Szanowna Pani Aleksandro,
Jak to jest ze mną? Wnukami się zajmuję, a w życie dorosłych dzieci nie mogę za bardzo ingerować. Mogę tylko dyskretnie upominać, gdy widzę, że robią źle. Dużo czasu poświęcam na modlitwę, ale nie kosztem pracy czy zajęć domowych. W ciągu dnia przysiądę chwilkę, aby z radiem odmówić Koronkę lub wysłuchać Mszy św., a rano Godzinek. Jak mam problem – idę na cmentarz porozmawiać z mężem. Byłam tam w piątek. Pytałam, co mam robić? Gdy wróciłam do domu, dostałam list od Pani.
Wierzę w świętych obcowanie i pomoc mojego męża. On pomaga mi też w pracach polowych. W ciągu jednego popołudnia i niecałego drugiego dnia udało mi się zrobić wykopki. Nie czułam zbyt dużego zmęczenia, pracowałam z dziećmi. Pomagały też wnuki. Często korzystają z moich wskazówek. Tu też widzę Bożą łaskę.
Czasem czuję się trochę nieswojo, żal mi, że każdy ma kogoś przy boku, a ja sama. Dopiero teraz mielibyśmy z mężem czas dla siebie, ale widocznie Pan Bóg ma dla mnie inny plan. Jaki – jeszcze nie wiem.
Stała Korespondentka
Koresponduję już od jakiegoś czasu z autorką tego listu, ot – dzielimy się strzępkami naszych życiowych doświadczeń. „Samotne kobiety” – to nasza przypadłość. A może szansa? Jakoś nie wyobrażam sobie swojego życia kończącego się „obsługą” drugiej połówki – zakupami, gotowaniem, praniem, telewizją. Zawsze miałam jeszcze inne zainteresowania i zajęcia. Różne są przecież oblicza miłości, a jeśli nasze życie jest jej pozbawione, to nie ma ono głębszego sensu.
Ludzka miłość urywa się czasem, ale nigdy nie ginie. I czasem nawet ogromnieje.
Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.
Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.
Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.
Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.