Reklama

Aspekty

Katolicki punkt widzenia

Ukazują się z mniejszą lub większą częstotliwością w naszej diecezji i w całej Polsce. Redagowane są zarówno w miejskich, jak i w wiejskich parafiach, a swoim zasięgiem obejmują nieraz dekanaty. Spełniają różne funkcje i stanowią doskonałe uzupełnienie dla prasy katolickiej. Gazetki parafialne – bo o nich mowa – to fenomen w życiu lokalnych wspólnot parafialnych

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 11/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

prasa

Karolina Krasowska

O. Grzegorz Marszałkowski

O. Grzegorz Marszałkowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Redagowane są w prawie każdej parafii. Jedne świętują swoje jubileusze, a jeszcze inne dopiero rozpoczynają swoją redakcyjną przygodę. Myślę, że warto się o nich dowiedzieć czegoś więcej.

Słowo

Jakiś czas temu za sprawą nowosolanina Stanisława Rembowieckiego w moje ręce trafił numer „Głosu św. Antoniego”, pisma parafii pw. św. Antoniego w Nowej Soli, które stało się inspiracją do napisania niniejszego artykułu. Gazetka jest wydawana od 2011 r. jako numer specjalny „Tygodnika Nowosolskiego”, a swoim zasięgiem objęła już prawie cały dekanat. – W naszych klasztorach kapucyńskich w wielu parafiach są wydawane gazetki i widzę, że cieszą się one bardzo dużą popularnością. Stanowią niesamowity przekaz. Po drugie, myślę, że nie tylko ja, ale także osoby, które weszły do redakcji, mieliśmy już dosyć przekazów medialnych – radia, telewizji i gazet, w których było dużo nieprawdy, nie mówiąc już o tym, że mało było informacji o Ewangelii i o prawdziwym Kościele – mówi. o. Grzegorz Marszałkowski, proboszcz, współinicjator projektu. – W tym kontekście rada parafialna postanowiła wydawać gazetkę, która może choć w małym stopniu zapełni te braki Słowa, które są w naszym sercu. Chcemy głosić Słowo, które stało się Jezusem i zamieszkało między nami – tłumaczy proboszcz, przytaczając słowo wstępne, które napisał do pierwszego numeru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bogactwo

Reklama

Gazetka jest wydawana sześć, siedem razy w roku w nowosolskich parafiach, a także w Siedlisku i Lubieszowie. Środek gazetki jest wszędzie taki sam, natomiast okładka jest charakterystyczna dla każdej parafii. Przedstawiciel każdej z poszczególnych parafii wchodzi w skład redakcji. Obecnie do redakcji należą: Jerzy Patelka (red. nacz.), Anna Ast, Sebastian Stoparczyk, Robert Szymański, Paweł Gradziuk, Krzysztof Kwaśniak oraz o. Grzegorz Marszałkowski (asystent kościelny). Osoby te poruszają różne tematy, m.in. społeczne, historyczne, patriotyczne, a także te związane z kościelnymi wydarzeniami w diecezji i poszczególnych parafiach dekanatu. W gazetce jest miejsce na kronikę parafialną, która stanowi swego rodzaju archiwum lokalnej wspólnoty religijnej. Są także zamieszczane intencje parafialne, informacje o dzieciach, które otrzymały sakrament chrztu św., osobach, które odeszły do Pana, czy parach, które wstąpiły w związek małżeński. W poszczególnych numerach gazetki są przedstawiane także funkcjonujące przy poszczególnych parafiach wspólnoty. W gazetce – jak mówi o. Marszałkowski – jest spora liczba tekstów katechetycznych, liturgicznych i mistagogicznych, czyli wprowadzających w misterium Chrystusa, duchową rzeczywistość, oraz związanych z najważniejszymi świętami. Proboszcz do każdego numeru pisze słowo wstępne, w którym stara się przybliżyć wiernym treści Pisma Świętego oraz dokumenty i kazania papieża. Do pisania zachęca także swoich współbraci kapucynów.– Praca w gazetce jest pracą zbiorową. Stanowi bogactwo, bo każdy z redaktorów ma swój punkt widzenia. Ale najważniejsze jest to, że łączy nas katolicki i chrześcijański punkt widzenia – dodaje.

