Kaukaz jest jednym wielkim punktem zapalnym, a sytuacja lubi się tam zaogniać, co pokazały wymiany ognia między wojskami Armenii i Azerbejdżanu w rejonie Górskiego Karabachu. O okolicę oba kraje spierają się od stu lat, a od ćwierćwiecza – jak ocenia Maciej Falkowski z Ośrodka Studiów Wschodnich – trwa regularny konflikt zbrojny, który tylko zmienił naturę czy charakter. Sądząc po lekturze książki „Między Berlinem a Pekinem” – cała Europa Wschodnia to region frontowy. OSW, rządowy think tank, interesuje się głównie tym regionem, więc nic dziwnego, że w wywiadach z jego ekspertami to Rosji poświęcono najwięcej miejsca. Niemało także zawieszonej między Wschodem a Zachodem Ukrainie, którą – jak zachęca Adam Eberhardt, szef OSW – powinniśmy traktować jako najważniejszego partnera spoza wspólnoty euroatlantyckiej. Jej los będzie istotnie wpływał na bezpieczeństwo Polski – uważa. Choć konfrontacja Rosji i Ukrainy będzie długa, tej pierwszej strategicznie nie uda się zawładnąć drugą. Dlatego wyjście Ukrainy z rosyj kiej strefy wpływów jest przesądzone.
Czy będzie to się wiązało z radykalną zmianą w Rosji? Niekoniecznie. Bo w tym kraju nieszybko coś się zmieni. Nawet wieści o dużym potencjale zmiany w Rosji są wytworem rosyjskiej propagandy, straszącej Zachód możliwym buntem, z którego nie wiadomo co wyniknie – ocenia Jolanta Darczewska, była szefowa OSW. Nie wyniknie nic, bo... buntu nie będzie.
Polacy oglądali środowe zaćmienie Słońca m.in. z Kasprowego Wierchu w Tatrach, a w drugiej części kraju - nad Mierzeją Wiślaną, gdzie niebo zapewniło setkom mieszkańców i turystów dobrą widoczność wszystkich faz wydarzenia.
W środę po raz pierwszy od 1999 r. w kontynentalnej Europie można było zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko było najlepiej widoczne w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie wystąpiło m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
- Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi naszą diecezjalną wspólnotę - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. kończącej 43. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tegorocznym pielgrzymowaniu wzięło udział ponad 2 tys. osób, z czego około tysiąca pokonało całą trasę, a 1250 uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej.
Na jasnogórskich błoniach pątników powitali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile pielgrzymowania. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, dziękując Bogu i Maryi za opiekę podczas drogi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.