Drogi Krzyżowe, „Gorzkie żale”, rekolekcje, spowiedzi wielkopostne – to wszystko wypełnia dni niezwykłego czasu, który przeżywamy. Niezwykłego, bo choć przypada rok po roku, za każdym razem pozwala odkryć coś nowego. Także tę prawdę o sobie, która bywa trudna do zaakceptowania: prawdę grzechu i słabości. Myślę o tym, słuchając wielkopostnych przypowieści, pieśni i rozważań. Nikt nie chce postrzegać siebie jako grzesznika; chętnie by się uciekło od takiej świadomości. Na szczęście bezdyskusyjne zło grzechu może stanowić furtkę do wyzwolenia, o ile popatrzy się nań w świetle miłosierdzia. Wtedy zagubiona owca doświadcza, że wciąż jest kochana. Objawiają się w jej życiu wielkie tajemnice miłości Pasterza, który wyrywa ją z ciernistych krzewów uwikłania i przyprowadza do stada wolnych istot. Łza strachu, żalu i rozpaczy zamienia się w łzę szczęścia. Kim byłbym bez tego daru? Z nadzieją zatem powierzam się miłosiernemu Pasterzowi, a wyciągając wnioski z tego, co za mną, z ufnością chcę pilnować swoich myśli i wyborów. Pora wstać na nowo, by „zapominając o tym, co za mną i wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzić ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie” (Flp 3, 13-14).
Przyjacielem Chrystusowego krzyża w naszej głębokiej religijnej świadomości jest człowiek, wrażliwy na cierpienie istniejące na tym ziemskim świecie i w naszym najbliższym otoczeniu. Taka osoba, która dotyka krzyża i boleści swoim życiem oraz codziennością, ma głębsze spojrzenie w mówieniu nam o Bogu, ponieważ wie, iż On uniżył sam siebie, aż do tego, że Boży Syn stał się człowiekiem, we wszystkim taki sam jak my, oprócz grzechu. On w oczach świata stał się małym, odepchniętym, ciągle znieważanym i wyśmiewanym. Osoba wierząca, która niesie w sobie krzyż, rozumie, że sama, po grzechu pierwszych rodziców na tej ziemi, nie ma możliwości życia bez codziennego obumierania sobie i uczestnictwa w cierpieniu.
W nocy z 27 na 28 lipca bieżącego roku w Medjugorie doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło społecznością wiernych i pielgrzymów na całym świecie. Polak dokonał aktu zbezczeszczenia oblewając czarną farbą figurę Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba.
Jak poinformowały bośniackie służby oraz Prokuratura Państwowa Bośni i Hercegowiny, podejrzanym o ten czyn jest 31-letni obywatel Polski, Bartek K., któremu za uszkodzenie obiektów sakralnych grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Prof. Stanisław Ułaszewski podczas składania wieńca przy pomniku rotmistrza Pileckiego
Przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego we Wrocławiu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Podczas uroczystości przypomniano o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej, harcerzy Szarych Szeregów i cywilnych mieszkańców stolicy oraz o ich związkach z powojennym Wrocławiem.
Obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służb konsularnych i dyplomatycznych, formacji mundurowych, duchowieństwa, organizacji kresowych i kombatanckich, instytucji kultury, bliscy i potomkowie żołnierzy AK oraz mieszkańcy Wrocławia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.