Niedawno pisaliśmy o „Cichych Aniołach”, dziewczynach ze Stalowej Woli i tworzonym przez nie projekcie w ramach konkursu „Zwolnieni z Teorii”. Dziś chcemy wskazać na inną grupę dziewcząt, tym razem uczennic sandomierskiego LO Collegium Gostomianum: Alicję Cichoń, Ewę Gawlak i Klaudię Miller.
Reklama społeczna, którą tworzą, nosi nazwę „Kwestia Czasu”. Same o sobie mówią: – „Kwestia Czasu” walczy z problemem społecznym, jakim jest marnowanie czasu. Alicja zapytana skąd pomysł na projekt, odpowiada: – Zastanawiając się nad tym, na czym możemy skupić działania, miałyśmy wiele pomysłów, np. nauka języka obcego, dbanie o zdrowie, zachęta do czytania książek, nawoływanie do pomagania innym ludziom, itp. W końcu zauważyłyśmy, że możemy to wszystko dać jako narzędzia, dzięki którym ludzie sami będą mogli osiągać swoje cele. Tymi narzędziami okazały się organizacja i motywacja. Własne doświadczenie podpowiadało nam, że to jest to, czego potrzebujemy w szkole i życiu prywatnym, aby się doskonalić. Chciałyśmy razem rozwijać się i nauczyć się wykorzystywać swój potencjał. W dobie pożeraczy czasu i ogólnego zabiegania nie możemy pozwolić na zapomnienie o tym, jak wiele mamy obecnie możliwości. Klaudia dodaje: – Projekt kieruje swe działania do osób w różnym wieku oraz z rozmaitych grup społecznych. Statystyki wskazują, że największą grupę odbiorców stanowią studentki, jednak tak naprawdę każdy może znaleźć coś, co go zainteresuje.
Głównym sposobem dotarcia do beneficjentów są kanały komunikacji online na portalach społecznościowych, a w szczególności fanpage na Facebooku, gdzie prawie codziennie uczennice Gostomianum zamieszczają posty motywacyjne, zawierające porady na temat organizacji oraz pomysły dotyczące efektywnego wykorzystywania wolnego czasu i korzyści z tego płynących.
Dziewczęta również podejmują działania informacyjno-edukacyjne. Ewa wyjaśnia: – Zorganizowałyśmy konkurs fotograficzny dla szkół gimnazjalnych. Poza tym ideę walki z marnowaniem czasu promują rozwieszone w wielu miejscach plakaty oraz zewnętrzni partnerzy.
Dla dziewcząt jest to pierwsza tego typu akcja i cieszy je, że ich działania spotykają się z tak pozytywnym odzewem.
Rodzina Antoniego Deji: (od lewej) Jakub, Marcin, Jadwiga i Jacek Kamińscy
W ramach ogólnopolskiego projektu „Katyń… ocalić od zapomnienia” przed budynkiem II LO im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Świdniku został zasadzony dąb pamięci poświęcony Antoniemu Deji, aspirantowi policji zamordowanemu przez NKWD w kwietniu 1940 r.
Uroczystości 24 października rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Józefa w Świdniku. Jak podkreślał proboszcz ks. Krzysztof Czerwiński, zadaniem kolejnych pokoleń jest ożywanie pamięci i dążenie do tego, by nigdy nie umarła prawda o polskich męczennikach, którzy zostali skazani na śmierć tylko dlatego, że byli Polakami. – Bóg jest miłością, ale też pamięcią, dlatego nie możemy zapomnieć o tych, którzy walczyli o naszą wolność. Ich ofiara stała się kamieniem milowym w drodze do niepodległości. Niech katyński dąb pomoże zachować pamięć o tych, dzięki którym mamy wolną Polskę – mówił ks. Czerwiński. Po Liturgii zgromadzeni przeszli do szkoły, gdzie zostało zasadzone drzewo pamięci. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele wojewody lubelskiego, kuratora oświaty, Urzędu Miasta, Komendy Powiatowej Policji i Stowarzyszenia Rodzina Katyńska. Rodzinę zamordowanego policjanta reprezentował wnuk Jacek Kamiński z żoną Jadwigą oraz prawnuk Marcin z żoną Urszulą i synem Jakubem. Jak podkreślał dyrektor II LO Mirosław Król, pomordowani na Wschodzie nie byli bezimiennym tłumem, ale każdy z nich miał swoją rodzinę, dlatego spotkanie z potomkami bohaterów jest szczególnie cenne.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Módlmy się w intencji zmarłego ks. Stanisława i rodzinę pogrążoną w żałobie, polecajmy chorych przebywających w szpitalach, wszystkich poszkodowanych wraz z rodzinami oraz mieszkańców Jarosławia i okolic. Prośmy o dar pokoju, jedności i braterstwa, o opamiętanie dla tych, którzy zechcą wykorzystywać ludzkie dramaty dla własnych korzyści czy podżegają do nienawiści - napisał w komunikacie metropolita przemyski abp Adam Szal, odnosząc się do ataku nożownika, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.
Wobec ogromnej tragedii jaka miała miejsce 24 września br. w Jarosławskim Opactwie wyrażam solidarność i duchową łączność z osobami przebywającymi w szpitalach, z ich rodzinami, świadkami zdarzenia oraz wszystkimi których ta tragedia dotyka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.