Integracja

Redaktorem naczelnym nowosolskiej gazetki międzyparafialnej jest Jerzy Patelka, od samego początku zaangażowany w dzieło. Jak opowiada w rozmowie ze mną, powstanie „Głosu św. Antoniego” było odpowiedzią na zaniepokojenie ówczesną sytuacją w polskich mediach. Celem gazetki było i jest integrowanie społeczności katolickiej zamieszkującej parafie dekanatu nowosolskiego. – Chcemy, żeby ludzie, którzy są anonimowi w Kościele, przestali być anonimowi, żebyśmy się zaczęli poznawać. Pragniemy też tworzyć takie środowisko, które byłoby z jednej strony opiniotwórcze, a z drugiej strony integrowało różnego rodzaju inicjatywy, które się pojawiają w poszczególnych parafiach – tłumaczy Jerzy Patelka. – Często jest tak, że jedna parafia nic o drugiej nie wie. To nie jest korzystne ani dla Kościoła, ani dla społeczności, więc ten cel pierwotny się nie zmienił. Tym celem jest integracja środowiska osób świeckich związanych z Kościołem – dodaje.

Z ludźmi

Reklama

Zdaniem Jerzego Patelki gazetka parafialna powinna być razem z ludźmi. Powinna przybliżać im te wydarzenia, które są ważne dla parafii, aby wysiłki, które podejmują duszpasterze, były wzmacniane przez inne środki oddziaływania, nie tylko przez Msze św. Jerzy Patelka podkreśla specyfikę Nowej Soli. – Jesteśmy na ziemiach, które łączą ludzi z różnych stron Polski. Jako redakcja postanowiliśmy integrować tych ludzi, ale też pokazywać na łamach naszej gazetki, skąd pochodzą. Mamy taki cykl, gdzie prezentujemy historie osób, które przyjechały do Nowej Soli. To są bardzo ciekawe historie – opowiada. Redaktor podkreśla wartość i znaczenie gazetki parafialnej. – Ważne jest takie miejsce i taka instytucja, która pomaga ludziom się spotkać, stwarza okazję do tego, żeby zjednoczyć inicjatywy, aby to, co nie jest możliwe w pojedynkę, mogło zaistnieć właśnie dlatego, że się spotkało kilka osób, które podobnie myślą i które znajdują wsparcie w swoich pomysłach. My nawzajem się napędzamy. To jest bardzo fajna i ciekawa rzecz – kończy Jerzy Patelka.

Jubileusz

Znacznie dłuższym stażem działalności i historią może poszczycić się „Wspólnota” – gazetka parafialna parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żarach, która w ubiegłym roku świętowała jubileusz 20-lecia istnienia. Gazetka jest redagowana od 1995 r. Powstała z inicjatywy młodzieży skupionej wówczas przy Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży i ks. Krzysztofa Kocza, ówczesnego opiekuna grupy. – Chcieliśmy robić coś więcej w parafii, niż uczestniczyć w formacyjnych spotkaniach. Podjęliśmy inicjatywę, mając na względzie naszych parafian. Siebie formowaliśmy we wspólnotach KSM-u i Ruchu Światło-Życie, a parafian chcieliśmy formować i informować o tym, co się dzieje w parafii poprzez gazetkę – wspomina Anna Hercik, redaktor naczelna „Wspólnoty”. Jej zdaniem gazetka spełnia w parafii i diecezji dwie zasadnicze funkcje – informacyjną i formacyjną. – Z jednej strony opowiada o wydarzeniach, które mają miejsce w parafii, diecezji, w Kościele, informuje o tym, co przed nami, a z drugiej zamieszczane teksty formują czytelnika, dostarczając mu wiedzy i duchowej strawy – mówi.

Pogłębia wiarę, rozwiewa wątpliwości

Do redakcji „Wspólnoty” należą: ks. Paweł Konieczny, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żarach, ks. Adam Żygadło, opiekun duchowy „Wspólnoty”, Anna Hercik – redaktor naczelna i Marek Hercik, który zajmuje się składem i oprawą graficzną gazetki. Poza stałą ekipą z redakcją współpracuje także grono korespondentów. Redakcja koncentruje się zarówno na wydarzeniach parafialnych, jak i na tych ważniejszych diecezjalnych i kościelnych. Rozwiewa wątpliwości dotyczące wiary, formuje przez cykle. – W Roku Miłosierdzia z inicjatywy rezydenta naszej parafii ks. Tadeusza Czapkowicza zamieszczamy treści dotyczące szeroko pojętego miłosierdzia. Odpowiadamy na trudne pytania, które otrzymujemy od naszych czytelników. Na łamach gazetki staramy się pogłębiać i stabilizować ich wiarę i wiedzę oraz rozwiewać wątpliwości – opowiada Anna Hercik.

Dobre dzieło

W ubiegłym roku 1 listopada „Wspólnota” obchodziła jubileusz 20-lecia istnienia. Były pozdrowienia, życzenia i gratulacje dla redaktorów, którzy od 20 lat nieprzerwanie przy współpracy z kapłanami redagują Widzialny Symptom Dobra „Wspólnota”, bo tak brzmi pełna nazwa gazetki. Szczególne życzenia z okazji jubileuszu Annie i Markowi Hercikom od początku zaangażowanym w przygotowanie pisma złożył ówczesny ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp Stefan Regmunt, który podkreślił, że dzięki umiejętnościom redaktorów gazetka stoi na bardzo wysokim poziomie. – Minione 20 lat „Wspólnoty” to nie tylko widoczne wydarzenia, o których pisaliśmy na przestrzeni lat. To także przyjaźnie, które zawiązały się między redaktorami i trwają do dziś, wspomnienia, które łączą, słowa wdzięczności i gratulacji od czytelników, uśmiech na twarzach dotychczasowych opiekunów gazetki, gdy wspominają czas dziennikarskiej posługi – podkreśla Anna Hercik. Czy warto wydawać gazetkę parafialną? Pytam retorycznie. – Gdyby nie było sensu, nie byłoby mnie w gronie redakcyjnym. Dobro, które czynimy, ma sens. A jeśli gazetka nieprzerwanie od 20 lat ukazuje się w parafii, to bez wątpienia jest to dobre dzieło, które powinniśmy kontynuować.

2016-03-10 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Inspirują wiarę

Niedziela małopolska 20/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

media

prasa

Bożena Sztajner/Niedziela

Media świeckie nie budzą dziś zaufania. Czy tak samo jest z prasą katolicką? Czy za słowem „katolicki” kryje się tylko profil gazety, czy też postawa jej twórców?

AGNIESZKA KONIK-KORN: - Dlaczego czyta Ksiądz gazety katolickie? Jak Ksiądz sądzi, czy prasa katolicka mogłaby zastąpić media świeckie, czy tylko je uzupełnić?
CZYTAJ DALEJ

Milioner przekazuje każdemu ochrzczonemu w parafii katolickiej 500 euro

2026-07-15 09:54

Adobe Stock

Każdy, kto ochrzci swoje małe dziecko w wierze katolickiej i mieszka w parafii Starnberg, może od teraz liczyć na finansowy prezent. Miejscowy milioner postanowił przekazać każdemu nowo ochrzczonemu dziecku 500 euro, poinformował niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung”.

"Nie zaszkodzi, jeśli od najmłodszych lat ma się własną relację z Bogiem i dobrego anioła stróża” - wyjaśnił katolicki przedsiębiorca Peter Löw, odpowiadając na pytanie o motywację. Od parafian, a także od swojego przyjaciela, proboszcza, dowiedział się, że niektóre rodziny w trudnej sytuacji finansowej wstrzymują się z chrztem swoich dzieci. Prezenty i uroczystość wydają im się zbyt kosztowne. 65-latek, który zarobił fortunę na restrukturyzacji firm, powiedział, że chciałby pomóc im pokonać tę barierę.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję