 rano dyrektor Salezu zaprasza do kościoła św. Michała Archanioła przy ul. Prusa na Eucharystię, której przewodniczyć będzie kapelan prezydenta Karola Nawrockiego ks. dr Jarosław Wąsowicz, pomysłodawca inicjatywy „Serce dla inki”.

– W zeszłym roku w ramach rekolekcji wielkopostnych zaproponowałem, abyśmy w Salezie przybliżyli sobie postaci Żołnierzy Niezłomnych. Młodzież m.in. oglądała film „Inka 1946”, który powstał w ramach teatru faktu TVP. Projekcja zrobiła na nich bardzo duże wrażenie, widać było, że postawa Danuty Siedzikówny ich porusza. Podczas rekolekcji zaprosiłem również salezjanina ks. dr Jarosława Wąsowicza, który specjalizuje się w historii najnowszej, aby podzielił się z młodymi swoim doświadczeniem – ks. Wąsowicz brał udział w poszukiwaniach miejsca pochówku Inki, był także obecny w momencie znalezienia jej grobu. On też zachęcił nas, aby w sposób szczególny upamiętnić Inkę i w Liceum Salezjańskim przygotować „Serce dla Inki” – opowiada dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich ks. Mariusz Jeżewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Jarosław Wąsowicz – obecnie kapelan prezydenta Karola Nowrockiego – jest pomysłodawcą inicjatywy „Serce dla Inki”. Takich miejsc pamięci jest już w różnych miejscach Polski ponad 20. Gdy uczestniczył w ekshumacji Danuty Siedzikówny, zabrał garść ziemi z jej grobu – teraz ta ziemia jest umieszczana w srebrnych sercach dla Inki. – Podczas ubiegłorocznych uroczystości z okazji 11 listopada ogłosiliśmy wśród społeczności Salezu zbiórkę srebra na serce dla Inki. Teraz tablica z sercem zostanie poświęcona i odsłonięta 5 marca w holu głównym Liceum Salezjańskiego – mówi ks. Jeżewicz.

Dyrektor Salezu podkreśla aspekt wychowawczy całego wydarzenia. – Wyraża się on w zdaniu, które Inka przesłała w grypsie z więzienia: „Powiedźcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. To, kim jesteśmy, jakie są nasze przekonania, wartości, co jest dla nas ważne, tak naprawdę sprawdza się w sytuacji kryzysowej. Nie wtedy, kiedy jest łatwo i przyjemnie, ale gdy możemy coś stracić lub czegoś nie zyskać – tłumaczy ks. Jeżewicz i dodaje: – Danuta Siedzikówna, w sytuacji bardzo trudnej, pokazała, że są rzeczy ważniejsze niż my sami, są wartości, za które warto oddać nawet życie. A przecież była młodą dziewczyną, która straciła wcześnie tatę, straciła mamę, mogłaby mieć pretensje do ludzi wokół, do Boga, dlaczego ją to spotyka. A ona mimo ciężkiego życia myśli o swoich siostrach, babci, myśli o Ojczyźnie, wstępuje do Armii Krajowej. I potrafi się zachować jak trzeba, w sytuacji skrajnie trudnej dla niespełna osiemnastoletniej dziewczyny. Myślę, że to przesłanie cały czas aktualne, szczególnie dla młodych w dzisiejszych czasach.

Ks. Mariusz Jeżewicz jest z wykształcenia historykiem, przez lata uczył historii. – Mamy głębokie przekonanie w społeczeństwie polskim, europejskim, światowym, jak wielkim złem był nazizm. Natomiast nie ma takiego przekonania, że takim samym złem był komunizm. W Polsce jeszcze część osób to rozumie, ale w Europie Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych nie ma przekonania, że komunizm był systemem totalitarnym, który doprowadził i doprowadza do milionów tragedii ludzkich, osobistych i państwowych. Danuta Siedzikówna jest tego przykładem. Jako historykowi i dyrektorowi Salezu zależy mi, aby wybrzmiewało, że komunizm był i jest złem. Chciałbym, byśmy odkłamywali komunistyczną propagandę – podkreśla.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Józefa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Józef

Bożena Sztajner/Niedziela

Kaliski wizerunek św. Józefa

Kaliski wizerunek św. Józefa

Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się 10 marca.

Dlaczego warto prosić św. Józefa o wstawiennictwo przed Bogiem i pomoc? Odpowiedzi na to pytanie udziela m.in. św. Bernard z Clairvaux (1153 r.):
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wdzięczność jest znakiem dojrzałej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję