Okres Wielkiego Postu i Wielkanocy obecnego Roku Świętego Miłosierdzia jest czasem kontemplacji Oblicza Boga Ojca bogatego w miłosierdzie. W głębi Krzyża jawi się światło naszej nadziei, bo Zmartwychwstały Jezus wyraziście odsłania przed nami Oblicze Ojca, a tego przecież domagał się apostoł Filip: „Panie, pokaż nam Ojca!” (J 14, 8). Czy pojął on i czy my pojmujemy, że Bóg aż tak nas umiłował?
K
ażda pamiątka męki Jezusa właśnie dla
-
tego jest dla nas bezcenna. Jak dotąd
najbardziej znany jest Całun Turyński
(Włochy), już mniej – Sudarium (chusta, którą
owinięto głowę Jezusa złożonego do grobu)
z Oviedo (Hiszpania), ale niemal zupeł
Każda pamiątka męki Jezusa właśnie dlatego jest dla nas bezcenna. Jak dotąd najbardziej znany jest Całun Turyński (Włochy), już mniej – Sudarium (chusta, którą owinięto głowę Jezusa złożonego do grobu) z Oviedo (Hiszpania), ale niemal zupełnie nie znamy ani relikwii Korony Cierniowej z paryskiej katedry Notre Dame, a tym bardziej – „całodzianej” Tuniki z Argenteuil (Francja), którą okryto Pana Jezusa po ubiczowaniu.
W każdy pierwszy piątek miesiąca (od godz. 15 do 16.30) w katedrze Notre Dame wystawiana jest relikwia Korony Cierniowej. Przybywają tam z całego kraju Francuzi – i nie tylko Francuzi – by ją uczcić. Ba, nawet Władimir Putin wpisał w program jednej ze swych wizyt nawiedzenie Notre Dame.
Francja posiada także inną ogromnie cenną relikwię męki Pańskiej – Tunikę, którą okryto Ciało Jezusa po biczowaniu. Mel Gibson pokazał to w swoim filmie. Tunika znajduje się w bazylice św. Dionizego w Argenteuil. Odsłaniana była dla wiernych tylko raz na 50 lat! Ostatni raz została udostępniona w 1984 r. w czasie Jubileuszowego Roku Odkupienia. Rok 2016 skumulował trzy nadzwyczajne okoliczności: Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, 50-lecie diecezji Pontoise i 150-lecie bazyliki Saint-Denis d’Argenteuil. Wystawienie tej świętej relikwii trwa od 25 marca do 10 kwietnia w godz. 10 – 22. (Adres kontaktowy: 117, rue des Ouches, Argenteuil, tel. 01 39 61 25 70, e-mail: contact@saintetunique.com).
Relikwia Świętej Tuniki stanowiła prezent cesarzowej Ireny z Konstantynopola dla Karola Wielkiego (początek IX wieku). Karol Wielki umiejscowił relikwię w klaszorze w Argenteuil, gdzie przełożoną była jego córka. W ciągu wieków Święta Tunika była starannie strzeżona. Aby uchronić ją przed zniszczeniem w czasie rewolucji francuskiej w roku 1793, została nawet pocięta, żeby można ją było łatwiej ukryć. Po rewolucji święta relikwia została scalona, a w ostatnich latach gruntownie zbadana i odnowiona. Badania naukowe potwierdziły następujące fakty: chodzi o tunikę „całodzianą”, o którą żołnierze rzymscy „rzucali losy” (por. J 19, 23-24); w płótnie obecne są polleny typowe dla terenu Palestyny; ślady krwi wskazują na grupę AB, czyli tę samą, którą odkryto zarówno w Całunie Turyńskim, jak i w Sudarium z Oviedo. Ordynariusz diecezji Pontoise – bp Stanislas Lalanne, zapraszając do bazyliki Saint-Denis, powiedział: – Istota polega na tym, żeby ta Ikona ożywiała naszą wiarę i pobudzała nas do naśladowania Chrystusa.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Rzecznik izraelskiej armii potwierdził, że zidentyfikowano żołnierza, który zniszczył figurę Jezusa w południowym Libanie. Rozważane są wobec niego kroki prawne, przy czym przewidziano wyłącznie postępowanie dyscyplinarne – poinformowały w poniedziałek wieczorem izraelskie media.
Jego działania spowodowały poważne szkody wizerunkowe i propagandowe dla Izraela. Mimo to zostaną wobec niego zastosowane wyłącznie środki dyscyplinarne i nie wszczęto śledztwa prowadzonego przez żandarmerię wojskową – powiadomił państwowy nadawca Kan.
Dziewięciu obcokrajowców narodowości żydowskiej, którzy bezprawnie wtargnęli na teren obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz II-Birkenau, zostało ukaranych grzywną po 3 tys. zł i obowiązkiem zapłaty po tysiąc złotych nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz-Birkenau. Do sądu trafi akt oskarżenia.
Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po godz. 15.00. Jak poinformowała małopolska policja, strażnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zostali wezwani w związku z grupą mężczyzn w wieku 18-19 lat (ośmiu obywateli USA i Kanadyjczyk), którym odmówiono wejścia na teren muzeum z powodu braku biletów. Po kilkunastu minutach strażnicy zauważyli, że turyści samowolnie odsunęli ogrodzenie i weszli na teren byłego obozu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.