Reklama

Niedziela Podlaska

Siemiatycze

Wigilia miejska

Niedziela podlaska 2/2016, str. 4

[ TEMATY ]

wigilia

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Zbigniew Burda/Archiwum Filharmonii Częstochowskiej

Zbigniew Burda/Archiwum Filharmonii Częstochowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku tuż przed świętami Bożego Narodzenia do Siemiatycz dotarło Betlejemskie Światło Pokoju. Uroczystość przekazania symbolicznego płomienia odbyła się na pl. Jana Pawła II 23 grudnia 2015 r.

W uroczystości licznie uczestniczyli mieszkańcy i goście, przedstawiciele duchowieństwa z bp. Tadeuszem Pikusem, władze miasta, powiatu, radni i harcerze z 33. Drużyny Harcerskiej „Adept”. Zebranych witali burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz i dyrektor SOK Jolanta Sidorowicz. Fragment Ewangelii odczytał dziekan siemiatycki ks. Stanisław Ulaczyk. Następnie głos zabrał bp Tadeusz Pikus, który mówił o płomieniu, rozświetlającym nasze życie. Do mieszkańców zwrócił się też przedstawiciel Kościoła prawosławnego ks. mitrat Andrzej Jakimiuk, który zwracał uwagę, jak wielka odpowiedzialność spoczywa dziś na chrześcijanach, i życzył wszystkim zebranym, aby Chrystus narodził się w naszych sercach. Ks. Stanisław Ulaczyk, składając życzenia, nawiązał do naszej ziemskiej wędrówki, życzył, byśmy szli drogą, którą rozświetla Gwiazda Betlejemska, i doszli do celu, którym jest niebo.

W imieniu władz samorządowych życzenia składali burmistrz Piotr Siniakowicz, starosta Jan Zalewski i przewodnicząca Rady Miasta Agnieszka Zalewska. W imieniu harcerzy do zebranych zwróciła się Angelika Nikołajuk. Po wspólnym zaśpiewaniu kolędy harcerze przekazali płomień betlejemski duchownym i przedstawicielom władz. Bp Tadeusz Pikus wspólnie z ks. Andrzejem Jakimiukiem i innymi uczestnikami spotkania zapalili przygotowane ognisko, od jego płomieni zapalano przeniesione lampiony. Kolejnym punktem uroczystości było dzielenie się opłatkiem i prosforą. Była to okazja do składania życzeń rodzinie, sąsiadom, ale i nieznajomym. Na zakończenie spotkania wszyscy mogli poczęstować się gorącym barszczykiem i wigilijnym pierożkiem. Po raz pierwszy uroczystość przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju połączono w Siemiatyczach z Wigilią miejską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-01-05 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skąd się wzięła świąteczna choinka?

Zwyczaj strojenia choinek na Boże Narodzenie zna dziś cały chrześcijański świat. Jednak zwyczaj ten nie ma swoich korzeni w starożytności chrześcijańskiej ani w pozostałości jakichś kultów pogańskich, lecz powstał dość późno. W Europie zachodniej sięga końca XV wieku a na ziemiach polskich zakorzenił się na dobre dopiero w XIX stuleciu, choć już w 1698 r. można było kupić świąteczną choinkę na jarmarku w Gdańsku.

Rajskie drzewo, protoplastą choinki
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny w Pradze próbowali przeszkadzać zwolennicy aborcji

2026-04-11 20:41

[ TEMATY ]

Czechy

marsz dla życia

Praga

Hnutí Pro život ČR

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w sobotę w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy. Dochodziło do słownych potyczek, ale policji udało się powstrzymać przeciwników od innych form agresji. Pięć osób zatrzymano. Marsz zgromadził około 4 tys. osób. Ich przeciwników było kilkuset.

W sobotę policjantom, m.in. z formacji przeznaczonych do tłumienia zamieszek, udało się utrzymać dwie grupy w bezpiecznej odległości, chociaż zatrzymano pięć osób, które nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przemarszu dochodziło do słownych potyczek. Przeciwnicy marszu skandowali w kilku miejscach hasła popierające prawo kobiet do aborcji. Na transparentach mieli napisy: „Moje ciało, mój wybór”, „To my jesteśmy za życiem” lub „Prawa kobiet to prawa człowieka”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję